Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje zdań kilka
Autor Wiadomość
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-11-24, 00:58   

Jak widać Lori masz własny, niereformowalny ogląd na sprawę wegetarianizmu. Kij z naukowcami, kij z sensownymi argumentami podpartymi faktami ( których dostałaś tu aż w nadmiarze - zajrzałaś do któregokolwiek linka podsuniętego przez Makrelę, hmm?), wyliczeniami, a nie tylko "tak mi się wydaje", "uważam, że", "moim zdaniem"... ważne żeby wierzyć w swoje racje, nawet jak sensu w nich za grosz, no nie?

IMHO szukasz dziury w całym. Zaczęło się od argumentu o samoświadomości. Jak się okazało, że to nie wystarczy, aby odróżnić ludzi od zwierząt doszło "myślenie abstrakcyjne" (cokolwiek pod tym pojęciem rozumiesz, bo ja nadal nie wiem). Potem "poczucie sprawiedliwości". Do duszy jeszcze nie doszliśmy, czy coś przegapiłem?

A! I nie zapominaj, że jak już wszystkie argumenty wezmą w łeb zostają jeszcze Eskimosi... świat nie może przejść na wegetarianizm, bo Eskimosi nie będą mieli co jeść.

Wybacz złośliwości, ale może wreszcie zechcesz rzetelniej podejść do tematu i faktycznie dowiedzieć się co druga strona ma do powiedzenia. Może nawet przewartościujesz swoje idee?
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Lori
Pilny Veg


Posty: 42
Wysłany: 2012-11-24, 01:02   

dobrze, za tem stopniowo można by wyeliminować wielkie produkcje zwierząt, ale to nie znaczy, że nie stanelibyśmy przed problemem powszechnej głodówki. Powtórze jeszcze raz, że ziemia ma swoje ograniczenia, gleba i tak jest wyjałowiona, a ogólny przyrost naturalny ludzi na świecie jest dodatni. Tak boli mnie zabicie X zwierząt, (każdego, wbrew pozorą nie jestem), tylko że to zabicie X zwierząt było by bezcelowe i nikomu nie przynisło by korzyści bo wszyscy byli by wegetarianami, i to by się zmarnowało. Współczesny przemysł żywieniowy jest straszny i niesprawiedliwy, ale prawdopodobnie narazie jest jedyną naszą opcją na przetrwania. Choć zawsze może się coś zmienić

[ Dodano: 2012-11-24, 01:11 ]
tequilla może i jestem niereformowalna, a może zdrowy rozsądek nakazuje mi podważać i podchodzić do wiedzy sceptycznie, a nie jak głupia owieczka łykać wszystko na wiarę. Nie jestem tu by mnie przekonać, tak jak żadne z was. Ja jestem tu by poznać argumenty. I podejrzewam, że gdy wchodzicie w dyskusje, bronicie swoich stanowisk równie zażarcie, a zmiana poglądu nie następuje z dnia na dzień tylko dojrzewa w człowieku. Człowiek szybko zmienia decyzje co do deseru, ale poglądy są głębiej zagnieżdzone i nie da rady ich tak łatwo zmienić. A ja po prostu uważam, że w jedzeniu mięsa nie ma nic złego, i nie jest to gorsze podejście od wegetarianizmu i będe tego bronić.
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-11-24, 01:15   

Ależ gdzie ty widzisz problem głodu, co? Wszyscy ludzie przechodzą na wegetarianizm - następuje natychmiastowe zmniejszenie chowu i nie przez wybijanie zwierząt, ale przez zaprzestanie ich rozmnażania. Wiesz ile zwierząt rocznie rodzi się, żeby zostać zjedzonymi i jakie ilości roślin te zwierzęta pochłaniają? Roślin, które z równym powodzeniem mogą zjeść ludzie. Nie tylko nie będzie klęski "nowego głodu", ale i szybko pozbędziemy się w ogóle tego problemu. A co do ziemi to, jak na razie jest wyjaławiana właśnie przez zachłanny na nowe pastwiska przemysł mięsny.

Lori ale bronisz tego wbrew logice. Wystarczyło na początku napisać: "Wiecie myślę tak i tak generalnie fakty naukowe mam gdzieś, bo i tak uważam, że wiem lepiej" - wówczas nikt by się specjalnie nie silił na pokazywanie ci, że się mylisz. Tu nie chodzi o bronienie swoich racji - w całej dyskusji dostałaś sporo linków i informacji naprzeciw któryś stanęłaś z własnym "widzimisię". To albo prowadzimy dyskusję merytoryczną, albo pseudofilozoficzne pierdupierdu, ale na to drugie raczej nikt tu nie ma ochoty.
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

Ostatnio zmieniony przez Tequilla 2012-11-24, 01:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lori
Pilny Veg


Posty: 42
Wysłany: 2012-11-24, 01:26   

martwią mnie te rośliny którymi chcesz karmić ludzi, te wcześniej hodowane na paszę ( bo poza pełnowarościową paszą, to też sloma, rośliny pastewne, czy właśnie ta nieszczęsna GMO kukurydza i soja) Myślisz, że wystarczy kawałek pola by hodować fasole? potrzeba jest dobra gleba, a tego mamy coraz mniej i nie da się odwrócić tego procesu. Poza tym dobrze zbilansowana dieta to nie tylko rośliwy. np. orzechy które dostarczają nam kwasów omega-3, myślisz, że można wyhodować tyle drzew orzechowych by starczyło dla każdego?
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-11-24, 01:42   

Ależ zwalnia nam się wówczas ogromny areał uprawny na którym możesz hodować co ci się żywnie podoba. I to takie ilości, że każdemu na świecie uszami się będzie żarcie wylewało. Nawet nie trzeba by się w GMO bawić, jeśli tak cię to przeraża. (zostaje zwolniony ponad 3x większy areał uprawny, niż obecnie przeznaczony dla ludzi).
Nie ma nic bardziej zbawczego tak dla planety, jak głodu na świecie jak zaprzestanie produkcji mięsa.
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Lori
Pilny Veg


Posty: 42
Wysłany: 2012-11-24, 10:51   

tylko, że na ziemiach na których hoduje się żywność GMO ( która idzie też na paszę) nie da się hodować nic innego. A na zwykłym polu mozesz chodować przenice, żyto itp, ale nie wiem czy da się otworzyć np. w polsce wielki plantacje orzechów, albo wielkie pola ziół? Obecnie nawet pomidory jest nam cieżko wychodować. Jest ich tak wiele bo są sztuczne, napakowane chemią
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-11-24, 13:44   

Rozumiem, że GMO przetworzone przez zwierzęta i zjedzone przez ludzie w postaci mięsa już cię nie przeraża?

A teraz trochę matematyki (linków ci nie daję, bo i tak nie czytasz)

powierzchnia gruntów z GMO na rok 2012 - 160mln ha
powierzchnia gruntów rolnych na świecie na rok 1992 (20 lat temu) - 4868 mln ha, z czego użytki rolne stanowią coś koło połowy ( liczmy nawet tylko 2000mln ha). Wobec czego udział GMO ( z roku 2012) to zaledwie 10% użytków z roku 1992. Większość tych niemodyfikowanych hodowli stanowią grunty pod paszę dla zwierząt. Przestajemy hodować zwierzęta i mamy taką masę żarcia, że i 15 miliardów ludzi wyżywi.

Poza tym to straszne GMO jest hodowane głównie z myślą o zwierzętach. Owszem w niektórych krajach jest dopuszczone i dla ludzi, ale ludziom (przy założeniu, że nie marnowaliby jedzenia na paszę dla zwierząt) jest ono tak samo potrzebne, jak rybie rower.
Hodowle GMO będą się rozrastać, bo paszy będzie potrzeba coraz więcej i ani się obejrzysz, a wszystkie roślinki dookoła będą modyfikowane.

