Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Tata-zabójca.
Autor Wiadomość
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2011-04-27, 22:09   

xwegax napisał/a:
mimo wszystko wydaje mi się, że konieczność utrzymania rodziny może być usprawiedliwieniem wykonywania wiadomego zawodu.

W ten sposób można usprawiedliwić każde bestialstwo. Imo zabijanie zwierząt jest bestialstwem.
xwegax napisał/a:
W "powołanie" do zabijania pozwolę sobie nie wierzyć, większość rzeźników etc. jest w mojej opinii normalnymi ludźmi nie odczuwającymi satysfakcji z zadawania komukolwiek śmierci. Ot, praca jak każda inna.
Nie wiem jak Ty, ale ja dzięki bogu nie znam żadnego rzeźnika. Swoje wypowiedzi opieram na tym co podpowiada mi rozum. Rozum natomiast podpowiada mi, że nie można być do końca normalnym człowiekiem jeśli zarabia się ( z wyboru!) na zabijaniu. Dotyczy to nie tylko rzeźników, ale również żołnierzy. Żołnierzy kilku znam i uważam ich za poważnie skrzywionych.
Cytat:
BTW Nie wydaje mi sie abysmy mieli moralne prawo do oceny ludzi wykonujacych zawod sprzeczny z naszym swiatopogladem. Hate, mozesz mi zarzucic relatywizm, ale ten swiat naprawde nie jest czarno-bialy.
Myślę, że mam pełne prawo do potępiania osób świadomie i zarobkowo zajmujących się szlachtowaniem zwierząt. Zabijanie jest złe bez względu na światopogląd.

Co do reszty komentarzy dot. rynku pracy, napisze tylko; dla chcącego nic trudnego
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
xwegax 
Łamacz Klawiatur
Skinheadfrau



Wiek: 34
Posty: 279
Skąd: Grochów
Wysłany: 2011-04-27, 22:18   

Hate napisał/a:
xwegax napisał/a:
mimo wszystko wydaje mi się, że konieczność utrzymania rodziny może być usprawiedliwieniem wykonywania wiadomego zawodu.

W ten sposób można usprawiedliwić każde bestialstwo. Imo zabijanie zwierząt jest bestialstwem.


dla mnie też jest bestialstwem, ale widzę różnicę pomiędzy np. myślistwem czy znęcaniem się nad zwierzętami dla przyjemności a koniecznością zapewnienia rodzinie bytu. I dla mnie bardziej winne są osoby, które kupują np. futra, niż te, co je produkują.

Cytat:
xwegax napisał/a:
W "powołanie" do zabijania pozwolę sobie nie wierzyć, większość rzeźników etc. jest w mojej opinii normalnymi ludźmi nie odczuwającymi satysfakcji z zadawania komukolwiek śmierci. Ot, praca jak każda inna.
Nie wiem jak Ty, ale ja dzięki bogu nie znam żadnego rzeźnika. Swoje wypowiedzi opieram na tym co podpowiada mi rozum. Rozum natomiast podpowiada mi, że nie można być do końca normalnym człowiekiem jeśli zarabia się ( z wyboru!) na zabijaniu. Dotyczy to nie tylko rzeźników, ale również żołnierzy. Żołnierzy kilku znam i uważam ich za poważnie skrzywionych.


szczerze mówiąc nie wiem, czy znam- natomiast mnie rozum podpowiada, że można wykonywać zawód nawet sprzeczny ze swoim światopoglądem, jeśli od tego zależy, czy będzie się miało co jeść i gdzie mieszkać. Co do żołnierzy o tyle się nie zgadzam, że mam poglądy nacjonalistyczne, czego nie ukrywam.

Cytat:
Co do reszty komentarzy dot. rynku pracy, napisze tylko; dla chcącego nic trudnego


chciałabym, żeby tak było, naprawdę.

[ Dodano: 2011-04-28, 00:16 ]
Madziara napisał/a:

"praca jak każda inna"; "zawod sprzeczny z naszym swiatopogladem"; "satysfakcjonujaca i dochodowa praca"...
Ludzie, co z Wami :?:


nie lubię interpretacji zdań wyrwanych z kontekstu, bo "ciekawe" rzeczy wychodzą... doczytaj proszę, w jakim kontekście padło stwierdzenie o satysfakcjonującej i dochodowej pracy - dla mnie intencja autora była oczywista.

