Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak wymagającym Weganem jesteś ? :)
Autor Wiadomość
lovela5 
Natchniony Veg
*Life in a suitcase*



Posty: 131
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-28, 12:12   Jak wymagającym Weganem jesteś ? :)

No właśnie...

Jak bardzo pilnujecie co jadacie?
Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?
Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?
Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?
A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?
Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskiego?
Ostatnio zmieniony przez lovela5 2012-08-28, 12:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krowa 
Veg Do Potęgi
krowa



Pomogła: 17 razy
Wiek: 35
Posty: 2345
Skąd: KRK
Wysłany: 2012-08-28, 13:24   

Rozumiem, że to pytania tylko dla wegan, ale odpowiem z punktu widzenie wegetarianki gotującej wegańsko.

Jak bardzo pilnujecie co jadacie?
a to zależy

Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?
tak. I MUSI być w 100% wege, wegan niekoniecznie.

Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?
Jako wege - tak. Gdybym była wegan to pewnie też bym przymykała na to oko.

Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?
Zdecydowanie TAK!

A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?
Zdecydowanie TAK! Nawet, jeśli chce użyć mojego widelca, obrzydza mnie to jeśli akurat jest w trakcie mięsnego posiłku. Ale to się na szczęście praktycznie nie zdarza.

Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskiego?
Tak. Niewegetariańskiego - nigdy. Wyjątkiem są leki - kapsułki żelatynowe, ale mam nadzieję, że już wkrótce nie będzie takiej potrzeby.
_________________
Wyszukany Smak
Wyszukany Smak na Facebooku
 
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 27
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-08-28, 14:48   Re: Jak wymagającym Weganem jesteś ? :)

Nie jestem weganką, ale odpowiem
Jak bardzo pilnujecie co jadacie?
Nie wiem w jakim sensie pilnuję, wydaje mi się, że tak mimo że moja dieta potrafi być niezbyt zdrowa. Zdarza mi się zjeść coś u kogoś ale nie mięsnego jakieś ciastko czy coś bez wiedzy co w środku siedzi
Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?
Tak, nawet leków, które sporadycznie biorę. Pomijam tylko lody, żeby nie odmrozić sobie palców w sklepie, ale to się niedługo zmieni bo kupię maszynę do lodów i będę mieć zamrażarkę tylko dla siebie
Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?
Zakładam często, że jeśli produkt jest wege to te składniki które moga być różnego pochodzenia będą roślinne. Ale jak widzę jakąś chemię to nie tknę tej rzeczy
Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?Na ile mogę, zdarza się, że robi mi kanapkę a ja tego nie widzę to wtedy nie mogę skontrolować
A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?Pilnuję
Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskego?Ostatnio zjadłam jogurt bo była pusta lodówka i czytając skład nie zauważyłam żelatyny, potem dopiero się zorientowałam :jestemgłupi:
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 27
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2012-08-28, 15:13   

Jestem weganką,a nie weganinem ale chyba mogę odpowiedzieć.

Cytat:
Jak bardzo pilnujecie co jadacie?

bardzo- w sensie składu, nie zdrowotności.

Cytat:
Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?


no. o ile się da- np z pieczywem to trudne co mnie irytuje. nie widzę różnicy czy miałabym ugotować se jajko w domu czy zjeść jajko kupując 2 razy paczkę ciastek z nimi w składzie.


Cytat:
Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?

nie, weganizm to weganizm. w sensie każdy ma swój weganizm- jedni zlewają D3 inni jej nie jedzą, ktoś bierze pod uwagę mono i diglicerydy inni olewają, lecytyna sojowa i inne podobne historie. ja mam swoją subiektywnie przeprowadzoną selekcje i jej się trzymam. btw nie z przymiotnikamic w stopniu równym pisze się łącznie :P

Cytat:
Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?

no raczej!

Cytat:
Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskego?

tak- koszenile. mam ją w dupie. a no i chyba dwa razy tabletki z żelatyną w skadzie bo nie było innych w chacie, a ja schodzilam z tego swiata z bólu
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
Ostatnio zmieniony przez vanityy 2012-08-28, 15:37, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
lovela5 
Natchniony Veg
*Life in a suitcase*



Posty: 131
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-28, 15:34   

vanityy napisał/a:
Jestem weganką, nie weganinem ale chyba mogę odpowiedzieć.

btw nie z przymiotnikamic w stopniu równym pisze się łącznie :P



a za moją pisownie prosze wybaczyć. Zdarzają się błędy ortograficzne i inne, ponieważ Polski nie jest moim językiem ojczystym :)





Fajnie sie czyta wypowiedzi innych, a więc sama odpowiem na swoje pytania :)


Jak bardzo pilnujecie co jadacie?
Ja pilnuję i to bardzo. Zawsze staram się dokładnie "zbadać" co jem :)

Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?
Zawsze. Nigdy nie kupuje rzeczy które mają dziwny skład albo jakieś chemiczne składy. Jeśli coś ma w składzie E i jakiś tam numerek to nie kupuję :)

Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?
Nigdy :) Wszystko musi być 100% wegańskie. Na początku przymykałam oko na miód, ale później z niego zrezygnowałam.

Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?
Pilnuję, ale ogólnie staram się aby nikt nie musiał mi jedzenia robić. Gorzej w restauracjach, ale ogólnie staram sie kelnerowi podkreślać że jestem weganką i mam alergie. Wtedy biorą sprawe bardziej serio.....

A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?
Pilnuję bardzo. Nie mam problemu dzielić się posiłkiem z innymi osobami ale wtedy ładnię proszę o osobny wideleć który nie był uciapany czymś niewegańskim :)

Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskiego?
NIE. Jestem weganką i nie robię wyjątków...... :lewituje:
Ostatnio zmieniony przez lovela5 2012-08-28, 15:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
vanilya 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 6 razy
Wiek: 29
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-28, 16:21   

Jak bardzo pilnujecie co jadacie?
W sensie zdrowotności czy składu? Jeśli to pierwsze, to średnio - na co dzień staram się jeść zdrowo i różnorodnie, ale większa liczba obowiązków i szybsze tempo życia bardzo rzutują na jakość mojej kuchni, oczywiście negatywnie. Jeśli chodzi o skład - gdybym pilnowała się średnio, tzn. kiedy mi się akurat zachce albo z założenia tylko w dni nieparzyste, nie mówiłabym, że jestem weganką, a jeśli pytanie adresowane jest do wegan odpowiedź może być chyba tylko jedna.

Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?
Zazwyczaj kupuję te same, sprawdzone już produkty ale jeśli już zdarza mi się coś nowego i przetworzonego, to owszem. Ale to rzadkość.

Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?
Haha. Nigdy nie kupuję z premedytacją niewegańskich produktów. Jeśli przez nieuwagę ktoś kupi mi niewegański produkt i w perspektywie jest zjedzenie go albo wyrzucenie, to zjadam. Czasem zdarza mi się zjeść coś, czego składu nie znam i teoretycznie istnieje jakieś tam prawdopodobieństwo (20%? 30?), że będzie niewegańskie, np. pieczywo u kogoś w domu.

Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?
Mama nie robi mi jedzenia :( I nie je mięsa.

Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskiego?
Jak już pisałam - tylko wtedy, kiedy ktoś kupi mi to przez nieuwagę albo nieświadomość mojego weganizmu. Oczywiście jest to zjawisko marginalne, zdarzyło mi się może ze cztery razy w ciągu dwóch lat.
 
 
cassandra 
Veg przez duże V
empatyczna dusza



Pomogła: 6 razy
Wiek: 34
Posty: 1023
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-08-28, 17:41   Re: Jak wymagającym Weganem jesteś ? :)

Jak bardzo pilnujecie co jadacie?

pilnuję, choć z czasem to już nawet nie zauważam tego :)

Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?

tak, już mam taki nawyk.

Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?
nie. chyba, że to "może zawierać śladowe ilości" ..

Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?
mama jest weganką :) a tak serio to nie ma takiego problemu w rodzinie, zawsze są oddzielnie naczynia i sztucce.

A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?
mój partner też jest weganinem, ale gdyby nie był to bym pilnowała :) a w ogóle nie wiem, czy byśmy razem tak jadali :P

Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskiego?
nie, nie kusi mnie i nie ciągnie, czasami tylko coś wygląda fajnie i bym chciała znaeźć wegański odpowiednik i wtedy szukam i przepłacam, ale mam :)

wychodzi więc, że jestem wymagająca, ale po kilku latach w ogóle się na to nie zwraca uwagi, wszystko jest takie naturalne :)
_________________
wegańskie, eko kosmetyki i suplementy - http://sweetpiggy.com.pl
 
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Posty: 4241
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-08-29, 00:29   

Ponieważ nie jestem weganinem, tylko wegetarianinem, chytrze oszczędzę czas odpowiadając tylko na pytania właściwe dla laktoowowegetarian.

Cytat:
Jak bardzo pilnujecie co jadacie?

Pytanie jest bardzo ogólne i krótka odpowiedź brzmi następująco: raczej bardzo.

Cytat:
Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?

Tak, oprócz przypadków, kiedy nie ma możliwości przeczytać lub kiedy już znam ten produkt (chociaż w tym ostatnim przypadku też często czytam jeszcze raz).

Cytat:
Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?

Mama tak nie robi, a co do innych ludzi, to nie pilnuję specjalnie, ale jeśli zobaczę, to mi to się nie spodoba.

Cytat:
A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?

W ogóle nie korzystam ze sztućców po innej osobie, póki one nie zostaną umyte.
Ostatnio zmieniony przez D.M. 2012-08-29, 00:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Natasha 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 3 razy
Wiek: 30
Posty: 289
Skąd: RK/RZ/KR
Wysłany: 2012-08-29, 00:55   

Skoro wegetarianie odpowiadają, to ja też.. ;)

Jak bardzo pilnujecie co jadacie?
Na ile to tylko jest możliwe :)

Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?
Czytam w przypadku produktów, których składu nie znam.

Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?
Będąc wegetarianką na niewegańskie przymykam oko, na niewegetariańskie nie. A jeśli mi się zdarzy to nieświadomie - z braku dostatecznej wiedzy.

Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?
Mama mi nie robi żarcia, tatę pilnuję jeśli widzę ;p
Jeśli nie widzę to myślę, że i tak nie zrobiłby tak..

A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?
Nie mam partnera :P A dzieląc się z kimś jedzeniem po prostu dostaje swoją porcję, raczej nikt nie podjada mi z talerza.

Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskiego?
Niewegańskiego tak, niewegetariańskiego świadomie nie.


Pociągnę dalej temat zadając dodatkowe pytania.

Zdarza Wam się kupować produkty nie wege/nie wegan? (np. jeśli ktoś Was o to poprosi?)
Zdarzyło Wam się przygotowywać mięsne dania dla kogoś?
_________________
Always look on the bright side of life! ;)
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11308
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-29, 07:19   

Jak bardzo pilnujecie co jadacie?

W sensie, że co? Bo czasem jem co mam pod ręką byle było wegańskie. Nie pilnuje czy jest zdrowe, ani ile dziennej racji zapotrzebowania na coś tam mi dostarczy

Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?

Tak. odruch taki. Chyba, że jest to produkt częstego użytku, który znam na pamięć ;)

Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?

Tu chodzi o ,,śladowe ilości"? Jeś li tak to mam je w głębokim poważaniu

Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke ?

Nie mieszkam z mamą, ale nigdy mi takich świństw nie robiła, nie smażyła też moich kotletów ze swoimi itd. O taką ,,czystość" zadbała na samym początku mojego wtedy jeszcze wegetarianizmu, gdzie nawet ja jeszcze nie pomyślałam ze mogłoby mi to przeszkadzać :lol:


A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?

Nie dotyczy ♥♥♥

Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskiego?
Ostatnio na weselu. Nie chce mi się z tego tłumaczyć. Postanowiłam poprawę ;)

Zdarza Wam się kupować produkty nie wege/nie wegan? (np. jeśli ktoś Was o to poprosi?)

Rodzice nigdy takich rzeczy ode mnie nie chcieli. Ale miałam taką starszą panią którą się opiekowałam i czasem mnie wysyłała po jakieś śmierdziuchy. Stanie w mięsnym to koszmar. Pod koniec mojej opieki nad ta panią taffit starał się mnie w tym wyręczać. Dziś już takie zakupy się nie zdarzają :)

Zdarzyło Wam się przygotowywać mięsne dania dla kogoś?
Nie. I nie zdarzy.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
lovela5 
Natchniony Veg
*Life in a suitcase*



Posty: 131
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-08-29, 14:40   

Zdarza Wam się kupować produkty nie wege/nie wegan? (np. jeśli ktoś Was o to poprosi?)
Zdarza mi się....tylko jajka. Kupuję dla mojego mięsożernego partnera. Chociaż dbam o to żeby jednak przywozić mu jajka od babci a nie ten syf ze sklepu. Mięsa nigdy nie kupuje dla niego.

Zdarzyło Wam się przygotowywać mięsne dania dla kogoś?
Nie, broń Boże! Brzydzę się. Jedynie co raz przygotowałam to sphagetti bolognese, z gotowego sosu, ale przyprawiać musiał już sam :) Ale tak żeby jakieś mięso kroić czy coś to nigdy w życiu.
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 27
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-08-29, 16:16   

Zdarza Wam się kupować produkty nie wege/nie wegan? (np. jeśli ktoś Was o to poprosi?)
Tak się mój wegetarianizm zaczął. Wysłali mnie do mięsnego a jak weszłam i zachciało mi się rzygać uznałam, że mam już dość i zaczynam sama gotować

Zdarzyło Wam się przygotowywać mięsne dania dla kogoś?

Zdarza mi się przygotowywać ze znajomymi pizzę i wtedy każdy daje jakie chce dodatki, więc w pewnym sensie przygotowuję bo to ja robię ciasto i sos
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2012-08-29, 20:05   

Jak bardzo pilnujecie co jadacie?
Pilnuję bardzo, co nie zmienia faktu że czasem jem to czego nie chcę, więc mam tylko silne wyrzuty sumienia.

Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?
To moja mania, nie zjem niczego dopóki nie przeczytam składu, jeśli ktoś mnie częstuje ciastkiem czy cukierkiem i nie mogę przeczytać składu, nie wezmę.

Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich składników?
Jeśli chodzi o "śladowe ilości" to tak jak Surri mam je głęboko.

Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke?
Nie mam takich sytuacji, ale pewnie bym umyła.

A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?
Mam niemięsożernego partnera <3

Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskiego?
Ignoruję leki w kapsułkach żelowych. Podejrzewam, że ser serwowany w pizzeriach pewnie jest z podpuszczką. Unikam zup, bo mogą być na kostce rosołowej drobiowej, ale czasem zdarza mi się gdzieś zjeść.

Zdarza Wam się kupować produkty nie wege/nie wegan? (np. jeśli ktoś Was o to poprosi?)
Jestem jeszcze wegetarianką, więc nie-wegan produkty kupuję, ale mięsa nie. I jak ktoś prosi to mówię, że nie ma opcji.

Zdarzyło Wam się przygotowywać mięsne dania dla kogoś?
Nie i nigdy się nie zdarzy.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
D.M. 
Guru Veg
weg liberalny



Pomógł: 14 razy
Wiek: 47
Posty: 4241
Skąd: Kielce
Wysłany: 2012-08-29, 23:00   

Odpowiedzi na dodatkowe pytania:

Kupować dla kogoś coś niewegetariańskie z reguły nie zgadzam się, chociaż kilka razy coś w takim rodzaju zdarzało się. Przygotowywać coś niewegetariańskie tym bardziej nie zgodziłbym się.
Ostatnio zmieniony przez D.M. 2012-08-29, 23:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marti 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 4 razy
Wiek: 27
Posty: 286
Skąd: Wro
Wysłany: 2012-08-30, 21:05   

Wege:
Jak bardzo pilnujecie co jadacie?
Ogólnie pilnuję. Tym bardziej jest to łatwe, że w większości sama gotuję. Ale przyznam, że ostatnio poszlam na ustepstwo i zjadłam sos, w którym chwilę moczyły się pulpety zanim brat się opamiętał.

Czy zawsze dokładnie czytacie składy produktów?
Tak, to już wczesniej, żeby syfu nie jeść, a teraz te kilka skladników więcej to nie problem.

Czy przymykacie oko czasami na jakieś małe ilości nie wegańskich (u mnie wegetariańskich) składników?
Raczej nie, głośno bojkotuję np. gotowanie zupy na kostce rosołowej (1% "mięsa")


Czy pilnujecie aby np mama nie pokroiła pomidora dla was tym samym nożem którym kroiła szynke?
W sensie nóż jako nóż może być ten sam, byle umyty.

A gdy np dzielisz się posiłkiem z mięsożernym partnerem, pilnujesz aby widelec i noż którym jadł mięso nie był używany w Twoim daniu ?
Raczej nie lubię się dzielić jedzeniem z talerza:p ale jakby już, to o ile nie ociekałby tłuszczem z kotleta to czemu nie.

Czy zdarza wam się czasami świadomie jeść coś nie wegańskiego?
Nie.

Zdarza Wam się kupować produkty nie wege/nie wegan? (np. jeśli ktoś Was o to poprosi?)
Pewnie.

Zdarzyło Wam się przygotowywać mięsne dania dla kogoś?
Tak, ale poczucie wstrętu do tego typu czynności rośnie coraz bardziej i na szczęście rzadko mnie o to proszą.
_________________
"Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego, że są nieme dla jego tepej percepcji"

http://mini-transformacja.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group