Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jajka, mleko ze wsi.
Autor Wiadomość
Rado
NieVeg

Posty: 8
Wysłany: 2013-09-11, 23:06   Jajka, mleko ze wsi.

Jestem ciekawy dlaczego jedzenie jajek czy picie mleka jest takie złe okiem wegan. Kupuję jajka w wiosce i widzę nie raz kury które chodzą po podwórkach, jedzą trawę i tak dalej a na wieczór wchodzą do kurnika i znoszą jajka. Tak samo krowa, z rana wychodzi na pastwisko, zje trochę trawy i idzie do obory na dojenie. Nie zauważyłem by tym zwierzętom działa się wielka krzywda. Kura znosi jajka bo musi, krowa tez musi zostać wydojona. Jeśli ma cielaka to też ma odstąpioną potrzebna ilość mleka. Ser czy inne przetwory z tego mleka są zdrowe dla człowieka przy okazji też dobrze smakują.

Chodzi mi głównie o te sprawę z produktami pochodzącymi od Zwierząt. Bo o ile wiem jak źle się dzieje kurom w dużych fermach gdzie siedzą w ciasnych klatkach lub krowom z wielkich mleczarni w których mleko jest z nich wypompowywane, to zwierzętom żyjącym na wsi wiedzie się bardzo dobrze. Nie dzieje się im ta często wspominana na tym forum krzywda a to głównie z tego powodu weganie odstępują od mleka.

Nawet mógłbym powiedzieć że kura no nie wiem "pracuje na siebie" bo znoszeniem jajek ma zapewnione dobre życie bo dostaje jedzenie (pasze) dach nad głowa kurnik do którego sama chętnie na noc wchodzi. Tak samo krowy na wieczór same chcą iść do obory by schować się na noc i dobrze zjeść.
 
 
eliwinter 
Guru Veg
wu-wei



Pomogła: 21 razy
Wiek: 46
Posty: 5667
Skąd: z dziupli
Wysłany: 2013-09-11, 23:36   

Rado, bo każda kura najpierw jest wykorzystywana do znoszenia jaj. I niech nawet żyje jak angielska królowa to i tak w rezultacie puenta zawsze jest taka sama - i tak każda kończy w rosole lub jako pieczyste.
Jeśli nawet nasadza się kwokę na jaja i ona, jak natura chce, dochowa się gromadki piskląt, to i tak kogutki, jeśli będzie ich zbyt wiele wg planów gospodyni, jeszcze za młodu skończą w rosole właśnie...

A zatem weganom chodzi o to, żeby nie wykorzystywać zwierząt, a już szczególnie w taki sposób, który doprowadza do ich nienaturalnej, spowodowanej chęcią zysku lub tylko dogodzeniem podniebieniu, ale jednak śmierci.
_________________
Zawsze sobie powtarzam: Trzeba patrzeć na światełko w tunelu. Może to nie pociąg jedzie.
weganizm udomowiony
weganizm udomowiony na Facebooku
Inspirujący wykład, który może zmienić Twoje życie - Gary Yourofsky
Ostatnio zmieniony przez eliwinter 2013-09-11, 23:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Rado
NieVeg

Posty: 8
Wysłany: 2013-09-11, 23:41   

Dlatego końca historii tej kury nie pisałem bo to jest forum wegańskie. Chodziło mi tylko o samo znoszenie jajek i część życia tej kury czy krowy. To co się z nią stanie potem to tylko i wyłącznie wola gospodyni. Ta kura ginie dlatego że ludzie chcą jeść mięso, jednak samo znoszenie jaj jej cierpienia nie powoduje. Tak samo krowa.
Ostatnio zmieniony przez Rado 2013-09-11, 23:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
molooko 
Łamacz Klawiatur
nie wiem co napisać



Wiek: 27
Posty: 378
Skąd: inąd
Wysłany: 2013-09-12, 01:23   

Kurze jajka są spoko!
_________________
Myślimy: od jutra będziemy żyli naprawdę.
A przecież to już jest życie i niejeden z nas jest już martwy na dobre.
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2013-09-12, 02:25   

Rado napisał/a:
Chodziło mi tylko o samo znoszenie jajek i część życia tej kury czy krowy.
Patrzy się na całokształt a nie na fragment. Całokształt wygląda tak, że szczęśliwa kura czy krowa jest ostatecznie szlachtowana. Całokształt wygląda również tak, że krowa żeby dawać mleko musi zostać zapłodniona (niekoniecznie naturalnymi metodami). Gdy rodzi się cielak płci męskiej, często jest szlachtowany bo wolą gospodyni jest zjeść cielęcinę. Nie wyobrażam sobie również, żeby krowa była szczęśliwa z powodu odebrania jej potomstwa. Podobnie z kogutami jak napisała eliwinter.
Dalej. Proces znoszenia jajka również nie należy do przyjemnych. Spróbuj się zastanowić czym jest znoszenie jajka, na bank dojdziesz do podobnych wniosków. Poza tym po zniesieniu jajka organizm kury jest uboższy o wszystko to co jest w tym jajku.

