Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego jesteście wegetarianami a nie weganami?
Autor Wiadomość
Żorżeta 
Mały Veg


Posty: 11
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2011-08-30, 22:24   Dlaczego jesteście wegetarianami a nie weganami?

Hej!
Niedawno dołączylam do forum, ale się niewiele jeszcze udzielałam dlatego korzystam z okazji i witam się z wami! :)
Ostatnio dużo myślę nad ideami weganizmu. Jestem wegetarianką, jem niewiele nabiału ale jednak jem. Zastanwiam się jakie w zasadzie mogą być argumenty za byciem wege ale nie wegan. Jak wegetarianie tłumacza sami sobie dlaczego nie są weganami?
To co mi przychodzi do głowy to:
1) wspomaganie produkcji BIO nabiału poprzez zakupy - takie danie znaku na rynku, że chemy żeby zwierzętom żylo się lepiej
2) B12 podważa argument, że dieta wegańska jest najbardziej naturalną dietą czlowieka (gdyby tak było to nie musielibyśmy suplementować, prawda?)
3)jestem złym, leniwym człowiekiem i zamiast wziąć się za siebie i pomóc zwierzętom to szukam tłumaczeń...
Co o tym myślicie? Szukałam info na forum, ale jakoś nie umiem znaleć.

Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź!
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 27
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-08-30, 22:30   

uf dobrze, ze jestem weganką ;)
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
Lawenda 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 26
Posty: 826
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-08-31, 08:08   

vanityy napisał/a:
uf dobrze, ze jestem weganką ;)


no właśnie :)

Właściwie to ja sobie nie tłumaczyłam. Na początku wegetarianizmu uznałam, że weganizm to abstrakcja; później, że jeszcze za mało wiem, a jak już dowiedziałam się więcej (chwała internetowi i pro-wegańskim akcjom) przeszłam na weganizm. Tyle... Wspomaganie produkcji bio nabiału i kwestia B12 jakoś do mnie nie przemawiają. ;)
_________________
"Bo małe bywa wielkie w odpowiednim świetle.
Istnienie zła pozwala dostrzec dobro.
Czarne z białym płynnie się przenika.
Równowaga - oto tajemnica. "
 
 
Kama122 
Natchniony Veg


Wiek: 23
Posty: 101
Skąd: Świecie
Wysłany: 2011-08-31, 13:33   

Ja miałam podobnie jak Lawenda. Na początku wegetarianizmu, czytając o weganiźmie nie wyobrażałam sobie jak tak można. Byłam dość nieporadną wegetarianką i nie umiałam gotować, szukać informacji, pogłębiać wiedzy. Dlatego nie wyobrażałam sobie, żebym przestała jeść jajka i nabiał. Przez 3 lata jakoś dojrzałam do tej decyzji i nie mam z tym problemu.

Myślę, że części ludzi wegetarianizm "starczy", nie potrzebują weganizmu do szcześcia (nie mają wyrzutów sumienia), może części się nie chce. Zresztą nie mi to oceniac ;)
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 42 razy
Posty: 2295
Skąd: brrrr
Wysłany: 2011-08-31, 14:07   

Z lenistwa. Nie ogarniam zakupów inteligentnie i najczęściej robię je w żabce w niedzielę o 18. Czerstwa bułka i serek to maksimum upolowanej zdobyczy.
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 37
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-31, 22:04   

ee,pewnie jest tam np. dżem ;)
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 42 razy
Posty: 2295
Skąd: brrrr
Wysłany: 2011-09-01, 11:53   

Alispo napisał/a:
ee,pewnie jest tam np. dżem


O patrz, pewnie jest. Zapomniałam, że taki produkt w ogóle istnieje. :lol:
 
 
light sensitive 
Veg przez duże V
What next big sky



Pomogła: 11 razy
Wiek: 42
Posty: 1566
Skąd: z kąta
Wysłany: 2011-09-01, 23:16   

Z powodu lubienia jogurtu, kefiru i mniejszej dostepnosci produktow przydatnych w diecie weganskiej.
_________________
„Jeśli wskutek nadmiernego jedzenia utkniesz w drzwiach frontowych czyjegoś domku, będziesz zmuszony pozwolić swemu gospodarzowi używać twoich tylnych łapek zamiast wieszaka na ręczniki. Cóż, tak to bywa.”
 
 
Ktosiu 
Veg Dojrzały
weganin


Posty: 56
Wysłany: 2011-09-02, 00:03   

Jako świeży weganin (to już 5 miesiąc, jak ten czas leci) dorzucę coś od siebie:
Początkowo weganizm wydawał mi się nieco abstrakcyjny, ale że jestem dosyć młody (18) i od niedawna interesuję sie tematami wege w necie, po prostu nie wiedziałem, że tak można. Naprawdę. Dla siebie gotuję od około 2 lat, przedtem na wprawdzie wegetariańskim wikcie, ale gotowanym przez rodziców (mięsnych) i niezbyt urozmaiconym. Jaja były zawsze konsekwentnie od znajomych wiejskich babć, więc na problem ferm jakoś nie zwróciłem uwagi. O mleku i pochodnych bombardowany byłem zewsząd, że jak krowy się nie wydoi to będzie ją boleć itd.
W tv o weganizmie nic nie widziałem (fakt, tv nie oglądam). W gazetach nic, akcji informacyjnych zero (zapupie). Dopiero gdy zacząłem gotować i szukać przepisów to co chwilę natrafiałem na weganizm.

Często jednak weganizm występował w duecie z jakimiś dziwnymi drogami duchowymi i pseudo religiami, co skutecznie mnie zniechęcało. (szczególnie jako wieloletniego ateistę)

I tutaj taka moja konkluzja: boimy się/nie akceptujemy tego, czego nie znamy. Początkowo weganizm był dla mnie jakimś dziwnym czymś typu energia czakr czy Przesłanie prawdy moje, Tyary Elżbiety Gas (która nieraz mówiła o skrajnych nawykach żywieniowych).

Poczytałem trochę, doszedłem do wniosku, ze się z tym zgadzam (znaczy się weganizmem, nie panią Elżbietą)
 
 
Żorżeta 
Mały Veg


Posty: 11
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: 2011-09-14, 14:16   

Dzięki za odpowiedzi..tak myślałam, że to jest kwestia wiedzy a nie jakichś konkretnych argumentów :)
 
 
Krowa 
Veg Do Potęgi
krowa



Pomogła: 17 razy
Wiek: 35
Posty: 2334
Skąd: KRK
Wysłany: 2011-09-14, 14:24   

Dla mnie to wybór i może odrobina braku silnej woli ;) I przekonuje mnie argument z b12.
Choć nabiału mimo wszystko jem mało, bardzo mało.
_________________
Wyszukany Smak
Wyszukany Smak na Facebooku
 
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 42 razy
Posty: 2295
Skąd: brrrr
Wysłany: 2011-09-14, 17:58   

Żorżeta napisał/a:
2) B12 podważa argument, że dieta wegańska jest najbardziej naturalną dietą czlowieka (gdyby tak było to nie musielibyśmy suplementować, prawda?)


co do b12, to przekonują mnie historyczne dzieje tej witaminy - witaminy brudu, którego dziś po prostu nie mamy/nie jemy.
bardzo lubię żółte sery, to moja jedyna nabiałowa skaza ;) weganizm jest uciążliwy w restauracjach, choć to już nie argument, bo ta przyjemność została mi odroczona na lepsze czasy. ;)
 
 
fero_magnetyzm 
Pilny Veg



Wiek: 36
Posty: 34
Skąd: UK
Wysłany: 2011-09-20, 12:37   

niewiedza - zdecydowanie niewiedza..

Gdy bylam wegetarianka i nie wiedzialam o weganizmie nic - byla to dla mnie czysta abstrakcja.. wydawalo mi sie ze nic nie mozna jesc..
teraz - jesc mozna praktycznie wszystko.. jest tyle kochanych sklepikow ze zdrowa zywnoscia ze jest z czego wybierac :)

i teraz juz np nie wyobrazam sobie zjesc pizzy z serem.. nabial wydaje mi sie zbedny..
ale na kazdego musi przyjsc wlasciwy czas, nic na sile :)

:lewituje:
_________________
: Color my life with the chaos of trouble. :
 
 
 
pablo
Mały Veg


Posty: 12
Wysłany: 2011-09-27, 13:17   

G. Małachow - wielki autorytet d/s zdrowia twierdzi że przy odpowiednio skomponowanej (naturalnej diecie roślinnej) nie potrzebne są produkty białkowe pochodzenia zwierzęcego.

Co do witaminy B12 to twierdzi że trzeba jeść warzywa bez nawozów i oprysków (EKO) - sezonowe. Na skórkach tych warzyw znajduje się cała gama mikroorganizmów którę trafiają do układu pokarmowego tworzą zdrową mikroflorę bakteryjną i wytwarzając wiele cennych witamin enzymów i aminokwasów (w tym B12)

Z drugiej strony Małachow zaleca dla osób o konstytucji WIATRU (jak się ktoś interesuje medycyną wschodu to wie o co chodzi) używanie masła śmietankowego (lub tłustych produktów np. olej) a szczególnie mikrowlewki z mleka i masła śmietankowego.

Zaleca też urynoterapię w przypadku diety wegańskiej w celu uzupełnienia niedoboru aminokwasów.

Kto się ustosunkuje ??
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2011-09-27, 14:26   

A czy Małachow zalecał spożywanie orzechów brazylijskich?
Jak się odnosi do omega-3, omega-9 i oleju kokosowego?

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group