Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
miesiączka?
Autor Wiadomość
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2010-10-15, 18:27   

Cichosza napisał/a:
Cytat:
*mój koment. - tez sie zastanawialam czy tylko tluszcze zwierzéce tworzá cholesterol LDL

Tłuszcz palmowy i kokosowy. Palmowy bardziej.

Tak tez logika wskazuje, ale kiedy pierwszy raz o tym pisalam i szukalam (kiedys tam), na pewnych stronkach spotkalam sie z innymi infami i troche mnie to zbilo z tropu.

Angienatelka napisał/a:
ja miedzy innymi ze wzgledu na miesiaczke zrezygnowalam z calkowitego raw. zanikla i nie chciala wrocic, na weganizmie od razu wrocila. pozatym strasznie sobie wyziebilam sledzione i ogolnie oslabilam przewod pokarmowy. do tego nie mamy az tyle kasy zeby kupowac tyyyle owocow. a poza sezonem owockow nie ma.

w lato zamierzam byc witarianka,ale w okresie jesienno-zimowym wole jednak zrezygnowac. nasze klimaty nie sa dobre do stosowania diety raw (a przynajmniej 80-10-10). moglabym sie bawic w podgrzewanie do 40 stopni i inkubowanie,ale nie mam na to czasu;) generalnie ne lubie gotowac,wiec zadowalam sie gotowym bio pokarmem + owocami i warzywami;)

no coz, powodzenia Wam zycze:) niech kazdy odnajdzie swoja wlasna droge. :sloneczko: :sloneczko:

[ Dodano: 2010-10-15, 16:42 ]
pamietajcie,ze dieta 80-10-10 to dieta stosowana glownie rpzez ludzi zyjacych w cieplych krajach (przykladem jest Graham,ktory wlasnie tam zyje). tam maja pod dostatkiem pysznych,sezonowych i tanich owocow. byc moze maja tez wlasne drzewa owocowe.
ja 80-10-10 przyplacilam zdrowiem stosujac ta diete rowniez w zimie. pomimo,ze wyniki mialam caly czas doskonale i nadal mam to jednak moj zoladek jest baaardzo oslabiony.

Mysle, ze dobrze by bylo, gdybys napisala o tym takze w temacie o 80-10-10
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez an 2010-10-15, 18:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Aisha 
Ostoja Wiedzy
The Power of Yoga



Posty: 519
Skąd: z epicentrum JA
Wysłany: 2011-07-17, 08:42   

3 lata na surowym w tym 8 miesięcy na samych owocach - miesiączka była cały czas jednakże nieregularna, co mnie denerwowało. Bolesne cykle nie występowały, natomiast co niepokoiło mnie - od owulacji do miesiączki piersi były bardzo bolesne, co wcześniej nie miało miejsca - było to spowodowane właśnie wyziębieniem wątroby i śledziony, które powodowały zastój wody w organizmie, gdy dołączył się do tego naturalny, fizjologiczny "zastój" przedokresowy - ból piersi nie do wytrzymania. Po półrocznym leczeniu u lekarza TMCh + zastosowaniu stylu życia zgodnego z moją konstytucją - ból zanikł całkowicie. Miesiączki są regularne, bezbolesne, napięcie przedmiesiączkowe występuje, jednakże delikatne, jest dobrze, bo to sugeruje mi, iż zbliża się okres - cykl jest bardzo regularny. Wiem kiedy mam dni płodne, kiedy nie - na surowej diecie zdarzały się cykle bezowulacyjne lub nawet 2 razy krwawienie w miesiącu - mógł być to jednak skutek oczyszczania organizmu z toksyn.
Było pytanie jak kobiety, u których nie ma krwawienia badają w którym dniu cyklu są - otóż - temperatura, stan szyjki macicy, stan śluzu u wejścia do szyjki macicy - nie trzeba krwawić aby to zbadać ;-)
_________________
"Uwolnić się od bólu i cierpienia.. Oto prawdziwy sens Yogi"
 
 
 
Margot 
Veg przez duże V



Pomogła: 2 razy
Wiek: 40
Posty: 1422
Skąd: Jasło/Gorlice
Wysłany: 2011-07-19, 14:04   

Od miesiąca jem na surowo - 100% (mam plan pozostać w tym cudownym stanie do późnej jesieni - potem planuję przejść na 80% surowego, choć na razie nie czuję żadnej chęci na cokolwiek gotowanego).
Dużo szukałam i czytałam na temat miesiączkowania na surowej diecie i z tego co zauważyłam większość surojadek chwaliła witarianizm za brak bólu podczas menstruacji. U mnie się sprawdziło (niesamowite to jest!) zwłaszcza, że od kilkunastu lat miałam niesamowite bóle w pierwszych dniach okresu. Teraz nie bolało mnie nic a nic, chociaż długość i obfitość miesiączki się specjalnie nie zmieniła (na regularność też nigdy nie narzekałam). Jestem ciekawa co będzie w kolejnych dwóch miesiącach: czytałam u dr Miącz, że organizm potrzebuje 3 miesięcy aby ustabilizować się i zacząć funkcjonować normalnie więc mogą wystąpić w tym czasie jakieś zawirowania (chodzi pewnie o wymianę komórek, które potrzebują 100 dni na całkowitą odnowę?).

Aisha czy mogę zapytać z czym wiązało się wyziębienie wątroby i śledziony? Jakie są tego objawy i w jaki sposób można się tego nabawić?
_________________
Lilypie Premature Baby tickers
Daisypath Anniversary tickers

http://www.chatkamargot.blogspot.com/
 
 
 
Aisha 
Ostoja Wiedzy
The Power of Yoga



Posty: 519
Skąd: z epicentrum JA
Wysłany: 2011-07-20, 11:06   

Margot wychłodzenia narządów, szczególnie wątroby, śledziony i nerek można nabawić się w różny sposób, u mnie narządy te zostały osłabione i wyziębione właśnie poprzez surową dietę, szczególnie owocową, która przy mojej konstytucji ciała jest absolutnie nieodpowiednia. Jak to się stało? Ano tak, iż jestem z natury bardzo Yin, owoce i surowa żywność ogólnie jest Yin, czyli ma dużo wilgoci w sobie, działa tak, aby wilgoć w ciele zatrzymać, przy okazji kieruje energię z dołu do góry w ciele. Szczególnie owoce, które są importowane, zrywane niedojrzałe, a dojrzewają na parapecie są bardzo bardzo Yin i rozwija się w nich niedobry rodzaj wilgoci, tożsamy z pleśniami w większości. Jak się objawiały moje problemy - problemy ze skórą, która jest powiązana z ukł. nerwowym i często pierwsze symptomy występują na skórze, problemy z miesiączką, od owulacji do krwawienia bardzo silny ból piersi (na skutek wzmożonej syntezy prolaktyny, która wysyła sygnały do gromadzenia wody, więc w moich i tak już pełnych wody komórkach wody było jeszcze więcej i stąd ten ból), ciągłe uczucie zimna, chęć do jedzenia słodyczy (potrzeba śluzu), częste i obfite pocenie się itd itp.
Dieta surowa nie jest ani dobra ani zła. Potrzeba na prawdę dobrze znać swoje ciało i swoją konstytucję, aby wiedzieć co jest dla nas dobre. Przez pierwszych kilka miesięcy na surowej diecie również czułam się b. dobrze (zresztą jak większość osób), objawy i niedomagania narządów pojawiły się później. Bagatelizowałam sygnały ze swojego ciała i doigrałam się - wg diagnozy lekarza TMCh - miałam Yang zanikłe od korzenia, czyli praca była skierowana na całkowitą odbudowę Yang i kierowanie energi z góry do dołu..
_________________
"Uwolnić się od bólu i cierpienia.. Oto prawdziwy sens Yogi"
 
 
 
Bellis_perennis 
Wyższy Stan Ducha
stokrotka polna



Pomogła: 5 razy
Wiek: 32
Posty: 708
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-07-20, 13:20   

Cytat:
tez sie zastanawialam czy tylko tluszcze zwierzéce tworzá cholesterol LDL

Tutaj sprawa jest nieco ciekawa bo np omega-6 obniżają poziom LDL ale... gdy omega-6 jest w diecie za dużo to powoduje nadprodukcje 'złego' cholesterolu i paradoksalnie osoba będąca nawet na diecie wegańskiej może zachorować na miażdżycę. Dlatego bardzo ważny jest prawidłowy stosunek omega-3 do 6.

Wracając do tematu miesiączki to jestem laktoowowege, mam bardzo regularne miesiączki (prawie co do godziny) ale jednocześnie bolesne. Zastanawiam się czy zwiększenie ilości surowizny pomogłoby mi uporać się z tym problemem.
_________________
http://dziabongowo.blogspot.com/
https://www.facebook.com/DziabongCLEO
 
 
Aisha 
Ostoja Wiedzy
The Power of Yoga



Posty: 519
Skąd: z epicentrum JA
Wysłany: 2011-07-20, 17:16   

odnośnie miażdżycy naczyń wieńcowych - muszą istnieć predyspozycje do powstania mikroranek w naczyniach, które organizm zalepia cholesterolem. Nadmiar kwasów tłuszczowych Omega 6 osłabia naczynia wieńcowe.
Nie jest pewniakiem, iż po przejściu na odżywianie surowe miesiączki staną się bezbolesne. Przyjrzyj się swojej diecie i swojej konstytucji, może coś robisz źle - może prowadzisz nieodpowiedni tryb życia? i dlatego miesiączki są takie bolesne.
_________________
"Uwolnić się od bólu i cierpienia.. Oto prawdziwy sens Yogi"
 
 
 
Margot 
Veg przez duże V



Pomogła: 2 razy
Wiek: 40
Posty: 1422
Skąd: Jasło/Gorlice
Wysłany: 2011-07-20, 17:32   

Dziękuję Aisha za wyjaśnienie, bardzo mi pomogłaś :sloneczko: tak sobie myślę, że większość bananów, które jem (a robię z nimi codziennie szejki na śniadanie, czasem też w ciągu dnia wypiję jednego) przechodzą cały ten długi proces o którym piszesz. Niestety do ekologicznych, naturalnie dojrzałych bananów nie mam dostępu ;( Ratuję te moje szejki jakoś i staram się dorzucać do nich sezonowe owoce (działkowe porzeczki, agrest, porzeczkoagrest...) natkę pietruszki, liście kapusty włoskiej itp, jem też dużo zielonolistnych, kiełki, ogórki, cukinie i wchłaniam duże ilości pomidorów i papryki (ostatnio białej) no i nasiona (głównie upodobałam sobie słonecznik) i niewiele orzechów (jakoś nie dam rady zjeść większej ilości).

Piszesz, że miałaś obolałe piersi, też zauważyłam, że tym razem przed okresem bolały mnie dłużej niż zwykle... ale nie był to większy ból od standardowego. Bardzo podoba mi się, to co napisałaś o swojej naturze Yin. Jestem ciekawa gdzie mogłabym znaleźć coś więcej na ten temat, może pomogło by mi to uniknąć ewentualnych błędów. Jestem świeżakiem i czuję się jak świeżak na surowej diecie, choć intuicja podpowiada mi, że to jest tak bardzo naturalny sposób odżywiania... ale kiedy organizm się ustabilizuje trzeba go posłuchać a nie wiem jeszcze jak to robić... Ogromniaste dzięki za inspirującą odpowiedź :bye: :sloneczko:
_________________
Lilypie Premature Baby tickers
Daisypath Anniversary tickers

http://www.chatkamargot.blogspot.com/
 
 
 
Aisha 
Ostoja Wiedzy
The Power of Yoga



Posty: 519
Skąd: z epicentrum JA
Wysłany: 2011-07-20, 18:58   

Margot do usług.
To, co pisałam o równowadze pierwiastków Yin i Yang to podstawy filozofii medycyny chińskiej. Można dużo znaleźć w internecie (uważaj, wiele info jest przekłamanych, trzeba stosować silny filtr) albo w książkach. Polecam książkę Pitchfordta. Pozdrawiam.
P.S. Banany nie są dobrym pokarmem. Zostają zrywane kompletnie niedojrzałe, zielone. Przywożone do Polski w takim samym niedojrzałym stanie, a potem gazowane metanem, aby dojrzały.. fatalny posiłek.. Pobudzają bardzo naturę Wiatru/ Vatta w ciele, wyziębiają, wychładzają, a na dodatek, poprzez takie niby dojrzewanie są bardzo ubogie w enzymy, które potrzebują NATURALNYCH warunków, aby się w pełni rozwinąć i zasiedlić owoc/warzywo.
Banany polecam więc jadać wyłącznie na ciepło - pieczone lub smażone, albo gotowane razem z kaszami - wtedy ich nadmierna natura Yin zostaje delikatnie stłamszona.
_________________
"Uwolnić się od bólu i cierpienia.. Oto prawdziwy sens Yogi"
Ostatnio zmieniony przez Aisha 2011-07-20, 18:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
kazeko 
Pilny Veg


Posty: 41
Wysłany: 2012-03-06, 20:03   

Ciekawy artykuł na temat zaniku miesiączki u witarianek. Komentarze też bardzo interesujące. Jedna z komentujących kobiet zorientowała się, że zaszła w ciążę dopiero, gdy poczuła, że płód się poruszył :shock:

Jadłam zwykle dużo surowych warzyw, ale ostatnio zwiększyłam ich ilość. Wcześniej miesiączki miałam tak bolesne, że pierwszego dnia pożerałam 8 tabletek paracetamolu. Podczas pierwszej miesiączki od zwiększenia surowizny wzięłam tylko dwie, podczas drugiej trochę bolało, ale dało się wytrzymać bez tabletek, a trzecia była bezbolesna. Obfitość zmiejszyła się tylko trochę, do zaniku mi daleko. Nadal jadam trochę gotowanej żywności, choć większość surowej. Zobaczymy, co będzie dalej.


Bellis_perennis, próbowałaś kiedyś odstawić nabiał? Może w tym tkwi problem, szczególnie, jeżeli jest to nabiał "z fabryki"?
 
 
Lori
Pilny Veg


Posty: 42
Wysłany: 2012-11-21, 14:20   

ja byłam na diecie rawiańskiej i mój cykl prawie zamarł, ratowały go sztuczne hormony z plastrów anty. Wcale mnie to nie cieszyło, że mogę nie krwawić, to że nasz mózg przestaje produkować pewne hormony odpowidnich ilościach nie wpływa tylko na krwawienie, ale w ogóle na nasze zachowanie.
 
 
dietetyczka 
Veg Dojrzały


Wiek: 34
Posty: 68
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-11-21, 20:27   

Zanik miesiączki ma niewiele wspólnego z dietą (bardzo duże niedobory energetyczne lub/i poszczególnych składników odżywczych). Zwykle jednak przyczyny są inne: przewlekły stres, problemy hormonalne itd. Ja osobiście spotykam się z takimi problemami przede wszystkim u dziewczyn/kobiet na tzw diecie tradycyjnej.
_________________
www.DietKlinika.pl
 
 
Lori
Pilny Veg


Posty: 42
Wysłany: 2012-11-21, 21:13   

ale problemy hormonalne mogą mieć swoje przyczyny w nieodpowiednio zbalansowanej diecie. Hormony nie biorą się z powietrza, ale z tego co dostarczamy naszemu organizmowi
 
 
Violina
Veg Niebanalny


Posty: 77
Wysłany: 2013-05-03, 08:54   

Ja sama doświadczyłam braku miesiączki. I nie wiem kiedy okres mi wróci.....
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2013-05-03, 20:40   

Czytałam poprzednie Twoje posty dlatego przypuszczam, że ma to związek ze zbyt małą podażą tłuszczu, zbyt niska wagą i zbyt małą ilością zapasów tłuszczu a może i cholesterolu

Pisałaś, że źle reagujesz na orzechy, na wszystkie?
A co z nasionami siemienia lnianego (mielić przed spożyciem) albo nasionkami konopi?
No i co z kokosem? To bardzo dobre źródło tłuszczy i najlepsze nasyconych.

Z drugiej strony jest ta teoria, że niby miesiączka nie jest potrzebna, ale mi się wydaje, że tu jest inna kwestia, skoro ważysz tak mało (jak piałaś w innym temacie).
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez an 2013-05-03, 20:44, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Violina
Veg Niebanalny


Posty: 77
Wysłany: 2013-05-03, 21:11   

Dziekuję za odpowiedź. Tez mi się wydaje, że to wiażę się z moją niedowagą. Uwelbiam kokosa, ale mam po nim rozwolnienie. Jednak może to ma związek z dużą ilością spożywanych orzechów. Kokosa lubiłam zabierać ze sobą do pracy i jadłam całego. Ostatnio pomyślałam, że może moczyć orzechy, a potem je melić - wtedy lepiej byłyby przyswajalne.
Ogólnie mimo że czuję się bardzo dobrze na tej diecie, to niemożnośc jedzenia słodkich, surowych deserów ze względu na cukier, odbiera mi nastrój.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime