Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Surri
2013-02-12, 17:56
Niefortunne skutki uboczne hipsterskiego wegetarianizmu
Autor Wiadomość
eliwinter 
Guru Veg
wu-wei



Pomogła: 21 razy
Wiek: 45
Posty: 5452
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2013-02-12, 13:16   Niefortunne skutki uboczne hipsterskiego wegetarianizmu

Znalazłam taki obrazek - źródło


Wiadomo, to żart, ale chyba jednak trochę tak właśnie jesteśmy postrzegani w społeczeństwie - jako dziwacy, osoby, które chcą na siebie zwrócić uwagę, odmieńcy itp.

Wiki podaje:
Cytat:
Wyznacznikiem stylu hipsterów jest deklarowana niezależność wobec głównego nurtu kultury masowej (tzw. "mainstreamu") i ironiczny stosunek do niego oraz akcentowanie swojej oryginalności i indywidualności


Czy osoby odżywiające się bez użycia mięsa, tudzież również bez produktów odzwierzęcych można nazwać hipsterami?
Czy żyjemy tak, żeby zwrócić na siebie uwagę?

Wystarczy u cioci na imieninach odmówić karkóweczki (a nawet rybki!), żeby zasłużyć sobie na miano ekscentryka.

Pytam nie o przyczyny weg(etari)anizmu, bo obserwując to środowisko mogę stwierdzić, że podłożem stosowania tego typu odżywiania się są głównie dwie podstawowe przyczyny:
1) empatia wobec istot żywych
2) względy zdrowotne

Chyba, że dopiszecie swoje, inne spostrzeżenia.

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego otoczenie postrzega nas jako dziwolągi?
_________________
Zawsze sobie powtarzam: Trzeba patrzeć na światełko w tunelu. Może to nie pociąg jedzie.
weganizm udomowiony
weganizm udomowiony na Facebooku
Inspirujący wykład, który może zmienić Twoje życie - Gary Yourofsky
 
 
 
buu 
Ostoja Wiedzy
o ironio,muzo ma!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 25
Posty: 576
Skąd: Nederland
Wysłany: 2013-02-12, 13:21   

eliwinter napisał/a:
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego otoczenie postrzega nas jako dziwolągi?


Bo wychodzimy z utartych stereotypów, ośmielamy się podważać banialuki wciskane od zawsze, że bez mięsa się nie da żyć. Ja nie czuję żebym chodziła po ulicy z napisem na czole VEGAN. Często to ludzie wokół nas (mnie) robią z tego wielkie halo. Co pokazuje, że to oni mają z tym problem.
_________________
"Jon: Liz tu będzie lada moment! (spogląda na zegarek) Czekaj... Zegarek mi stanął! Teraz to ona NIGDY tu nie dotrze!
Garfield: Oby jego gatunek nigdy się nie rozmnożył."
 
 
sir_lucasso 
Veg nad Vegami


Pomógł: 1 raz
Posty: 177
Wysłany: 2013-02-12, 13:55   

buu napisał/a:
eliwinter napisał/a:
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego otoczenie postrzega nas jako dziwolągi?


Bo wychodzimy z utartych stereotypów, ośmielamy się podważać banialuki wciskane od zawsze, że bez mięsa się nie da żyć. Ja nie czuję żebym chodziła po ulicy z napisem na czole VEGAN. Często to ludzie wokół nas (mnie) robią z tego wielkie halo. Co pokazuje, że to oni mają z tym problem.


Otóż to. Ja często uśmiecham się na ulicy.. i w ten sposób podważam stereotyp normalności. A normalność, przynajmniej u nas w PL, to chodzić ze smutnymi twarzami, najlepiej dokopać jakiemuś sąsiadowi.. no i wystarczyło zmienić styl życia by stać się 'nienormalnym'. Sęk w tym, że wychodzenie ze stereotypów boli. Bo nagle.. okazuje się po iluś tam latach, że można żyć inaczej, baa.. że często przez tych 40 lat miało się błędne pojęcie o życiu. I dla wielu ludzi no jest to problem - bo boli, bo ktoś pokazuje - myliłem się.

I to dlatego trudno jest wegusom i innej maści odmieńcom, ludziom prawdziwie szczęśliwym.
_________________
Uśmiechnij się. To nic nie kosztuje, a zmienia całkiem świat.
 
 
 
Mak 
Łamacz Klawiatur
bunnytarian



Pomógł: 5 razy
Wiek: 36
Posty: 345
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-02-12, 14:21   

buu napisał/a:
Często to ludzie wokół nas (mnie) robią z tego wielkie halo.


- Ej, Ziutek. Spróbuj pieczeni, którą ciocia zrobiła.
- Dziękuję, ale nie.
- No weź, chociaż kawałek.
- Naprawdę dziękuję.
- No co ty? Nic ci się nie stanie.
- Poważnie, dziękuję.
- No masz <nakłada>
- Nie chcę, bo nie jem mięsa.
- Jak to nie jesz mięsa? To może szynki?
- Tak, nie jem mięsa, w tym drobiu i ryb. Nie jem też nabiału, jaj oraz innych produktów pochodzących od zwierząt..
- No weź nie wydziwiaj, ciotka wczoraj cały dzień gotowała, a ty teraz nie zjesz?

:mrgreen:
_________________
 
 
buu 
Ostoja Wiedzy
o ironio,muzo ma!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 25
Posty: 576
Skąd: Nederland
Wysłany: 2013-02-12, 16:54   

Mak napisał/a:
- No weź nie wydziwiaj, ciotka wczoraj cały dzień gotowała, a ty teraz nie zjesz?


Trzeba było nie gotować. Masz jej zapłacić czy coś w podzięce? Niech się cieszą - więcej dla nich. :D
No sorry to takie jak "no bo nie wypada.."
_________________
"Jon: Liz tu będzie lada moment! (spogląda na zegarek) Czekaj... Zegarek mi stanął! Teraz to ona NIGDY tu nie dotrze!
Garfield: Oby jego gatunek nigdy się nie rozmnożył."
 
 
hexehexe 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Wiek: 31
Posty: 516
Wysłany: 2013-02-12, 17:41   

Nie uważam się za hipstera. Manifestuję swoją niechęć do mięsa tylko na jakichś marszach etc. i gdy ktoś mnie zapyta/ gdy w większej grupie padnie temat o mięsie i jakieś stereotypowe kretyństwa. Nigdy sama nie zaczynam, nie zbaczam na temat wege gdy rozmowa jest o czym innym.

Cytat:
Czy osoby odżywiające się bez użycia mięsa, tudzież również bez produktów odzwierzęcych można nazwać hipsterami?
Czy żyjemy tak, żeby zwrócić na siebie uwagę?


Hipster traktuje zwracanie na siebie uwagi i odbieganie od głównego nurtu jako wartość samą w sobie, nie? Coś w stylu przekornych nastolatek, które ćwiczą sobie umiejętność mówienia "nie". Wszyscy się zgadzają, że mój kotek jest śliczny ale nastolatka palnie "nie jest śliczny!" dla zasady- żeby powiedzieć inaczej niż wszyscy, a nie dlatego że tak uważa.

Ja olewam modę (tunele... facet z tunelem jest dla mnie eunuszkiem/ okulary babcine/ rurki u mężczyzn), modne słownictwo i analizuję wszystkie codzienne sprawy - tak jak kiedyś przeanalizowałam sobie sprawę kościółka i mięska. No ale chyba jednak robię to "dyskretnie" i nie obnoszę się z tym.
Olewanie mody i otwarte stwierdzanie że dziewczyny wyglądają w tym wkurzająco i brzydko, można uznać za hipsterstwo? No to może jestem, bo jak widzę śliczną buźkę w czymś takim to chyba staję się ...hipsterką :D (żeby to jeszcze dziewczyna miała wadę i połączyła modową zachciankę z koniecznością korygowania wzroku... ale zakupienie sobie zerówek w celu bezmyślnego oszpecenia się, mnie strasznie zniechęca.... czym one się kierują? :( ta moda to jakaś niepojęta potęga, nigdy nie rozumiałam dlaczego słowa "ale to jest modne!" mają siłę.)
_________________
Keyurani na bhushayanti purusham.
Ostatnio zmieniony przez hexehexe 2013-02-12, 17:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
buu 
Ostoja Wiedzy
o ironio,muzo ma!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 25
Posty: 576
Skąd: Nederland
Wysłany: 2013-02-12, 22:54   

Kto to eunusznik :lol: zdefiniuj proszę :-)
_________________
"Jon: Liz tu będzie lada moment! (spogląda na zegarek) Czekaj... Zegarek mi stanął! Teraz to ona NIGDY tu nie dotrze!
Garfield: Oby jego gatunek nigdy się nie rozmnożył."
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 27
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-02-12, 23:12   

Cytat:
Coś w stylu przekornych nastolatek, które ćwiczą sobie umiejętność mówienia "nie".
Nienawidzę takiego podejścia, że wszystko co nastolatka mówi na "nie" jest nieprawdą (nie piję tu do Ciebie, tylko ogólnie). Przez takie opinie uznawano moje mówienie, że nie lubię temperatur powyżej 20 stopni za chęć bycia "inną" przez to rok w rok wywozili mnie na wakacje do ciepłych krajów i kazali przy 30 stopniach chodzić na spacery. Ugh.
Nie rozumieli, że mi duszno, słabo i puchnę od ciepła.

A w temacie, tak na nas patrzą bo wegetarianizm, lgbt, ekologia itp są uważane za pseudomodne. Przeciętna osoba po 30 nie rozumie tego, i stwierdza że to fanaberia młodzieży. Nie pomagają nam niekonsekwentne 13latki ani modna warszafka.
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
eliwinter 
Guru Veg
wu-wei



Pomogła: 21 razy
Wiek: 45
Posty: 5452
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2013-02-13, 00:51   

czerwony_autobus napisał/a:
Przez takie opinie uznawano moje mówienie, że nie lubię temperatur powyżej 20 stopni za chęć bycia "inną" przez to rok w rok wywozili mnie na wakacje do ciepłych krajów i kazali przy 30 stopniach chodzić na spacery. Ugh.
Nie rozumieli, że mi duszno, słabo i puchnę od ciepła.

tak samo mam... najlepszy zakres temperatur od -5 do +20
dlatego każdy się dziwi, że wolałabym wyjechać na północ fiordy podziwiać niż smażyć się na południu Europy czy też w Egiptowie.
_________________
Zawsze sobie powtarzam: Trzeba patrzeć na światełko w tunelu. Może to nie pociąg jedzie.
weganizm udomowiony
weganizm udomowiony na Facebooku
Inspirujący wykład, który może zmienić Twoje życie - Gary Yourofsky
 
 
 
Naziyah 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Posty: 457
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-13, 09:58   

a ja kocham wysokie temperatury, i to z każdym rokiem bardziej, teraz dołuję od tego zimna!

Ale tak samo nienawidzę, gdy ktoś mi próbuje wmówić, że to, co robię, to zwykła fanaberia. Np. to, że nie chcę zdawać na aplikację po studiach, a chciałabym robić coś związanego z szeroko rozumianą sferą pro publico bono... Bo to przecież szaleństwo, nie chcieć ruchać kasy jako radca albo notariusz!
_________________
Po 5 latach - podejscie do weganizmu #2!
 
 
vanilya 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 6 razy
Wiek: 29
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-13, 11:10   

Cytat:
Kto to eunusznik :lol: zdefiniuj proszę :-)


Napisała Eunuszek, czyli chyba zdrobniale Eunuch

IMHO, faceci z tunelami są spoko, ja z tunelami też jestem spoko :P

Też mnie trochę irytuje moda na bycie wege. Niby z perspektywy zwierząt powód niejedzenia mięsa nie jest najważniejszy, ale faktycznie sezonowy wegetarianizm będący wynikiem mody nie poprawia opinii o wegetarianach, raczej sugeruje traktowanie tego sposobu odżywiania z pobłażaniem. Swoją drogą, tunele chyba też trochę padły ofiarą takiej mody - jeszcze kilka lat temu nie znałam nikogo z tunelami niezwiązanego ze środowiskiem hc/punk, teraz dziury w uszach oznaczają bycie hipsterem i pogoń za modą, świat oszalał :P
Ostatnio zmieniony przez vanilya 2013-02-13, 11:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Naziyah 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 2 razy
Wiek: 30
Posty: 457
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-02-13, 11:44   

To fakt, że teraz bycie wege, a tym bardziej wegan, robi się hipsterskie. Ale z drugiej strony - hipsterskie jest też jedzenie "slow burgerów", mówiąc szczerze bardzo chętnie poszłabym do takiej budy albo burgerowni których teraz wypączkowało sporo, ale w wege wydaniu. Chciałam iść do takiego miejsca w Madrycie, ale okazało się, że zamknęli je :(
_________________
Po 5 latach - podejscie do weganizmu #2!
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2013-02-13, 12:52   

Martwi Was ta moda? W sumie to fajnie, nawet jeśli to moda, że pewien odsetek ludzi się interesuje wege. Generują podaż :-D Może i są dziwolągami, ale ja uwielbiam subkulturę hipsterów, to dotychczas moja ulubiona, niektórzy też mnie biorą za hipstera, bo podoba mi się styl ubierania u hipsterskich dziewczyn.

No a kiedyś chciałam zostać hipsterem, hihi: (focia sprzed dwóch lat)



Ale spoko, nie noszę takich okularów ^^
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
vanilya 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 6 razy
Wiek: 29
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-02-13, 12:59   

No ja przecież napisałam, że z perspektywy zwierząt powód wegetarianizmu nie jest istotny, ni mniej myślę, że utożsamianie niejedzenia mięsa z modą nie sprzyja poważnemu dyskursowi o sytuacji zwierząt.
 
 
buu 
Ostoja Wiedzy
o ironio,muzo ma!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 25
Posty: 576
Skąd: Nederland
Wysłany: 2013-02-13, 13:00   

No mój eunuchem na pewno nie jest a tunele ma :>
Wiecie zawsze nadejdzie fala na coś modnego, coś co my lubiliśmy, robiliśmy od zawsze. Trzeba przeczekać ten moment i brnąć ze swoim, reszcie się znudzi.
To tak jak była swego czasu moda na dready. Laski robiły sobie po jednym dreadzie i ŁUHU RASTAFARI ZNAM AŻ NDK EWR! -_- No i palenie zioła, to najważniejsze.

Tak offtop. Ostatnio chyba Lays reklamuje się ze smakiem "Spicy Reggae Chicken" czy coś takiego. A jakby nie patrzeć ruch Rastafari to też wegetarianie.. ;)
_________________
"Jon: Liz tu będzie lada moment! (spogląda na zegarek) Czekaj... Zegarek mi stanął! Teraz to ona NIGDY tu nie dotrze!
Garfield: Oby jego gatunek nigdy się nie rozmnożył."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime