Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Budowanie masy mięśniowej na surowo
Autor Wiadomość
spider 
Veg Niebanalny


Posty: 86
Wysłany: 2012-04-05, 21:49   

Może wtrącę tu swoje 3 grosze apropos ostatniego pytania. Podobnie jak kolega Mario zdecydowanie preferuję zmielone (np. w maszynce do mięsa) podkiełkowane ziarna niż blendowanie ich z wodą. Kiedyś jadalem takie blendowane szejki (podkielkowane ziarna + jabłka + zielenina + woda) i czułem się po nich niezbyt dobrze, a czasami po prostu źle. Podobny efekt zaobserwowalem pijąc soki z zieleniny niewyekstrahowane calkowicie z pulpy... Wyciskarka, której używam (Angel Juicer - naprawdę super, polecam) ma malutką wadę, mianowicie przepuszcza trochę błonnika (powiedzmy wychodzi łyżka, dwie błonnika na litr soku w zależności od rodzaju użytych produktów). Po wypiciu takiego soku czułem się średnio, ale gdy tylko przefiltrowałem sok przez sitko i pozbyłem się resztek błonnika samopoczucie było wspaniałe. Wielokrotnie powtarzałem to, próbując obydwu sposobów i odczucia zawsze były te same. Z tego morał taki, że wszystko co zawiera błonnik należy dokładnie przeżuwać, natomiast gdy już mamy postać płynną automatycznie liczba ruchów przeżuwających drastycznie spada, pozdro:)

P.S. Oczywiście to są tylko moje sugestie i nie każdy musi mieć podobne reakcje, jeżeli jesz takie mixy i czujesz się po nich świetnie, rób to dalej, bo organizm zawsze Ci powie co jest dla niego dobre, szczególnie będąc na tego typu diecie:)
Ostatnio zmieniony przez spider 2012-04-05, 21:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mario
Mały Veg


Posty: 19
Wysłany: 2012-04-06, 09:37   

Otóz to :) Po prostu bardziej preferuję kiełki bez wody. Poza tym chciałbym robić sobie coś w rodzaju chleba esseńskiego. Pozdrawiam
 
 
SurowyKulturysta 
Veg Dojrzały


Posty: 52
Wysłany: 2012-04-06, 10:23   

Witaj Spider zgadzam się z Tobą, chociaż mieszanki ziaren, owoców i zieleniny nie próbowałem to coś mi mówi, że taka mieszanka też by mi nie służyła ;) Każdy powinien wypracować swój indywidualny sposób odżywiania. Dzięki za odpowiedź Mario, moja ciekawość została zaspokojona ;)

Pozdrawiam
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-04-07, 19:56   

Szufla!
Jak pisales SurowyKulturysta,masz misje do spelnienia,ja tez sié do tego doláczam,gdyz mam pare pokemonów ktorym chcé udowodnic ze jedzác "pokarm dla królików" jak oni to mówiá,nie trzeba wygládac jak wieszak na ubrania.
Zaczynam juz korzystac z twojego doswiadczenia.
Myslé ze na wyniki nie trzeba bédzie dlugo czekac,ale ja mam czas,nigdzie mi sié nie spieszy.
Narazicho i Wesolego Jaja Wszystkim zyczé!!!
 
 
SurowyKulturysta 
Veg Dojrzały


Posty: 52
Wysłany: 2012-04-07, 20:18   

Witaj Lysica, cieszę się bardzo, że masz takie podejście ale pamiętaj motywacja musi pochodzić z wewnątrz, od Ciebie, to jest prawdziwa siła, dzięki której możesz góry przenosić.
Gdy ktoś jest uparty jak osioł to mu nie przetłumaczysz, że można budować mięśnie żywiąc się jak "królik" choćbyś miał "50cm bicu". Wiem co czujesz, chcesz żeby im wszystkim w pięty poszło. Rób swoje, cierpliwie znoś złośliwe komentarze, konsekwentnie dąż celu, pamiętaj oni tylko czekają aż się potkniesz. Jestem z Tobą, służę radą nie tylko w zakresie żywienia (ćwiczę ładnych pare latek i tutaj też mam sporo do powiedzenia ;) ). Trzymam kciuki za Ciebie i również życzę Wesołego Jajka

Pozdrawiam
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-04-07, 23:46   

Szufla!
Dziéki SurowyKulturysta za paré dobrych slów.Moze robié to zeby paru osobom poszlo w piéty,ale przede wszystkim robié to sam dla siebie.Dwa lata temu,siedzác przed kompem po wypiciu siódmego piwa,prawie postawilem kufel na brzuchu :oops: .I w tym momencie cos mi zaiskrzylo w deklu ze tak dalej byc nie moze.
Dodam ze mam juz az dopiero 37 lat i jestem kierowcá tzw."TIRa".A to ze jak stojé na parkingu i robié pompki to sié ze mnie smiejá :megapolew: mam gléboko w dupie.
Takich przykladów jest wiele,ale nie rospisuje sié,bo nie o to tu chodzi.
Jakims fest napakowaym typem nie béde ale chcé wygládac jak normalny zbudowany facet.Czy mi sié uda?Wierzé ze tak bo juz powoli robié male postépy.
Narazicho,i dziéki za szybki odzew.
Ostatnio zmieniony przez Łysica 2012-04-07, 23:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 35 razy
Posty: 1627
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2012-04-08, 07:10   

Coś dla kulturystów i sprawnościowców
http://www.youtube.com/watch?v=JWK5mfRGkiE
http://www.youtube.com/watch?v=jFOcaousXzw

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
Ostatnio zmieniony przez Jędruś 2012-04-08, 07:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-04-08, 15:01   

Szufla!
SurowyKulturysta mam pytanie.
Jedni zalecajá wykonac zestaw cwiczen na ok70-80% mozliwosci w ciágu 1h i po sprawie.Drudzy ten sam zestaw ale na 100% w ciágu 1h,tak azeby po cwiczeniach ryc nosem po ziemi.Ja osobiscie preferujé i stosujé ten drugi peace ,tak ze po 1h cwiczen ze zméczenia szorujé pyskiem po glebie. :cry: Który sposób wg.Ciebie jest lepszy?
Dodam ze na silownie nie chodzé z braku czasu,a pozatym wolé cwiczyc na wolnych ciézarach niz na maszynach,a takze wykorzystujác wagé swojego ciala.W domu mam lawké ze sztangá(lamana tez jest).Gorzej jak jestem w trasie to zostajá mi hantle i pompki(róznego rodzaju sciágniéte z Mens Health).
Narazicho!!!
Ostatnio zmieniony przez Łysica 2012-04-08, 15:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Joshua 
Veg Dojrzały
WAKE UP !


Wiek: 45
Posty: 69
Skąd: Delfzijl-Nederlands
Wysłany: 2012-04-08, 18:41   

O! Witam Surówki. Ja również stosuję RAWFood , mój ulubieniec to Markus http://www.youtube.com/wa...feature=related

To cudowny STAN zycia. Tego nie zrozumie nikt kto nie spróbował. No i te szejki...mniam
Mój ulubiony przepis
daktyle,duzo szpinaku, kiwi, banan
_________________
BEZ KOMPROMISU W OBRONIE ZWIERZĄT!!!
http://wakeupeveryonehere.blogspot.nl/
https://www.facebook.com/wakeupeveryonehere?ref=hl
 
 
SurowyKulturysta 
Veg Dojrzały


Posty: 52
Wysłany: 2012-04-09, 11:01   

Witaj Jędruś i Joshua ;)
Goście na tych filmikach wymiatają swoją sprawnością na pewno ciężko pracowali żeby dojść do takiej formy.
Markus otworzył mi oczy na raw food to od niego się zaczęła się moja przygoda z witarianizmem, pierwszy filmik, który zobaczyłem na YT był właśnie z jego udziałem. Świetnie wygląda jak na swój wiek a skoro on może to Ty też Lysica ;)
Fakt Ci, którzy nie próbowali RAW nie będą w stanie zrozumieć tych, którzy praktykują taki styl życia myśląc, że się do niego zmuszamy no i te wszystkie szejki, których kombinacji smakowych jest nieskończenie wiele ;)
Lysica ja również stosuje i polecam opcje "pier***nij sobą o glebe" mój trening opiera się na ćwiczeniach wielostawowych wykonywanych na wolnych ciężarach oraz wykorzystując masę swojego ciała ewentualnie plus ciężar do tego oraz codzienne cardio. Jeżeli chcesz spalić nadmiar tkanki tłuszczowej powinieneś uciąć węglowodany ja stosując taką praktykę odnosiłem zadowalające rezultaty.
Tak na marginesie jestem pełen podziwu, że po 30-tce na karku masz motywacje i chęci do zmiany swojego stylu życia większość osób brnie dalej utartymi ścieżkami uważając, że na wszelkie zmiany już za późno.

Odnośnie treningu kopalnią wiedzy jest ta stronka: http://scoobysworkshop.com/ prowadzi ją gość który ma już 50-tkę a wygląda świetnie.

Pozdrawiam ;)
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-04-09, 20:57   

Szufla!
Tak SurowyKulturysta zgadza sié,mialem motywacje,zgubic 20kg i pozbyc sié tego ogromnego bebzona przez którego nie widzialem wlasnego PTAKA :megapolew: !!!
Do stycznia tego roku przez ok.8-9miesiécy stosowalem 80/10/10 i nic,kompletnie nic.Pare kilo ubylo ale miésni nic,dorobilem sié tylko czéstomoczu i natura mnie wzywala po 15-20 razy dziennie na siura :pupa: ,Moze robilem cos nie tak,moze cos zle, :jestemgłupi: nie wiem,wrózká nie jestem.Od stycznia dalem sobie spokój z 80/10/10 i zaczálem wciágac wiécej zbóz(owies,zyto,pszenicé,jéczmien)takze siemié lniane i 1-2 lyzki oleju lnianego(ma baaardzo duzo Omega3 i wg.dr.Budwig Omega3 to podstawa budowy naszych komórek)
I zaczélo cos powoli rosnác,zaznaczam powoli ale jednak :pol: ,a bebzon zaczál sié kurczyc(mam jeszcze malá oponké,juz prawie w zaniku).
I jak teraz dodam jeszcze kielki,które Ty wypróbowales to bédzie juz tylko lepiej.
Narazicho!!!
 
 
SurowyKulturysta 
Veg Dojrzały


Posty: 52
Wysłany: 2012-04-10, 10:22   

Witam Lysica
Faktycznie nieciekawie wyglądałeś skoro ptaka nie widziałeś :mrgreen:
Możliwe, że w te wakacje będe stostował 80/10/10 będą owoce i dostęp do zieleniny, więc będzie można zacząć nowe badania ;)
Nie wiem dlaczego 80/10/10 Ci nie pomogła musiałbyś rozpisać co i jak jadłeś to bym Ci wywróżył :mówięci:

Trzymaj się w swoim postanowieniu ;) Pozdrawiam
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-04-11, 07:46   

Szufla SurowyKulturysta!
Moze dlatego ze jak przez 15lat niszczylem sam siebie :oops: to w ciágu paru chwil tego sié nie naprawi.Pozatym pilem baaaardzo duzo soków ok 1-1,5litra dziennie :szejk: ,przewaznie z owoców,a jak bylem w domu to do tego warzywa.Nie jestem teraz w stanie rozpisac Ci menu bo sié troché podqrwilem :evil: ze 80/10/10 na mnie nie dziala(w sensie budowy miésni).Nie robié zlej reklamy tej diecie,ale na mnie nie podziala.
Narazicho!!!
 
 
SurowyKulturysta 
Veg Dojrzały


Posty: 52
Wysłany: 2012-04-11, 19:31   

Witaj Lysica
Moim zdaniem za mało białka czyli zielonych warzyw, nasion oleistych, kiełków.
Robiąc z własnego ciała poligon doświadczalny (jak tutaj ktoś trafnie to ujął)potrafiłem zjeść ok 5kg jabłek dziennie a na kolacje jakieś nasiona oleiste żeby dostarczyć tłuszcz oraz białko. To i tak było za mało ponieważ ciężko ćwiczyłem na siłowni. Trwało to jakiś czas a póżniej wpadła mi do głowy taka myśl: "skoro jem nieprzetworzone produkty to nie muszę jeść tak dużo" i uciąłem kalorie co przy moim trybie życia okazało się najgorszym wyjściem. Skutek? Wszystko poleciało na łeb, niestety moja ignorancja i niewiedza, nie pozwoliła skorygować na czas tego kursu na "górę lodową" i rozpi******lem się ;/ Tzn systematycznie traciłem masę mięśniową a razem z nią siłę. To tak jakby pisać książkę i spalić rękopisy, owszem można odtworzyć wiele z pamięci ale trzeba na to znowu poświęcić czas a można by przecież w tym czasie pisać nowe rozdziały zamiast te same od nowa.

Co chce przez to powiedzieć? Ano to, że trzeba czytać i trwać w danym postanowieniu. A jak ludzie nie są doinformowani jak trzeba, to się czyta komentarze typu "witarianizm mi nie pomógł, to nie dla mnie itd" a nawet czytałem na sławnym SFD, że jakiś "łeb" uznał, że taki sposób żywienia nie jest dla niego ponieważ, gdy jadł sałatę przed treningiem i nie miał siły ćwiczyć.... :shock2:

Przecież to aż się prosi o pomstę do nieba. Dlatego postanowiłem reaktywować ten wątek, żeby pomagać ludziom, którzy chcą połączyć witarianizm i kulturystykę. Bo kto szuka ten znajdzie i trafi tutaj, a jak tutaj trafi to postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania takiej osoby a jeżeli nie będe znał odpowiedzi to się dowiem jak ona brzmi i odpowiem tak czy inaczej :mrgreen:

Jak juz wspominałem w te wakacje będe testował 80/10/10 mam już gotowy "szablon kaloryczny" i rozpisane makroskładniki, wystarczy tylko podstawić określone produkty tak aby wszystko się zgadzało i zobaczymy co jest warte 80/10/10 jeżeli chodzi o budowanie mięśni :)

W moim wywodzie chodziło o ogólne wylanie żalu i uświadomienie ludzi, którzy tu zaglądają, nie bierz tego do siebie Lysica ;)

Dodaje link do filmiku odnośnie tego co tutaj napisałem, który wczoraj oglądałem:
http://www.youtube.com/watch?v=y5EsvMFvB1c

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez SurowyKulturysta 2012-04-11, 19:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-04-21, 12:17   

Szufla SurowyKulturysta!
Chyba mnie zle zrozumiales,nie pisalem ani nie myslalem ze 80/10/10 jest do dupy.
Ja poprostu za duzo pilem soków,myslác ze w ten sposób organizm dostaje wystarczajáca ilosc wéglowodanów,to byl blád :jestemgłupi: .Ale jak zamienilem wéglowodany proste na zlozone to cos drgnélo(jak juz pisalem).Moim zamiarem nie jest krytykowanie nikogo,ani zadnego sposobu odzywiania.Kazdy ma swój rozum i robi to co chce i co komu sié podoba.A tu masz racjé,ze odkurzalem za malo bialka i tluszczu(tego dobrego)ale dziéki zbozom i kielkom to sié zmienia.
Pozdrowienia od podziemia!
Narazicho!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group