A z plantacjami orzechów w Polce to wybacz nie zrozumiałem. Myślałem, ze istnieje coś takiego, jak handel, wymiana towarowa, no chyba, że próbujemy pomysłów na samowystarczalność rodem z Korei Północnej (lepiej nie). W przeciwnym razie możemy chyba co nieco żywności importować, hmm?
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2012-11-24, 16:29   

wegetariańskie omega-3 to nie orzechy (co najwyżej jako urozmaicenie w omega-3 - jeden gatunek - włoskie), ale przede wszystkim to len - nasiona lnu, nasiona konopi, olej z glonów morskich.
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ostatnio zmieniony przez an 2012-11-24, 16:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Lori
Pilny Veg


Posty: 42
Wysłany: 2012-11-25, 01:15   

no dobrze, może i taka utopia jest hipotetycznie możliwa, ale nie będzie rzeczywistoscią, nie w najbliższych tysiącleciach. Za wiele ludzi, lubi mięso, za wiele kultur jest mięsych i żadne argumenty ich nie nawrócą
 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2012-11-25, 04:12   

Ręce i cycki opadają, gdy się to czyta. Obejrzyj to sobie, Lori:
https://www.youtube.com/w...d&v=hESksXbJZ3o


Najlepiej kilka razy, żeby cyferki dotarły do twojej świadomości/myślenia abstrakcyjnego/inteligencji, czy czym tam jeszcze człowiek się szczyci.
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2012-11-25, 08:47   

Szufla!
Lori napisał/a:
no dobrze, może i taka utopia jest hipotetycznie możliwa, ale nie będzie rzeczywistoscią, nie w najbliższych tysiącleciach. Za wiele ludzi, lubi mięso, za wiele kultur jest mięsych i żadne argumenty ich nie nawrócą

Nie hipotetyczne tj.zapchanie żył i utopienie własnego ciała w cholesterolku,a nawrócą ich jak zabraknie im tchu i krwi dopływającej do serca,myślę że to zostało to przez Ciebie obejrzane i coś DOTARŁO?!?!?!?!?
Hikikomori dzięki za ten filmik,już go rozsyłam w świat,facio nie źle prawi,cos w stylu,NASI GÓRĄ!RESZTA KANAŁAMI! peace
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-11-25, 09:29   

Lori napisał/a:
no dobrze, może i taka utopia jest hipotetycznie możliwa, ale nie będzie rzeczywistoscią, nie w najbliższych tysiącleciach. Za wiele ludzi, lubi mięso, za wiele kultur jest mięsych i żadne argumenty ich nie nawrócą


No cóż, tego akurat jestem świadom, choć co do tysiącleci to bym się spierał. Przy takiej eksploatacji planeta zdechnie za lat kilkadziesiąt ( zwłaszcza, ze się budzą mięsne apetyty Chińczyków i Hindusów - chcą czerpać przykład ze "światłego" Zachodu i wtrężalać mięcho codziennie). Podejrzewam, że ludzie może nie tyle przejdą na weganizm, co zaczną produkować mięso z hodowli tkankowej
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

Ostatnio zmieniony przez Tequilla 2012-11-25, 09:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11313
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-11-25, 11:23   

Jak by wyglądał świat gdyby wszyscy przestali jeść mięso
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Hikikomori 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Posty: 563
Skąd: z szafy
Wysłany: 2012-11-25, 13:09   

Łysica, cieszę się, że go znalazłam (na WD) i dzięki tobie pójdzie też dalej.

Do szóstej rano oglądałam całą debatę, niestety po ang. Byłam ciekawa argumentów drugiej strony, i niestety nie wymyślili niczego nowego, czego na Vegu nie ma. No może jedynie to, że zwierzęta hodowlane są również częścią ekosystemu. Było oczywiście o czujących roślinach i biednych bakteriach, o które nikt nie walczy (Lori, koniecznie powinnaś poruszyć ten wątek!). W końcowym głosowaniu 76,3% obecnych opowiedziało się za usunięciem mięsa ze stołów :shock:
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 42
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2012-11-25, 13:15   

Hikikomori napisał/a:
Było o.... biednych bakteriach, o które nikt nie walczy


no ja cię proszę naprawdę?? :shock:
Chyba sam muszę to do końca obejrzeć, bo takich jaj to jeszcze nie słyszałem :mrgreen:
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime