Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Surri
2013-02-12, 17:56
Niefortunne skutki uboczne hipsterskiego wegetarianizmu
Autor Wiadomość
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 39
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-03, 22:06   

Nawet nie wlaczam bo nie bede mogla spac :(
 
 
Naziyah 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 457
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-12, 09:42   

coś a propos - 2:26, zresztą już wcześniej jest motyw z mlekiem sojowym :)

_________________
Po 5 latach - podejscie do weganizmu #2!
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 39
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-12, 18:37   

"ku...a przyciasne te rurki", hahahaha!! padlam! : :megapolew:
 
 
eliwinter 
Guru Veg
wu-wei



Pomogła: 21 razy
Wiek: 45
Posty: 5353
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2013-03-12, 18:37   

"my tu jesteśmy ironicznie" :mrgreen:
_________________
Zawsze sobie powtarzam: Trzeba patrzeć na światełko w tunelu. Może to nie pociąg jedzie.
weganizm udomowiony
weganizm udomowiony na Facebooku
Inspirujący wykład, który może zmienić Twoje życie - Gary Yourofsky
 
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1940
Skąd: dupa
Wysłany: 2013-03-13, 15:44   

Co to znaczy zespotować?

Wzruszył mnie żarty muzyczne. Opener? Kto teraz jeździ na to popowe gówno :-D

A ja mam kumpla, który był hipsterem zanim subkultura hipsterów zaczęła być modna.
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
vanilya 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 6 razy
Wiek: 29
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-13, 15:56   

Naziyah napisał/a:

Co to znaczy zespotować?


Biorąc pod uwagę, że siedzi na schodach w bibliotece uniwersyteckiej, pewnie chodzi o napisanie o nim na spotted BUW.
_________________
Mierzę siły na zamiary.
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1940
Skąd: dupa
Wysłany: 2013-03-13, 15:58   

Aaaa, to! My mamy chyba spotted: bimba poznań i collegium maius. Ale ja nie ogarniam tej mody
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Naziyah 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 457
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-13, 23:37   

ja też nie, ale wiem że jest jeszcze spotted WPiA

tak samo nie rozumiem czekinowania się wszędzie...
_________________
Po 5 latach - podejscie do weganizmu #2!
Ostatnio zmieniony przez Naziyah 2013-03-13, 23:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1940
Skąd: dupa
Wysłany: 2013-03-14, 07:41   

Mon Dieu, a cóż to takiego? Rozumiem to słowo, ale chyba nie znam mody?
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Naziyah 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Posty: 457
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-14, 08:27   

chodzi o check in na Fourth Square, to taka aplikacja gdzie po prostu odznaczasz się że byłaś w jakimś miejscu, knajpie, bibliotece, szalecie publicznym, whatever. I w zasadzie też nie wiem po co to robić, ale moja koleżanka zawsze musi, mówi że w Stanach jak się tak czekinuje to ma się z tego jakieś profity, np. zniżkę w knajpie.
_________________
Po 5 latach - podejscie do weganizmu #2!
 
 
awodwanrazc 
Veg Niebanalny
Dance Inna Babylon



Wiek: 27
Posty: 79
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-03-25, 15:59   

Naziyah napisał/a:
check in na Fourth Square

Kolejny sposób na inwigilację, nie sądzicie? Potem można wyśledzić kto gdzie kiedy z kim i o której.
A co do hipsterstwa, nigdy nie postrzegałam wegetarianizmu w takich kategoriach, mam swoje powody, żeby żyć tak, a nie inaczej, a jeśli ktoś jest zaskoczony, że zamiast jak wszyscy w akademiku, jeść jajecznicę z mięsem mielonym, robię sobie kotlety z groszku i płatków owsianych i codziennie wcinam sałatę - to on jest dziwny. Właśnie przy okazji mieszkania w akademiku zauważyłam, że ludzie strasznie się boją zrobić cokolwiek inaczej niż otoczenie, nawet w takich trywialnych rzeczach jak jedzenie; wszyscy robią tosty, to ja też sobie pożyczę toster i zrobię, nikt z moich znajomych nie je płatków na śniadanie, to ja też nie będę, no bo sobie jeszcze coś dziwnego pomyślą. Nie liczą się indywidualne gusta i przekonania.
buu napisał/a:
Często to ludzie wokół nas (mnie) robią z tego wielkie halo. Co pokazuje, że to oni mają z tym problem.

Jedna z moich koleżanek na początku znajomości w ogóle nie zdawała sobie sprawy, że ma do czynienia z weganką, bo nie było okazji jeść razem, a ja jakoś się z tym nie obnosiłam. Potem szok, miliard pytań. Najbardziej rozbawiło mnie, gdy stwierdziła, że do niedawna uważała wegetarianizm jedynie za wymysł amerykańskich seriali, które wyśmiewały pożeraczy tofu i że dopiero w te wakacje spotkała pierwszą osobę tak się odżwiającą. W każdym bądź razie, teraz rozmawiamy o mojej diecie i ideologii tylko, jeśli ona chce o coś zapytać, ale za to regularnie dostaję przeróżne linki i obrazki w stylu tego, co ma mnie chyba skłonić do refleksji nad moimi dziwnymi wyborami. :mrgreen:
_________________
Wszystko jest śmieszne
 
 
muz 
Veg Niebanalny


Pomogła: 2 razy
Posty: 97
Wysłany: 2013-03-26, 13:58   

awodwanrazc napisał/a:
Właśnie przy okazji mieszkania w akademiku zauważyłam, że ludzie strasznie się boją zrobić cokolwiek inaczej niż otoczenie, nawet w takich trywialnych rzeczach jak jedzenie; wszyscy robią tosty, to ja też sobie pożyczę toster i zrobię, nikt z moich znajomych nie je płatków na śniadanie, to ja też nie będę, no bo sobie jeszcze coś dziwnego pomyślą. Nie liczą się indywidualne gusta i przekonania.


Ty sobie jaja robisz, co nie?
Co to kogo obchodzi czy jem na sniadanie platki czy kanapki. Jem co lubie, i ch.. innym do tego.
Wyglada na to, ze w akademikach zbieranina jakichs przerazonych, bezmyslnych owieczek podazajacych za masa.

Mam zupelnie inne doswiadczenia z ludzmi.
Ostatnio nauczam moich znajomych robienia hummusu :mrgreen:
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 27
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-03-26, 14:26   

Z tostami z mojego doświadczenia jest tak, że jak jedna osoba zrobi to sobie inni przypominają o istnieniu tego cudnego jedzenia i przez to wszyscy jedzą
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
awodwanrazc 
Veg Niebanalny
Dance Inna Babylon



Wiek: 27
Posty: 79
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-03-26, 14:45   

muz napisał/a:
Ty sobie jaja robisz, co nie?

Ani trochę. Nie mówię, że oni robią to świadomie, raczej po prostu dopasowują swoje zachowania do innych. Możliwe, że akademiki to taka bezmyślna masa, tak samo jest z piciem na przykład. Nawet takie osoby, które wcześniej nie przepadały za alkoholem, nagle zaczynają pić dużo, no bo wszyscy piją, więc nie można być gorszym. Tak jest ze studenckimi czwartkami, których idei nigdy nie rozumiałam i nadal nie pojmuję - dlaczego akurat w czwartek wszyscy się muszą upić i dlaczego w ogóle musi istnieć taki dzień?
Serio, gdyby nie komfort w postaci niemartwienia się o rachunki i ogólnie niższa cena niż w mieszkaniach, to chyba bym nie zwlekała z wyprowadzką, bo zaczyna mnie to coraz bardziej irytować.
_________________
Wszystko jest śmieszne
 
 
va
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-26, 15:06   

czerwony_autobus napisał/a:
Z tostami z mojego doświadczenia jest tak, że jak jedna osoba zrobi to sobie inni przypominają o istnieniu tego cudnego jedzenia i przez to wszyscy jedzą


tosty są jak ziewanie
z mojej zamierzchłej przeszłości akademikowej wspominam bardzo dobrze robienie tostów
toster był w pokoju, w trakcie przyrządzania nikt mi go nie przestawił/nie zgasił gazu/ nie wyżarł jak to bywało z gotowaniem we wspólnej kuchni i tanim kosztem cały skład był najedzony

[ Dodano: 2013-03-26, 15:07 ]
aha a w czwartek się piję bo porządni studenci w piątek wieczorem jadą do domu po słoiki i knajpy w piątek są zapełnione całą rzeszą niestudentów, którzy zaczynają weekend
Ostatnio zmieniony przez va 2013-03-26, 15:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group