Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Etykieta wegetariańska, czyli rób mięsożercy co tobie miłe
Autor Wiadomość
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2011-04-26, 10:21   

Smoczyca napisał/a:
Sama zapraszając gości pytam o ich preferencje i staram się przygotować coś, co lubią, ale nie uważam, żeby to był mój psi obowiązek.


Smoczyca napisał/a:
a ja ze swojej strony, nie spotykając się z nastawieniem roszczeniowym, uważam za swój obowiązek jako gospodarza dostosowanie się do preferencji gości.


ja już się pogubiłem ;)
nie jest to Twój psi obowiązek, ale jednak jest to Twój obowiązek
pewnie chodzi o to "psi" ;)

nie ma obowiązku dawać komuś coś do żarcia
w ogóle
wege nie wege wegan nie wegan
nigdy nie jest to obowiązek

częstujemy kogoś by zrobić mu przyjemność
podobnie z dawaniem komuś czegoś
przykładowo:
solenizant lubi Tolkiena, Sapkowskiego i Pratchetta
ja za Frodem nie przepadam, można powiedzieć mam alergię, nie zbliżam się i opędzam krzyżem, ale skoro zostaje Wiedźmin i Terry to robię danie z tych składników
i solenizant jest szczęśliwy

potem ja zostaję solenizantem i co tu dużo mówić: pierścionki mnie nie uszczęśliwią, a znajomy wiedząc o tym przygotowuje potrawę eliminując ten składnik, choć sam po nocach objada się tymi tłustymi tomami pod kołdrą

jak ktoś umiera po ostrym, to z chilli przesadzać nie będę

wegetarianie nie wymagają, wegetarianie po prostu są wegetarianami
to tak jakby myśleć, że ci pieprzeni niepełnosprawni na wózkach wymagają podjazdów do urzędów, co za chamstwo!

oczywiście nie jesteśmy niepełnosprawni, ale jedzący inaczej już tak ;)
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
Smoczyca 
NieVeg
Bloody Murderer


Posty: 279
Wysłany: 2011-04-26, 10:28   

Taffit - to jest wbrew pozorom dość logiczne. Roszczeniowa postawa = kontra z mojej strony. Natomiast prywatnie, skoro zapraszam kogoś, to znaczy, że go przynajmniej lubię i chcę mu sprawić przyjemność, więc nie podam mu czegoś, czego jeść nie chce/nie może.
_________________
Si hoc legere potes - nimis eruditus es.
 
 
taffit 
VegAdmin
Pieprzony Bad Boy



Pomógł: 34 razy
Wiek: 37
Posty: 6755
Skąd: Smog Wawelski
Wysłany: 2011-04-26, 10:34   

Smoczyca napisał/a:
Roszczeniowa postawa = kontra z mojej strony


Jest to psychologicznie uzasadnione 8-)
_________________
Jadasz rosół z kur wielu?
 
 
 
truman 
Natchniony Veg



Posty: 103
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-04-26, 11:08   

Hikikomori napisał/a:
A tak mniej enigmatycznie można prosić?

Już mniej nie potrafię, ale nie mów potem że się nie starałem :)
 
 
 
vieslav 
Pilny Veg


Wiek: 30
Posty: 29
Wysłany: 2011-06-26, 13:04   

Jako, że wśród znajomych (bliższych i dalszych) nie mam nikogo vege musiałem się przystosować. Nie mam aż takich oporów, żeby nie zrobić czegoś z mięsem jeśli kogoś goszczę, ale wypada usiąść z resztą i zjeść, więc jeśli ktoś już koniecznie się domaga mięsa, to je dostanie, nie ma problemu. W sumie to problem jest - zależy jak bardzo zaszedł mi za skórę swoimi głupimi docinkami. Zauważyłem, że mięsojady mają okropną awersje do możliwości zjedzenia czegoś "vege", w każdym posiłku musi być mięso. To nie jest tak, że ja całkiem zrezygnowałem ze wszystkich "tradycyjnych" potraw, po prostu w większości z nich zamiast mięsa można dodać soi, różnicy prawie nie ma, ani w smaku ani w konsystencji. Jak już taki delikwent się naje i chwali moją kuchnie to dopiero go uświadamiam co zjadł. Wyobraźcie sobie jego minę :mrgreen: . W drugą stronę to nie zadziała - odsetek ludzi ma pojęcie, co tak na prawdę wegetarianie jedzą i zwykle dostaje ziemniaki i sałatkę więc jestem bezpieczny. 8-)
Ostatnio zmieniony przez vieslav 2011-06-26, 13:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
yuka66 
Veg nad Vegami



Pomogła: 2 razy
Posty: 224
Skąd: Kopenhaga
Wysłany: 2011-06-26, 15:13   

Bardzo ciekawa dyskusja, podobną toczyłam z moim mężem przez ostatnie kilka miesięcy z okazji bierzmowania mojej córki. Zaprosiliśmy około 30 osób (W Danii bierzmowanie obchodzi się bardzo uroczyście) i była dyskusja, co podać. Moja córka absolutnie nie zgadzała się na jakiekolwiek mięso, wolała w ogóle nie mieć przyjęcia, więc stanęło na wegetariańskim, ale mój mąż do tej pory uważa, że nie ugościliśmy ludzi jak należy i właśnie narzuciliśmy im własne poglądy. Nota bene jedzenie było pyszne, ale mimo to wiem, że niektórym nic nie zastąpi mięsa. Ale to w końcu tylko jedna kolacja.
Osobiście uważam, że jeśli nie jemy mięsa z powodów etycznych, a nie np zdrowotnych, to absolutnie nie powinniśmy również kupować tego mięsa, mimo, że zje je ktoś inny.
 
 
Jakub 
Guru Veg
takCZYtak,CALLmeJAK



Pomógł: 6 razy
Wiek: 38
Posty: 4243
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-26, 15:58   

yuka66 napisał/a:
Bardzo ciekawa dyskusja, podobną toczyłam z moim mężem przez ostatnie kilka miesięcy z okazji bierzmowania mojej córki. Zaprosiliśmy około 30 osób (W Danii bierzmowanie obchodzi się bardzo uroczyście) i była dyskusja, co podać. Moja córka absolutnie nie zgadzała się na jakiekolwiek mięso, wolała w ogóle nie mieć przyjęcia, więc stanęło na wegetariańskim, ale mój mąż do tej pory uważa, że nie ugościliśmy ludzi jak należy i właśnie narzuciliśmy im własne poglądy. Nota bene jedzenie było pyszne, ale mimo to wiem, że niektórym nic nie zastąpi mięsa. Ale to w końcu tylko jedna kolacja.
Osobiście uważam, że jeśli nie jemy mięsa z powodów etycznych, a nie np zdrowotnych, to absolutnie nie powinniśmy również kupować tego mięsa, mimo, że zje je ktoś inny.

Zgadzam się z tym ostatnim.

U mnie na weselu było tylko wege/wegan żarcie. Nikt nie kwękał, nikt nie kręcił nosem, nikt nie zrzędził. A nawet jeśli - to było święto moje i mojej żony, a nie gości. Poza tym jeśli komuś zależy, jeśli ktoś mnie szanuje, to nawet nie zgadzając się ze mną ws. wege nie będzie kręcił nosem. Jeśli nie pasuje, to przecież nikogo na siłę nie będę ciągnął na imprezę i zmuszał do utrzymywania kontaktów ze mną. ;-)

Swoją drogą, gratuluję Twojej córce. Przekaż jej, że trzeba mieć - za przeproszeniem - jaja (jajniki?), żeby tak się postawić. ;-)
_________________
"Umysł jest swoją własną siedzibą
i w sobie samym może zamienić
niebo w piekło i piekło w niebo."

John Milton
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group