Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego jesteście wegetarianami a nie weganami?
Autor Wiadomość
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 38
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-03-26, 20:30   

[quote="werty"][quote="yarosh1980]A jaki to z niego mięsożerca skoro tylko 1 dzień je mięso, a 6 dni jest weganinem? Nie róbmy z takiego lolusia prawdziwego mięsożercy, bo jest tu miażdżąca przewaga diety wegańskiej.
Cytat:
:shock2: :shock2: :shock2:

O wielki sojo łysica padł a do tego jeszcze w tymże temacie jakiś yarosh1980 co jeden w dzień napierdziela obuchem zwerzaki a sześc dni jest waginą co wypróznia resztki po zwierzetkach i jeszcze polemizuje
ty gościu skad ty sie wziołeś płacisz za zabijanie zwierzat czy sam zabijasz

werty heheheheheh ja nie robię nic z powyższych rzeczy więc nie wiem co ty do mnie pierdzielisz skończony ośle:))
 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2014-03-26, 20:32   

yarosh1980 napisał/a:
w necie są też artykuły zrównujące mięso z trucizną. I co z nich wynika? Same fakty no nie? Te artykuły już możemy uznać za ściśle naukowe, prawda? Bo przecież one krytykują jedzenie mięsa


Ale o czym ty rozmawiasz? Nigdzie nie pisałem, że mięso jest niezdrowe. Opieram się na metodzie naukowej, a nie własnym widzimisię. Z badań oraz stanowisk takich prestiżowych instytucji jak British Dietetic Association wynika, że spożywanie soi jest zdrowe. Jeśli kiedyś mainstream naukowy zmieni zdanie, to stanę się największym tępicielem soi na tym forum.

Dałem ci namiar na przegląd badań, jeśli umiesz po angielsku i masz odrobinę zaufania do systemu peer review, to ta lektura powinna zmienić twoje zdanie nt. soi.

Ponieważ dyskusja nabiera charakteru groteskowego, powoli się wycofuję. Dokonam krótkiego podsumowania:
- soja, przynajmniej spożywana z umiarem, jest zdrowa;
- można dostarczać sobie odpowiednią ilość białka na weganizmie i jest to względnie łatwe;
- sekta witarian jednak ma trudniej, gdyż jest mało produktów roślinnych, których się nie gotuje, a które zawierają dużo lizyny. Z produktów jedzonych na surowo dużo lizyny mają pistacje i pestki dyni. Być może znalazłoby się jeszcze parę takich rzeczy, np. konopie. Najwygodniejszym wegańskim źródłem lizyny są rośliny strączkowe, jak ktoś ich nie je z powodów religijnych, tak jak witarianie, to ma trudniejsze zadanie, ale da się ten problem rozwiązać.
Ostatnio zmieniony przez powsinoga 2014-03-26, 20:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gemma 
Łamacz Klawiatur
Nie wierzcie temu!



Pomogła: 4 razy
Posty: 355
Wysłany: 2014-03-26, 20:33   

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Nie ma mowy abym ci cokolwiek kazała ;) . Masz swój rozum.

oj nie posłuchałaś mnie, mówiłem żeby nie wciskać mi supli, a ty jednak radzisz mi je zjadać zamiast jogurtu :( Mój rozum podpowiada żeby nie brać syntetyków :!:
Rozmawiasz ze mną czy ze sobą?
yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Fakt, nie przeszło mi przez mózg, że wogóle bierzesz mięso pod uwagę w surowej diecie.

No a co ty myślałaś? Że białko z mięsa jakoś inaczej się zachowuje niż białko z nabiału pod wpływem obróbki termicznej? No bądźmy poważni a nie stronniczy, nie unikajmy prawdy.
To tak jak byś uważała że mięso nie jest żywnością. Czy naprawdę uważasz że nie ma różnicy miedzy mięsem surowym a termizowanym i sposobach ich trawienia i przyswajania w organiźmie? Właśnie na podstawie doświadczeń z mięsem można zastosować te dane do nabiału. Jak możesz zamykać w obrębie raw food jedynie rośliny, jaja i nabiał? Np. jaja albo sery mają bliżej do roślin czy do mięsa pod względem budowy biochemicznej i wpływie na organizm?
Ponownie: z kim rozmawiasz?

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Ale porównujesz mięso do mięsa, nie mięso do roślin.

Porównywałem mięso ogólnie do białek zwierzęcych, a nie do żadnych roślin. Mówiłaś, że białko zwierzęce jest pozbawione zalet, a ja ci wytłumaczyłem, że to się zgadza tylko przy termicznie obrobionym produkcie odzwierzęcym. Jako przykład podałem doświadczenia z mięsem.
Szkoda że zbaczasz z tematu. W tym wątku raczej zajmujemy się stroną wege/wegan w odniesieniu do mięsa (taka jest idea wątku), a nie analizą różnic w zachowaniu się białek mięsnych w porównaniu do białek odzwierzęcych.

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Pewnie przez moją sympatię do weganizmu sądziłam, że "surowość" to bardziej zaawansowany stan weganizmu. Widać myliłam się. Żałość i rozczarowanie :( . Myślałam, że o to chodzi w surowym jedzeniu.

mówi się trudno, no niestety, przykro mi że cię rozczarowałem. Łączę się z tobą w tym bólu. Ale chyba jest tak, że RAW FOOD w równym stopniu dotyczy mięsożerców (raw paleo) jak i wegano-witarian.
Nawet gdyby w równym stopniu dotyczyło kosmitów, to tutaj omawiamy wege wariant. Chyba że nadal wolisz zbaczać.

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Nic to, to i tak nie mój kierunek. :D Mój jest bezmięsny peace

surowizna może dotyczyć zarówno diety mięsnej jak i bezmięsnej.
Może, ale czy w temacie o wegańskiej stronie mocy ma to znaczenie na tyle istotne aby robić wtręty ni w pięć ni w dziesięć?

Nie dam się zboczyć! :lol:
 
 
arahja 
Veg Do Potęgi
jestę bucą



Pomogła: 44 razy
Posty: 2332
Skąd: brrrr
Wysłany: 2014-03-26, 20:42   


Rozmowy kontrolowane!
Wykryto zagrożenie kłótnią!
Prosimy pasażerów o zachowanie spokoju!
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 832
Wysłany: 2014-03-26, 20:45   

Cytat:
nie bój się, swój rozum mam


Mam pewne wątpliwości :-?

Nie będę odnosił się do twoich wypowiedzi bo przyznam, że z tak bezsensowną i dziecinną argumentacją jeszcze nigdy się nie spotkałem. Szczerze życzę ci cobyś się nieco ogarnął wtedy moooooże za kilka lat czytając swoje wypowiedzi dostrzeżesz ich absurdalność.
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 38
Posty: 567
Skąd: Katowice
Wysłany: 2014-03-27, 08:59   

Gemma napisał/a:
Rozmawiasz ze mną czy ze sobą?

Z tobą, tylko że ty odpowiedziałaś wtedy na moje błędne zdanie, które potem poprawiłem. Zbyt szybko dałaś odpowiedź i nie zdążyłaś zauważyć edit'u.

Gemma napisał/a:
Ponownie: z kim rozmawiasz?

Myślałem że z Gemmą, ale widzę, że teraz rozmawiam z kimś kto nie wie co wcześniej wygadywał. Albo nie wie, że można porównać zachowanie pewnego białka zwierzęcego na podstawie zachowania innego zwierzęcego.

Gemma napisał/a:
Szkoda że zbaczasz z tematu. W tym wątku raczej zajmujemy się stroną wege/wegan w odniesieniu do mięsa

łał jaka szkoda że definicje terminów nurtu wege tak ci blokują samodzielne myślenie i nie pozwalają naukowo podejść do tematu, tylko religijnie.

Gemma napisał/a:
a nie analizą różnic w zachowaniu się białek mięsnych w porównaniu do białek odzwierzęcych.

mięsnych do odzwierzęcych??? buhaaaahahahah :mrgreen: No teraz to już przechodzisz samą siebie:) Jakiś nowy podział sobie tworzysz? "Białka mięsne":DDD Co to takiego? Czyli że co, białko "mięsne" to już nie odzwierzęce? Nazywaj po ludzku, czyli białko zwierzęce, jeśli już. Łał, no Gemma jakąś rewolucję w nauce robi. Mamy odtąd 3 rodzaje białek: zwierzęce, odzwierzęce i roślinne. hehehe

Gemma napisał/a:
Nawet gdyby w równym stopniu dotyczyło kosmitów, to tutaj omawiamy wege wariant

Ojeju, to przenieśmy tę rozmowę na jakieś neutralne forum, np. Onet, skoro miejsce rozważań aż tak ci wszystko przesłania. Tam już chyba ramy definicji wege nie powinny cię ograniczać i będziesz otwarta na wszystkie argumenty.
Gemma napisał/a:
Chyba że nadal wolisz zbaczać.

Sama teraz zbaczasz skoro wcześniej tłumaczyłaś mi coś na temat białka zwierzęcego. Wszak w odniesieniu do jogurtu napisałaś wcześniej:
Gemma napisał/a:
Co do lepszej wartości odżywczej białka zwierzęcego to jest niwelowana przez sposób trawienia tych białek w ludzkim organizmie i niefajny bilans wydatkowania energii na to

I nagle białko jogurtu (nurt wege) jest zwierzęce a nie odzwierzęce?

Gemma napisał/a:
Może, ale czy w temacie o wegańskiej stronie mocy ma to znaczenie na tyle istotne aby robić wtręty ni w pięć ni w dziesięć?

teraz już wegańskiej, a nie wegetariańskiej? Skoro wegańskiej, to dlaczego wypowiadałaś się tu o niwelowaniu zalet surawki poprzez spożywanie białka zwierzęcego (czy też odzwierzęcego)? Przecież masz tu sekciarski zakaz przytaczania słowa o czegokolwiek, co było częścią zwierzęcia :twisted:

petlik napisał/a:
Cytat:
nie bój się, swój rozum mam


Mam pewne wątpliwości :-?

Za to ja nie mam wątpliwości co to ciebie. Twój rozum to 0%, a głupota to 100%. Jaka szkoda że twoja głupota nie umie latać, uniosła by cię w kosmos, a ja nie musiałbym oceniać twojej miernej inteligencji. Zresztą nie mam zamiaru reagować na twoje notoryczne pyskówki, bo na merytoryczne odpowiedzi i tak cię nie stać. Nie potrafisz w żaden logiczny sposób udowodnić że jest inaczej niż ja twierdzę.
To całe lanie wody w twoim wykonaniu i wykręcanie się sianem w odpowiedzi na moje argumenty to akt zwykłej desperacji i niemocy intelektualnej wobec bardziej elokwentnego rozmówcy.

[ciach] by arahja. Nieładnie
Ostatnio zmieniony przez arahja 2014-03-27, 17:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gemma 
Łamacz Klawiatur
Nie wierzcie temu!



Pomogła: 4 razy
Posty: 355
Wysłany: 2014-03-27, 10:19   

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Ponownie: z kim rozmawiasz?

Myślałem że z Gemmą, ale widzę, że teraz rozmawiam z kimś kto nie wie co wcześniej wygadywał. Albo nie wie, że można porównać zachowanie pewnego białka zwierzęcego na podstawie zachowania innego zwierzęcego.
Ok, zatem nie rozmawiasz ze mną.

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Szkoda że zbaczasz z tematu. W tym wątku raczej zajmujemy się stroną wege/wegan w odniesieniu do mięsa

łał jaka szkoda że definicje terminów nurtu wege tak ci blokują samodzielne myślenie i nie pozwalają naukowo podejść do tematu, tylko religijnie.
* Zdrowiej jest zająć się własnymi blokadami. Najlepiej nie tutaj.

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
a nie analizą różnic w zachowaniu się białek mięsnych w porównaniu do białek odzwierzęcych.

mięsnych do odzwierzęcych??? buhaaaahahahah :mrgreen: No teraz to już przechodzisz samą siebie:) Jakiś nowy podział sobie tworzysz? "Białka mięsne":DDD Co to takiego? Czyli że co, białko "mięsne" to już nie odzwierzęce? Nazywaj po ludzku, czyli białko zwierzęce, jeśli już. Łał, no Gemma jakąś rewolucję w nauce robi. Mamy odtąd 3 rodzaje białek: zwierzęce, odzwierzęce i roślinne. hehehe
Śmiech to zdrowie, zatem dużo zdrowia ci życzę.

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Nawet gdyby w równym stopniu dotyczyło kosmitów, to tutaj omawiamy wege wariant

Ojeju, to przenieśmy tę rozmowę na jakieś neutralne forum, np. Onet, skoro miejsce rozważań aż tak ci wszystko przesłania. Tam już chyba ramy definicji wege nie powinny cię ograniczać i będziesz otwarta na wszystkie argumenty.
Powodzenia w przenosinach.

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Chyba że nadal wolisz zbaczać.

Sama teraz zbaczasz skoro wcześniej tłumaczyłaś mi coś na temat białka zwierzęcego. Wszak w odniesieniu do jogurtu napisałaś wcześniej:
Gemma napisał/a:
Co do lepszej wartości odżywczej białka zwierzęcego to jest niwelowana przez sposób trawienia tych białek w ludzkim organizmie i niefajny bilans wydatkowania energii na to

I nagle białko jogurtu (nurt wege) jest zwierzęce a nie odzwierzęce?
"nagle" w twoim mniemaniu. Jednak, jak już wcześniej zauważyłam - nie rozmawiasz ze mną, zatem ja ci nie odpowiem.

yarosh1980 napisał/a:
Gemma napisał/a:
Może, ale czy w temacie o wegańskiej stronie mocy ma to znaczenie na tyle istotne aby robić wtręty ni w pięć ni w dziesięć?

teraz już wegańskiej, a nie wegetariańskiej? Skoro wegańskiej, to dlaczego wypowiadałaś się tu o niwelowaniu zalet surawki poprzez spożywanie białka zwierzęcego (czy też odzwierzęcego)? Przecież masz tu sekciarski zakaz przytaczania słowa o czegokolwiek, co było częścią zwierzęcia :twisted:
Hmm... to zdecydowanie nie była rozmowa ze mną.

Dziękuję, że uświadomiłeś mi to.
:bye:

* mieliśmy już przyjemność innej dyskusji z z taką moją konkluzją, niestety, nadal aktualną.
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2014-03-27, 10:30   

Hola
yarosh1980 napisał/a:
że podniosłem ci poziom adrenaliny i majtek trzykrotnie


Lufa też podniesiona w naszym niszczycielu panie Kapitanie!
yarosh1980 napisał/a:
uniosła by cię w kosmos

A to na wypadek jak trzeba by powalczyć w kosmosie



jarosh1980, nie poczuj się urażony, ale musiałem odreagować, ta Wasza kłótnia mnie rozbawiła do łez.
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 832
Wysłany: 2014-03-27, 12:53   

yarosh1980 napisał/a:
bo na merytoryczne odpowiedzi i tak cię nie stać. Nie potrafisz w żaden logiczny sposób udowodnić że jest inaczej niż ja twierdzę.
To całe lanie wody w twoim wykonaniu i wykręcanie się sianem w odpowiedzi na moje argumenty to akt zwykłej desperacji i niemocy intelektualnej wobec bardziej elokwentnego rozmówcy.


Napisał autor takich wypowiedzi jak:

Cytat:
brak aminokwasów egzogennych w roślinności

Cytat:
No dobra, może każda roślina ma jakiś aminokwas egzogenny w przyzwoitej ilości, ale nie ma ich wszystkich jedna roślina! Tak więc musiałbym kombinować z wieloma różnymi roślinami i łączyć je wszystkie ze sobą żeby uzyskać żądaną ilość. Masakra z takim kombinowaniem.

Cytat:
Pffff nie mów mi tu o soi bo się porzygam. Co to za wynalazek? To jakieś homo-niewiadomo. Od takich "cudów" to lepiej z daleka się trzymać. Spożywanie soi jest destrukcyjne dla zdrowia... Zawierają sporo fermentujących węglowodanów oraz fitoestrogeny (nie dla facetów).


Cytat:
Stosuję dietę wg grupy krwi.

Cytat:
Tak więc cztery do jednego - wygrywa wegetarianizm:)

Cytat:
Poza tym raz słyszałem w TV wypowiedź jakiegoś doktora z żywienia, który krytykował dodawanie białka sojowego do wielu produktów spożywczych (choć może tylko za GMO, ale nie pamiętam już).

Cytat:
A jaki to z niego mięsożerca skoro tylko 1 dzień je mięso, a 6 dni jest weganinem?

Cytat:
no skoro facet się wypowiadał w TVP1, to chyba nie wzięli do tego jakiegoś Zbycha spod monopolowego, tylko wzięli specjalistę który zna się na żywieniu i ma wiedzę o produkcji żywności.

Cytat:
mięsnych do odzwierzęcych??? buhaaaahahahah :mrgreen: No teraz to już przechodzisz samą siebie:) Jakiś nowy podział sobie tworzysz?
~ktoś chyba nie skumał nieświadomej pomyłki :roll:
i wielu innych, których zacytowanie wiązało by się z odniesieniem do konkretnych wypowiedzi a tego już mi się nie chce robić.
 
 
werty
Łamacz Klawiatur


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Posty: 390
Wysłany: 2014-04-15, 19:33   

Łysica napisał/a:

jarosh1980, nie poczuj się urażony, ale musiałem odreagować, ta Wasza kłótnia mnie rozbawiła do łez.

mnie twoje obrazki jeszcze bardziej niż do łez :einstein:
 
 
werty
Łamacz Klawiatur


Pomógł: 6 razy
Wiek: 52
Posty: 390
Wysłany: 2014-04-23, 13:59   

ostanio kolo moich młodych na swinta rzekl,ze nie będzie weganem bo to ni ma snsu wszendzie na opakowaniach pisze,ze w fabriku sa pozostłości po jajcach,mliku i innych syfach
chciłem cós złośliwego powiedzieć ze to argumant z dupy wyciagnięty dla typowych leniuchów ........ :twisted: ale młodzi mnie ubiegli kultiuralnie i koledze chyba w mózgownicy coś sie zatliło
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group