Osobiście nie zawahałabym się długo, jakbym miała do wyboru pracę w przemyśle mięsnym i fakt, że moje dziecko będzie głodować (sytuacja hipotetyczna- nie mam i nie planujemy dzieci, jestem filologiem i mam na dzień dzisiejszy pracę). Kiedyś w podobnym kontekście padło stwierdzenie "póki mama i tata dają papu i dach nad głową to wzniosłe ideały mam"...

a wstawione obrazki mogą jedynie wywołać u dziewczynki, która założyła ten temat, jeszcze większe poczucie winy w połączeniu z koszmarami sennymi. O to nam chodzi?
_________________
KOCHASZ PSY I KOTY? NIE ROZMNAŻAJ, I TAK RODZI SIĘ ICH ZA DUŻO, ŻEBY KAŻDY MÓGŁ ZNALEŹĆ KOCHAJĄCY DOM...
***
Fundacja
***
Oi!
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2011-04-27, 23:18   

Cytat:
dla mnie też jest bestialstwem, ale widzę różnicę pomiędzy np. myślistwem czy znęcaniem się nad zwierzętami dla przyjemności a koniecznością zapewnienia rodzinie bytu. I dla mnie bardziej winne są osoby, które kupują np. futra, niż te, co je produkują.
Ja również widzę różnicę. Wiem też jak trudno jest o pracę. Jestem w tym temacie na bieżąco i nigdy nikt mi nie wmówi, że koniecznością jest wykonywać tak podłą i nieetyczną pracę. Przez 2,5 roku !!
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
xwegax 
Łamacz Klawiatur
Skinheadfrau



Wiek: 34
Posty: 279
Skąd: Grochów
Wysłany: 2011-04-27, 23:48   

Hate napisał/a:
Cytat:
dla mnie też jest bestialstwem, ale widzę różnicę pomiędzy np. myślistwem czy znęcaniem się nad zwierzętami dla przyjemności a koniecznością zapewnienia rodzinie bytu. I dla mnie bardziej winne są osoby, które kupują np. futra, niż te, co je produkują.
Ja również widzę różnicę. Wiem też jak trudno jest o pracę.


to już dużo :)

Cytat:
Jestem w tym temacie na bieżąco i nigdy nikt mi nie wmówi, że koniecznością jest wykonywać tak podłą i nieetyczną pracę. Przez 2,5 roku !!


masz rację o tyle, że zawsze można spróbować zaczepić się na jakiejś infolinii albo kasie w supermarkecie chociażby...

edit: literówka
_________________
KOCHASZ PSY I KOTY? NIE ROZMNAŻAJ, I TAK RODZI SIĘ ICH ZA DUŻO, ŻEBY KAŻDY MÓGŁ ZNALEŹĆ KOCHAJĄCY DOM...
***
Fundacja
***
Oi!
Ostatnio zmieniony przez xwegax 2011-04-27, 23:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2011-04-28, 07:32   

xwegax napisał/a:
masz rację o tyle, że zawsze można spróbować zaczepić się na jakiejś infolinii albo kasie w supermarkecie chociażby...
Właśnie. Tymczasowo to żadna tragedia więc ten trzykropek mający dodać dramatyzmu nie robi na mnie wrażenia. Wolałbym nurkować w gównie niż zabijać własnymi rękami zwierzęta.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2011-04-28, 09:28   

Jak wygodnie sobie nawet wegetarianie potrafią usprawiedliwić co popadnie w dziedzinie, która niby ich obchodzi. Zachwycające mechanizmy, doprawdy.

Oczywiście że z konieczności robi się różne rzeczy. Ale jak to już ładnie Hejt wyjaśnił, jest wiele opcji jeśli chodzi o pracę. Jeśli chodzi o przetrwanie swoje i rodziny to można polować dzidą, jednak to nie jest świat w jakim żyjemy my, dyskutujący tutaj. Nie mówmy o sytuacjach ekstremalnych, bo wówczas dyskusja nie ma sensu. My tu mamy ciepło w domku, komputerek, internecik i o takim świecie mówimy. W takim świecie istnieje naprawdę szerokie pole wyboru. I z rynkiem pracy jestem dobrze zaznajomiona, zapewniam. :sloneczko:

Zresztą, nie w tym rzecz. Czy sobie ktoś wytłumaczy okolicznościami czy nie - wykonywanie takiej pracy to dokonywanie dzień w dzień czynów moralnie ZŁYCH. Niezależnie od tego co się za tym kryje, jaki motyw i jakie usprawiedliwienie. I nie trzeba sobie uzurpować żadnych specjalnych praw, by móc to z całą pewnością stwierdzić.
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2011-04-28, 09:28   

Aj, przypomniało mi się opowiadanie o esesmanie, który w domu nie potrafił bodajże królika zabić na obiad. Mały ma to związek z tematem ale jakoś tak... od czegoś trzeba zacząć;]

Mnie bardziej interesuje osoba założycielki tematu, bo praca w ubojni, wiadomo - ktoś "musi" to robić, a że padło na jej ojca, no ma pecha. Na pewne rzeczy nie ma się wpływu, żeby się człowiek us...markał, to niektórych rzeczy/ludzi nie zmieni. Więc tak: oprócz bezsensownej nienawiści podejmujesz jakieś działania? Jak korzystasz z tych okupionych krwią pieniędzy? Napisałaś, że niedawno cię oświeciło i co dalej? Ograniczysz się do nienawiści i użalania się nad sobą, czy spróbujesz być konsekwentna i zawalczysz? I nie chodzi o dopieprzanie ojcu przy każdej okazji czy głodówkę. Mogę podrzucić pomysły o ile w ogóle jeszcze cię to interesuje, no bo wiadomo, wiosna przyszła, jest tyle innych ciekawszych rzeczy, np. kupowanie ciuszków na nowy sezon;)

Pozwolę sobie dorzucić swoją opinię nt. futer itp. gdyby nikt nie zgodził się obdzierać zwierząt ze skóry, żadna wyfiokowana paniusia nie zrobiłaby tego własnoręcznie. Zawsze można odmówić zabijania, trzeba tylko przyjąć tego konsekwencje, że będzie się mniej zarabiało, że nie będzie w związku z tym nowej plazmy itd. Podaż także kształtuje popyt.
 
 
Madziara 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 32
Posty: 416
Skąd: Węgrzce Wielkie
Wysłany: 2011-04-28, 11:18   

Moim zdaniem, nazywanie zabijania pracą, to już jest głębokie wypaczenie i absurd. Tak jak ruchanie dzieci za pieniądze to nie jest praca. Ani stręczycielstwo. Ani handel żywym towarem (mam tu na myśli nie tylko "towar" ludzki). Ani mordowanie.
_________________
"Nie ma drogi prowadzącej do Pokoju - Pokój jest drogą."
 
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 44 razy
Posty: 2352
Skąd: brrrr
Wysłany: 2011-04-28, 12:19   

Mam dziś jakiś mocno polemiczny dzień.

Dla Was, dyskutujących tu, takie zajęcie jest nie do pojęcia. Propozycje, które tu padają, dla osoby, która ma gdzieś przedmiot swojej pracy, są w ogóle nieadekwatne. Wyobrażacie sobie rozmowę pod hasłem: "panie tato, to nieetyczne, co pan robi"?
Argumenty stąd można przedstawić ekologowi czy wegowi, który tłumaczyłby się brakiem pieniędzy i jednocześnie tak pracował. Przecież większość społeczeństwa nie widzi nic złego w pracy w rzeźni.
Jestem naprawdę jakimś wegefreakiem, bo mnie te zdjęcia nie ruszają.
Ostatnio zmieniony przez arahja 2011-04-28, 12:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
light sensitive 
Veg przez duże V
What next big sky



Pomogła: 11 razy
Wiek: 43
Posty: 1566
Skąd: z kąta
Wysłany: 2011-04-28, 17:46   

Pomijajac cale dywagacje o tym "co dobre, a co zle" chcialam zapytac czy potepienie zawodu rzeznika ma pomoc jego 13 letniej corce? Latwo byc sedzia na wygodnym fotelu w cieplych bamboszkach.
Ale przede wszystkim - wydaje mi sie ze Louise zwrocila sie na forum szukajac wsparcia. Na mnie wrazenie zrobila postawa Anny z pierwszej strony. W pelni popieram i podziwiam Twoja dojrzalosc Anno.

PS
Hate swietnie, ze ani Ty ani Twoi bliscy nie musicie robic niczego wbrew swojemu swiatopogladowi. Dobra karma widocznie ;)
_________________
„Jeśli wskutek nadmiernego jedzenia utkniesz w drzwiach frontowych czyjegoś domku, będziesz zmuszony pozwolić swemu gospodarzowi używać twoich tylnych łapek zamiast wieszaka na ręczniki. Cóż, tak to bywa.”
Ostatnio zmieniony przez light sensitive 2011-04-28, 17:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2011-04-28, 18:05   

Z pewnością też nie pomoże karmienie jej kłamstwami, że wszystko jest okej gdy do okej jest naprawdę daleko.

Prywatne uwagi bardzo proszę kierować na prywatną skrzynkę.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
light sensitive 
Veg przez duże V
What next big sky



Pomogła: 11 razy
Wiek: 43
Posty: 1566
Skąd: z kąta
Wysłany: 2011-04-28, 18:41   

Hate napisał/a:
że wszystko jest okej gdy do okej jest naprawdę daleko.

przykro mi, ale swiat nie jest ok.

Cytat:
Co do reszty komentarzy dot. rynku pracy, napisze tylko; dla chcącego nic trudnego

Warmia i Mazury 2010 - 20% bezrobocie
Polska ogolem - styczen 2011 - bezrobocie przekroczylo 2 miliony
dane za GUS
_________________
„Jeśli wskutek nadmiernego jedzenia utkniesz w drzwiach frontowych czyjegoś domku, będziesz zmuszony pozwolić swemu gospodarzowi używać twoich tylnych łapek zamiast wieszaka na ręczniki. Cóż, tak to bywa.”
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2011-04-28, 20:05   

light sensitive napisał/a:
przykro mi, ale swiat nie jest ok.
No tak, ale co w związku z tym?

light sensitive napisał/a:
Warmia i Mazury 2010 - 20% bezrobocie
Polska ogolem - styczen 2011 - bezrobocie przekroczylo 2 miliony
dane za GUS

A wyniki spisu rolnego w maju 2002 r. wykazały, że gospodarstw utrzymujących
podstawowe gatunki zwierząt gospodarskich (tj. bydło lub/i trzodę chlewną lub/i owce lub/i konie) było 1147,3 tys. (w 1996 r. - 1587,0 tys.), z tego podmiotów sektora prywatnego - 1147,0 tys., w tym gospodarstw indywidualnych - 1145,8 tys., a gospodarstw sektora publicznego - 0,3 tys.

To tak w ramach wymiany nie mających związku z tematem informacji.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
light sensitive 
Veg przez duże V
What next big sky



Pomogła: 11 razy
Wiek: 43
Posty: 1566
Skąd: z kąta
Wysłany: 2011-04-28, 20:25   

Hate napisał/a:
To tak w ramach wymiany nie mających związku z tematem informacji.


Bezrobocie ma zwiazek z tematem. Podalam te dane, bo byc moze nie wiesz ilu ludzi nie ma pracy, albo jest zmuszona wykonywac ponizajace zajecia zeby utrzymac rodzine.
Uzyte przez Ciebie techniki erystyczne nie robia na mnie wrazenia, ani nie przekonuja mnie do Twojego punktu widzenia. Czasem mogą swiadczyc o braku argumentow albo arogancji interlokutora.
_________________
„Jeśli wskutek nadmiernego jedzenia utkniesz w drzwiach frontowych czyjegoś domku, będziesz zmuszony pozwolić swemu gospodarzowi używać twoich tylnych łapek zamiast wieszaka na ręczniki. Cóż, tak to bywa.”
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2011-04-28, 20:56   

light sensitive napisał/a:
Bezrobocie ma zwiazek z tematem.
Zastanawiam się co Ty właściwie próbujesz udowodnić. Znam tylko jedną osobę, która od wielu lat nie potrafi znaleźć pracy, a to tylko dla tego, że jest zwykłą łamagą i śmierdzącym leniem (jednak dwie, zapomniałem o panie T.) Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że o pracę trudno (w Polsce trudniej), ale hellllo!!! 2,5 roku!! nie na Warmii, nie na Mazurach tylko w GB.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group