Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Surri
2013-02-12, 17:56
Niefortunne skutki uboczne hipsterskiego wegetarianizmu
Autor Wiadomość
hexehexe 
Ostoja Wiedzy



Pomogła: 2 razy
Wiek: 31
Posty: 516
Wysłany: 2013-03-03, 07:54   

Fajna treść komiksu, szkoda że nie znalazłaś :D

Cytat:
A tak w temacie. Wiecie, a mnie denerwuje podejście do freegaństwa.


Mi się to kojarzy ze zjadaniem nieświeżych rzeczy ale tylko na pierwszy rzut oka :P ale ja nie jestem w temacie.

Cytat:
Znam dziewczynę, która zawsze słynęła z miłości do steków i najeżdżała na wegów, że to trawojady itp, no zestaw obelg i podejście typowe.
[...]
...ale jak została wege! Z przytupem, z siłą komety i krótkowzrocznością i w ogóle. Cała jej nietolerancja którą wcześniej kierowała na wegów teraz o 180 stopni przeszła na mięcho!


O, no proszę. Znalazłam odpowiedź na pytanie które niedawno zadałam; czy są wśród weg*an osoby, które przechodziły etap "A hitler też jadł mięso- marchewka czuje-- jedz kamienie" - jak widać są! :shock: Czyli kwestia buraczanego charakteru. Odmienność zawsze zła.
Cytat:

I denerwują mnie bardzo niedawno nawróceni wegetarianie/weganie.
[...]
wege ludzie nie są głupi. głupi jest fanatyzm tej panny.


Czyli na razie jeden człowiek Cię wkurzył ;) . To nie przylepiaj nam łatki tej panny :mrgreen:
 
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 39
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-03, 08:29   

giya napisał/a:

I denerwują mnie bardzo niedawno nawróceni wegetarianie/weganie. Znam dziewczynę, która zawsze słynęła z miłości do steków i najeżdżała na wegów, że to trawojady itp, no zestaw obelg i podejście typowe.

Pannie odbiło. :jestemgłupi:
Została wege. :jestemgłupi: <<wiem, że samo zostanie roślinożercą jest głupie, ale ona tak
...ale jak została wege! Z przytupem, z siłą komety i krótkowzrocznością i w ogóle. Cała jej nietolerancja którą wcześniej kierowała na wegów teraz o 180 stopni przeszła na mięcho!

- na tablicy na fcbk wkleja zdjęcia zwierzaków futerkowych po obdarciu z futra i pisze - że głupie dziwki tylko noszą futra i w ogóle (sama je nosiła, sama nosiła glany, skóry, itp.) na moje wtrącenie się, że jej buty są ze skóry, że nosi torebki ze skóry - okazało się, że świniak czy krowa to już nie tak fajnie cierpi jak taka nutria czy norka i że ona po prostu pominęła to... skórzana kurtka to nie futro. ona jest metalówą, więc :jestemgłupi:
- wszystko co testowane na zwierzętach jest złe. zapytałam jej, czy jakby zaczęli testować wpływ owoców i warzyw na zwierzętach czy przestałaby jeść? Heh, palić nie wolno bo na psach testują, leków żadnych nie wolno bo testują, spać na sianie i żreć trawę - taki był morał tej rundy. Na przyszły Castle Party chyba na rowerze będzie jechać ubrana w jutowy wór pokutny.

no denerwuje mnie to, nie pamięta już jak jechała po wegach, nie pamięta że steki tylko krwiste i świeże tak że jeszcze słychać echo ryku krowy...

[ Dodano: 2013-03-03, 05:45 ]
nie mialo być że samo zostanie roslinozercą jest glupie, tylko że nie jest głupie. potworne zjedzenie litery.
wege ludzie nie są głupi. głupi jest fanatyzm tej panny.


Zupelnie nie rozumiem twojego podejscia. To ze przestala zrec mieso jest bardzo pozytywne. Moze po prostu ma taki charakter ze lubi robic rzeczy z rozmachem: jak krytykuje wegan to z rozmachem, jak krytykuje zarcie miesa to z takim samym rozmachem. Grunt ze sie nawrocila.
Swoja droga, ja jestem przeciwniczka oczywiscie futer, ale rowniez skorzanych rekawiczek, skorzanych kurtek, skorzanych mebli. Natomiast skorzanych butow nadal sie nie wyzbylam. Nie bede sie tlumaczyc dlaczego. Nie uwazam jednak ze przez ten szczegol nie mam prawa promowac wegetarianizmu, bo o ile sama nie jestem 100% "bez skazy", to byc moze ktos kogo "nawroce" zrobi to lepiej.
Czy tylko 100% weganie maja prawo promowac niejedzenie miesa?
Jesli tak, to zycze powodzenia.
Ostatnio zmieniony przez Milia 2013-03-03, 08:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
vanilya 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 6 razy
Wiek: 29
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-03, 10:38   

arahja napisał/a:
Milia napisał/a:
Sama mam zupelnie inny styl, ale jakos wege-spolecznosc kojarzy mi sie dokladnie z tym, niezbedne elementy:


Hm, poza butami - ni jeden.


Jeśli przez "buty typu wygodne" rozumiemy sandały jak z pielgrzymki do Częstochowy albo czółenka w stylu starej bibliotekarki, to ja mam na nie alergię. Przyzwoite, nieskórzane buty to podstawa. :ojzesz:

Swoją drogą aż dziwne, że jeszcze na forum nie powstał wątek o stylówie. Mam wrażenie, że stereotypowy wizerunek wegetarianina jako albo hipstera, albo ekologa w kolorach ziemi nie przystaje do rzeczywistości, ale to by się okazało dopiero gdyby zebrać gusta odzieżowe paru użytkowników :P No, że weg wizualnie kojarzony jest z hipsterem to jeszcze rozumiem, bo faktycznie ostatnio było głośno o tej subkulturze, ale skąd wziął się mit o lnianych szatach?
 
 
Naziyah 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 457
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-03, 10:51   

vanilya napisał/a:
Swoją drogą aż dziwne, że jeszcze na forum nie powstał wątek o stylówie


jestem za założeniem takowego, bo ja do tego opisu eko-świra w sandałach nie pasuję at all, chociaż miałam taki etap w swoim życiu :roll: nawet buty sama sobie zrobiłam, tzn. doszyłam do trampek cholewki od innych, co by wyglądały jak glany ;)

btw ostatnio parę razy widziałam na ulicach ciekawe pary, chłopak - chudy, wystylizowany hipster z "normalną" dziewczyną - gdyby nie to, że trzymali się za ręce to na 100% byłabym pewna że to gej z przyjaciółką...
_________________
Po 5 latach - podejscie do weganizmu #2!
 
 
Jo_Super 
Wyższy Stan Ducha


Pomogła: 3 razy
Posty: 952
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-03, 10:58   

vanilya napisał/a:
skąd wziął się mit o lnianych szatach?


No jak to skąd... Hare Krishna Krishna Krishna Hare Hare :D



[ Dodano: 2013-03-03, 11:01 ]
Ja się zastanawiam co według Was oznacza, że ktoś ubiera się normalnie? Przecież każdy ma jakiś styl. Nie ma czegoś takiego jak normalny ubiór...tak mi się przynajmniej wydaje.
 
 
giya 
Veg nad Vegami


Posty: 156
Skąd: Sosnowiec/Chrzanów
Wysłany: 2013-03-03, 12:55   

hexehexe napisał/a:
To nie przylepiaj nam łatki tej panny


ej, nie przylepiam wszystkim tej łaty, mówię o postawie takiej, na przykładzie tej dziewczyny.

powiedzcie mi, czy glany są ze skóry? Bo zazwyczaj pewnie tak. Ona zaprzeczała, że glany są skórzane, że nie są ze skóry i tyle. Na pewno są glany z eko-plastikowej-skóry - ale ona mówiła że wszystkie glany nie są ze skóry.

Sama już nie wiem :shock: powiedzcie.

(idę spać pewnie teraz, albo poszukać jeszcze przepisów na surowe rzeczy ^^, chcę być dobra żona dla mojego chopa 8-) )

i jeszcze jedno - freegan jest niesamowite, tylko trzeba z głową tego szukać i zbierać :lewituje: za darmo masz owoce i warzywa z krótszą datą przydatności albo jakimiś uszkodzeniami. często normalnie tak drogie, że zwykły polaczek biedaczek nie kupi, a potem trzeba je wyrzucić, bo nikt ich nie kupuje, a wtedy przychodzę ja z siatami :D
Ostatnio zmieniony przez giya 2013-03-03, 12:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jo_Super 
Wyższy Stan Ducha


Pomogła: 3 razy
Posty: 952
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-03, 12:59   

To pewnie zależy od marki. Ja swojego czasu nosiłam glany, uznawałam tylko Grindersy, które są na 100% skórzane.
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2013-03-03, 13:35   

buty miewam jeszcze skórzane przyznaję.

Poza tym zawsze wyglądałem zwyczajnie. Nigdy dredów (raz długie włosy, podobają mi się, ale nie mam zaparcia, żeby o nie dbać), koralików, raz tylko miałem półglany, żadnych kolorowych spodni itepe. Nie przeszkadza mi to absolutnie u innych natomiast fajnie, jeśli za wizerunkiem idą też jakieś przemyślenia. Jakoś irytuje mnie ktoś kto kreuje się na wielkiego hipstera i odmieńca, a jego odmienność wyraża się tylko i wyłącznie ubiorem.
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
buu 
Ostoja Wiedzy
o ironio,muzo ma!



Pomogła: 6 razy
Wiek: 25
Posty: 576
Skąd: Nederland
Wysłany: 2013-03-03, 13:53   

giya napisał/a:
wszystko co testowane na zwierzętach jest złe. zapytałam jej, czy jakby zaczęli testować wpływ owoców i warzyw na zwierzętach czy przestałaby jeść?


Eee to jest jedno z tych pytań, a gdybyś była na wyspie z zwierzaczkiem to zjadłabyśś??? HAHA MAM CIĘ WEGANIE!


Ja noszę glany, nie wyrzucę bo mi ich szkoda, zakupione parę miesięcy przed podjęciem decyzji o byciu wege. I w podobie z wieloma moimi ciuchami.
Tak samo z mleczkiem do demakijażu Nivea. Czekam aż się skończy a kupiłam przed byciem weganką.
Przy zakupie czegoś nowego będę już patrzeć przez pryzmat "wege", ale nie wyrzucę połowy rzeczy, to zwykłe marnotra(w?)stwo.

Taak, przykre jest gdy ktoś poza wyglądem nic sobą nie reprezentuje.
Nie trzeba nosić irokeza na głowie by być punkiem.
_________________
"Jon: Liz tu będzie lada moment! (spogląda na zegarek) Czekaj... Zegarek mi stanął! Teraz to ona NIGDY tu nie dotrze!
Garfield: Oby jego gatunek nigdy się nie rozmnożył."
 
 
giya 
Veg nad Vegami


Posty: 156
Skąd: Sosnowiec/Chrzanów
Wysłany: 2013-03-03, 14:07   

Ech, no właśnie, wiem że to jedno z tych pytań buu :) ale uwierz, świeżo nawrócona wegetarianka zaczęła negować wszystko, wszystko... na pewno podróże w kosmos też są zakazane, bo testowano je na zwierzętach również i w ogóle.

Też uważam, że nie ma sensu wyrzucać dobrych butów bo przestały ideologicznie pasować, póki dobre - czemu nie nosić?
Ale sprzeciwiać się tylko futrom, a skóry olewać? :megapolew:
_________________
natura to okrutna suka.
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 40
Posty: 8390
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2013-03-03, 14:41   

Ja murzynów postrzegam mniej więcej tak:



I chyba za bardzo się nie mylę. Naturalnie minus sandał.
A wege? Wege to nie styl ubierania. Trochę paranoiczne takie szufladkowanie.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
Ostatnio zmieniony przez Hate 2013-03-03, 14:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
vanilya 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 6 razy
Wiek: 29
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-03, 14:42   

Jo_Super napisał/a:
Hare Krishna Krishna Krishna Hare Hare


Haha, faktycznie, że też na to nie wpadłam.

Teraz jeszcze mnie olśniło, że może przez opinię o wegetarianizmie jako o ascezie również inne dziedziny życia wega postrzega się jako "ascetyczne". Czyli, skoro już ktoś je samą sałatę, myje się w deszczówce, to i na bank ubiera się w worek pokutny.

(Temat o ciuchach i odzieżowej ascezie lub jej braku już założony, coby dalej nie ciągnąć off topa).
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 39
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-03, 16:34   

giya napisał/a:
Ech, no właśnie, wiem że to jedno z tych pytań buu :) ale uwierz, świeżo nawrócona wegetarianka zaczęła negować wszystko, wszystko... na pewno podróże w kosmos też są zakazane, bo testowano je na zwierzętach również i w ogóle.

:

Podroze w kosmos sa oczywiscie "testowane na zwierzetach", nie zapominajmy o Lajce i tym co ta biedna psina przezyla (zdechla wlasciwie ze strachu, jej male serduszko bilo tak szybko ze wczesniej nigdy nie odnotowano takiego rytmu serca u psow). :(
 
 
Tequilla 
Veg Do Potęgi
wujek dobra rata



Pomógł: 23 razy
Wiek: 41
Posty: 3576
Skąd: Byt GoGo
Wysłany: 2013-03-03, 21:39   

Milia napisał/a:

Podroze w kosmos sa oczywiscie "testowane na zwierzetach", nie zapominajmy o Lajce i tym co ta biedna psina przezyla (zdechla wlasciwie ze strachu, jej male serduszko bilo tak szybko ze wczesniej nigdy nie odnotowano takiego rytmu serca u psow). :(


:offtopic: no i małpy i myszy. Ostatnio Iran wystrzelił małpę. Fakt wysłania zwierzęcia przeszedł bez większego echa, wszyscy skupili się na wystrzeleniu rakiety. Małpa podobno podróż przeżyła tyle, że... nie wiadomo, czy w ogóle do jakiegokolwiek wystrzelenia doszło, bo nie potwierdza tego nikt, poza mediami z Iranu. Chociaż 3 lata temu Iran dokonał wystrzelenia żółwia, myszy i kilku robaków i te zwierzęta faktycznie wróciły żywe
_________________
rzułta rzaba rzarła rzur

cat bless you

 
 
Jo_Super 
Wyższy Stan Ducha


Pomogła: 3 razy
Posty: 952
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-03, 21:49   

:(

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group