Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak to jest z weganizmem?

Czy mleko, jajka, sery itd. wprost Cię obrzydzają?
Tak.
24%
 24%  [ 7 ]
Nie.
55%
 55%  [ 16 ]
Tylko jajka.
20%
 20%  [ 6 ]
Głosowań: 29
Wszystkich Głosów: 29

Autor Wiadomość
Lousie 
Pilny Veg


Wiek: 22
Posty: 22
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-05-09, 15:22   Jak to jest z weganizmem?

Drodzy weganie (choć może niekoniecznie wyłącznie), mam do was kilka pytań, jako wegetarianka:

1.) W czerwcu miną dwa lata, odkąd jestem wegetarianką, jednak od kiedy trafiłam na to forum, co raz mocniej pragnęłam odstawić też mleko (przetwory mleczne) i jajka. Ale zdałam sobie sprawę, że to nie będzie takie łatwe. O ile nie jedzenia mięsa i innych rzekomo wegetariańskich rzeczy z rybonukleotydem disodowym etc. (Swoją drogą, o tym też wiem z forum.) nie było u mnie takie trudne, może odrobinę na początku, to nie wiem, czy dałabym radę z weganizmem. Sama, to być może tak, w końcu ja odpowiadałabym za wszystko, co się w moim domu dzieje, ale mam dopiero 13 lat, mieszkam z rodzicami, jednak kiedy jem ser, płatki etc. (jajka w `czystej` formie już odstawiłam, ale niedawno zdałam sobie sprawę, że dość często można natrafić na nie w słodyczach itd. (przyznaję, jakiś czas słodkości też nie jadłam, ale teraz jakoś tak to przerwałam, choć powoli znów wracam do zdrowego odżywania) czuję jakiś niesmak. Mimo to, po prostu boję się przejść na weganizm, bo jak to będzie wyglądało, że robię śniadanie, a w lodówce pełno jedynie serków, deserków, jogurtów bądź co gorsza, na sąsiadującej półce wędlin? Czy 13-14 latka może dać sobie sama radę z weganizmem?

2.) Jak to jest z waszym podejściem do mleka, przetworów? Czy `odrzucają` Was identycznie jak mięso, którego za żadne skarby wegan ani wege by nie zjadł? Czy jednak traktujecie je nieco lżej, bo `przecież w tym nie ma żadnej krówki ani kurczaczka` (słowa mojej matki.)?

3. Ile mieliście lat, przechodząc na weganizm? Jeśli wciąż byliście bardzo młodzi, pod opieką rodziców, jak daliście sobie z nimi radę? Jak to wpłynęło na Wasze zdrowie? (Osobiście nawet przed tym jak zostałam wegetarianką, miałam anemię, dlatego nie wiem co mam myśleć na temat weganizmu.)

Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
Natalia.
 
 
Anna 
Wyższy Stan Ducha
art of life



Pomogła: 3 razy
Wiek: 35
Posty: 623
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-05-09, 17:00   

1. Mając 13-14 lat musisz zapewne szczególnie zważać na jadłospis, bo jesteś w czasie intensywnego wzrostu i dojrzewania. Żeby nie było potem kłopotów. Ale w kwestii tego, czy dasz sobie radę, raczej nie ma obaw, bo technicznie to nic trudnego - w sensie gotowania itd.

2. Mnie nabiał nie obrzydza, choć po prostu nie mam ochoty. Przeważnie (bo żółty ser potrafi człowieka omotać). To nie to, że obrzydza. Po prostu widzę nabiał jako jedną grupę produktów z innymi odzwierzęcymi.

3. Ale być może ja nie jestem miarodajnym respondentem dla Twojej ankiety, bo przechodząc na weganizm (ciach - z wszystkożernizmu) miałam prawie dwa razy tyle lat, co ty i już od wielu lat nie mieszkałam z rodzicami.
_________________
chain of fools has no weak link
 
 
sincerity
Veg Do Potęgi


Pomógł: 8 razy
Posty: 2739
Wysłany: 2011-05-10, 12:11   

1) Może sobie dać, ale nie ma się co zamęczać na siłę. Jeśli jest Ci trudno i boisz się, czy dasz radę, może spróbuj stopniowo ograniczać. Albo jeść mniej nabiału w ogóle, albo wykluczać poszczególne nabiałowe produkty - co jakiś czas kolejny. Nie jest trudno sobie poradzić bez nabiału, ale na pewno jest mniej wygodnie - niewiele gotowych produktów, które tak po prostu kuszą z półek i nie wymagają żadnego wkładu pracy poza rozpakowaniem. Oczywiście dla każdego inne sposoby są najlepsze, jeśli chcesz być weganką i masz ku temu motywację i determinację, to będziesz. Jednak nie daj sobie wmówić, że musisz i to od razu, już teraz. Niemniej, zawsze warto się starać :sloneczko:

2) Większość produktów nabiałowych mnie nie odrzuca, część wręcz kusi i przyciąga. Mięso też nie zawsze mnie odrzuca. W większości nie jest to dla mnie kwestia estetyki, także nie ma to żadnego znaczenia. Widok surowego jajka rozbijanego do jajecznicy w pewnym momencie był dla mnie nie do zniesienia i przestałam je jeść w ogóle, ale koniec końców zaznaczyłam, że nic mnie nie obrzydza.

3) Ja już nie mieszkałam z rodziną podczas przechodzenia na weganizm, stara byłam że hej. Aczkolwiek tyle się przymierzałam i przygotowywałam ich na to - żeby wiedzieli co i jak "mogę" jeść oraz żeby się nie martwili - że mój ojciec zaczął mówić o mnie "weganka" jeszcze zanim nią zostałam. W sumie to było nawet motywujące :sloneczko: Babcia nawet ten fakt ogarnęła, choć nadal biadoli. Niektórzy mają łatwiej w domu, niektórzy trudniej, ludzie są różni. Nie ma jednej recepty. Wierzę, że sobie poradzisz i Twoja rodzina będzie Cię wspierać, gdy pokażesz, że robisz to z głową i naprawdę Ci zależy. Z anemią również można sobie na roślinach poradzić, trzeba się skupić wówczas na konkretnych składnikach (żelazo, witamina C) i zwiększyć ilość w pożywieniu niektórych pokarmów - natka pietruszki, burak, papryka, pokrzywowa herbatka.

Podziwiam takie rozważania w tak młodym wieku. I trzymam kciuki za Twoje starania, niezależnie od tego, czy będziesz chciała teraz przejść na weganizm, czy później, czy po prostu ograniczyć trochę spożywanie nabiałowych produktów. :sloneczko:
_________________
Some are born to sweet delight,
Some are born to endless night.

 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 44 razy
Posty: 2352
Skąd: brrrr
Wysłany: 2011-05-10, 17:41   

1) myślę, że spokojnie. są w necie wegańskie piramidy żywienia (http://sklepik.viva.org.pl/weganska-piramida-zywieniowa-p-608.html - tu do kupienia, ale można sobie narysować, wydrukować samemu), potem tylko się tego trzymać.

2) dzięki za opcję "tylko jajka". ;)

3) nie jestem weganką, mam 23 lata i od co najmniej roku ograniczam nabiał - wciąż idzie mi to źle, zwłaszcza na wyjazdach. gotuję w domu wyłącznie wegańsko. nie mieszkam z rodzicami, ale oni nie akceptują całkiem tej ścieżki, więc u nich też sobie gotuję sama. jem B12, mielę w młynku siemię lniane i wydaje mi się, że zdrowotnie jest w porządku. gdy zaczynałam z wegetarianizmem, upór w domu był najważniejszy. szybko zaczęłam sobie gotować, właśnie w gimnazjum.
 
 
ilona_85
Mały Veg



Posty: 7
Wysłany: 2011-10-06, 09:41   

Spokojnie jak na wojnie ;)
Dasz radę. Nie jest naprawdę trudno. Też się tego obawiałam. Możesz poprosić mamę o zakup mleka sojowego (w proszku może stać dłużej i nie musisz od razu wszystkiego zużyć). Jogurty itp sojowe są drogie, ale można samemu przygotować sobie wiele deserów. Najprostsze jest zmiksować banana, dodać kakao (takie holenderskie), np. cukier i mleko sojowe, mniam!
Na puszka.pl znajdziesz wiele przepisów wegańskich, niektóre są trudne inne wręcz przeciwnie. Trzeba pamiętać by jeść dużo witamin, osoby jedzące mięso na to nie zwracają tak jak weganie czy wegetarianie.
Znajdą się i słodycze wegańskie :) Ostatnio znalazłam w tesco czekoladę wegańską z certyfikatem fairtrade, kosztowała w prawdzie 6zł z groszem, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić. No i wczoraj pierwszy raz w Częstochowie znalazłam batona z napisem "może być spożywany przez wegan", kosztował ponad 3 zł, ale warto było. Smakował jak michałki. Tak jak napisałam, raz na jakiś czas można. Albo sezamki.
Jeżeli chodzi o kanapki, to by nie kupować margaryn roślinnych (duże wydatki niestety), można robić różne pasty na kapki, z wszystkiego!, można z awokado, groszku, sezamu, słonecznika, a na to wszelkie warzywa dostępne na rynku :) Można też samo. Czasem jak nie chce mi się pasty robić, to z pasztecikiem sojowym kupnym jem jako masło, lub samo. Pasztet sojowy upiec można też samemu.
Cista również nie są problemem - znów odsyłam do puszka.pl tylko trzeba tam zaznaczyć rodzaj diety. Pizze również można zrobić nawet bez wegańskiego sera. Jak się da tyle pyszności jak oliwki, brokuły, kukurydza, pomidory i inne (można tofu np.) to sera naprawdę nie brakuje.
Jednak jeżeli byś chciała i byś mogła, to są majonezy sojowe i inne, ale ja osobiście majonezu nie próbowałam, tani nie jest u mnie, a i bez niego da się żyć :) No, może jak sałatkę warzywną tradycyjną bym chciała, to kiedyś zakupię.
Mnie zaczęło odrzucać, jak patrzałam na mleko, tak mi było smutno, że ta krówka cierpiała, przyczepili jej jakieś kable i ciągnęli mleko :( Poza tym co do mleka, to są również opinie, że mleko nie jest zdrowe! Nie czytałam całego artykułu, ale pierwsze lepsze:
http://www.faceci.com.pl/r_mleko.html
No i ta myśl, że jak krówka nie będzie już dawała mleka to idzie na rzeź, jak i jej cielaczki..a małe krówki ten sam koszmar co mama przeżyją.
A no i mleko ssak produkuje dla swych małych, a nie dla innych ssaków..
Jajka, kolejna sprawa, biedne kurki. Najpierw zaczęłam kupować 1 lub 0. Bo przecież, to co się tam dzieje z kurkami to ech...Ale jednak, jak kurka przestanie znosić jajka, to idzie na rosół, to tego też ręki nie chcę przykładać! poza tym, nie okłamujmy się, jest to płód..

Ja na weganizm przeszłam niedawno, w domu nawet nie mają pojęcia, gdyż z mężem osobno gotujemy potrawy. Jednak jak zostałam wegetarianką, to były wyzwiska, ale nie każdy ma fajną rodzinę ... A byli też różni znajomi, którzy mi współczuli, że jestem weganką!!! Jakby to jakaś kara była.. Ale brak słów na takich ludzi, a rodzina męża chyba uważa mnie za wariatkę i że ich syna, brata sprowadzam na zła, chorą drogę - weganizm.. choć nie wiedzą co to weganizm, ale mniej więcej orientują się, że nie jem mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego..
Porozmawiaj z mamą, pokaż jej artykuł nawet o tym, że mleko nie jest zdrowe, może sama zrezygnuje?
Mam nadzieję, że pomogłam w jakiś sposób :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group