Życie zwierząt na wsi, gdy się patrzy na nie z boku owszem, może wyglądać sielankowo ale nie ma wątpliwości co do tego, że zwierzęta w dalszym ciągu są wykorzystywane i zabijane. Człowiek chce-człowiek bierze, człowiek decyduje o prawie do życia zwierząt, których wykorzystać się nie da (cielaki płci męskiej, koguty), oraz decyduje o dacie śmierci każdego innego. Nie ma w tym nic etycznego. Zwierzęta rodzą się, żeby służyć i są zabijane gdy przestają być użyteczne. Ot szczęśliwe życie kury i krowy na wsi.

molooko jak już musisz to pisz na temat.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 40
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-12, 08:03   Re: Jajka, mleko ze wsi.

Rado napisał/a:
(...) wychodzi na pastwisko, zje trochę trawy i idzie do obory na dojenie. Nie zauważyłem by tym zwierzętom działa się wielka krzywda. Kura znosi jajka bo musi, krowa tez musi zostać wydojona. Jeśli ma cielaka to też ma odstąpioną potrzebna ilość mleka.


Rado, nie jestem weganka ale pozwole sobie odpowiedziec: krowa nie daje mleka dlatego ze "zjadla troche trawy" tylko dlatego ZE SIE OCIELILA.
JAK KAZDY SSAK, krowa nie ma zadnego mleka poki nie ma malych.
A zlo wyrzadzane krowie przez przymuszanie jej do ciazy i ocielania sie chyba jest oczywiste??
Jesli nie jest oczywiste, to dopowiem tylko ze zeby mleko bylo dla nas, to krowie sie tego cielaczka bardzo wczesnie zabiera. Krowa (jak kazda matka/samica) wyje z zalu jak wsciekla, a cielak w tym czasie je mleko w proszku (po czym idzie na cielecine jesli ma taki niefart ze urodzil sie byczkiem. Jesli natomiast ma "szczescie" i urodzil sie krowa, to przezyje ale skonczy jak jego matka: regularnie zapladniany przez cale zycie po to zeby dawal mleko).
Ostatnio zmieniony przez Milia 2013-09-12, 08:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
molooko 
Łamacz Klawiatur
nie wiem co napisać



Wiek: 27
Posty: 378
Skąd: inąd
Wysłany: 2013-09-12, 09:46   

Hate, napisałem na temat. Chyba, że potrzebujesz uzasadnienia.
Człowiek z natury jest wszystkożerny, problem pojawił się kiedy zaczął traktować zwierzęta jak maszyny. Z tego co wiem na wsi kury nie są tak traktowane.
Poza tym jajka są zdrowe.
_________________
Myślimy: od jutra będziemy żyli naprawdę.
A przecież to już jest życie i niejeden z nas jest już martwy na dobre.
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 38
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-12, 09:58   

A jak sa traktowane?Nikt nie trzyma kur dla kur,tylko dla wlasnej zachcianki,kosztem zwierzat.Kura zdecydowanie jest maszyną w tej sytuacji,nikt nie mysli o jej prawach,ona jest DLA czlowieka,to jest ten podstawowy problem spojrzenia na zwierzeta,nie jako na druga czujaca istote,a jako na srodek do ludzkich celow..
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
molooko 
Łamacz Klawiatur
nie wiem co napisać



Wiek: 27
Posty: 378
Skąd: inąd
Wysłany: 2013-09-12, 10:16   

Hehehe. Ja pochodzę ze wsi i z tego co wiem, to kura se żyje lepiej niż większość z nas.
_________________
Myślimy: od jutra będziemy żyli naprawdę.
A przecież to już jest życie i niejeden z nas jest już martwy na dobre.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 77 razy
Wiek: 31
Posty: 5636
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-09-12, 11:46   

aczkolwiek musi się liczyć z tym,że pewnego dnia nagle przyjdzie gospodarz z siekierką, bo przyjadą goście na rosół. ja bym tak nie chciała żyć.
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 38
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-12, 11:52   

Dokladnie,tez wole dluzej pozyc.i jakos nie mam poczucia ze moje zycie jest gorsze jakoscia niz kury.
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
motyleqq 
Veg nad Vegami



Wiek: 29
Posty: 166
Wysłany: 2013-09-12, 12:03   

podczepię się pod temat z kwestią, która co rusz pojawia się przy wspólnym stole z moją mamą ;) otóż, jest ona osobą, której śp ojciec miał swoje krowy i oczywiście mleko. twierdzi ona, że nie było żadnych cieląt. dla upewnienia zapytała swojego brata, który jeszcze jakiś czas temu zajmował się zwierzętami 'gospodarskimi' i potwierdził on, że wcale nie trzeba ciągle krowy zapładniać :shock: dla mnie jest to totalnie absurdalne, bo właśnie krowa to przecież ssak jak każdy inny, ale zupełnie nie umiem trafić do mojej mamy. nie wiem, co mam o tym myśleć i nie umiem z nią dyskutować, bo zwyczajnie nie znam się na krowach i nie wiem nawet, jak długo dają mleko po urodzeniu...
_________________
nie wierzę takim obrońcom przyrody, u których miłość do przyrody przesiąknięta jest nienawiścią do człowieka
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi


Pomogła: 16 razy
Wiek: 38
Posty: 3461
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-12, 12:08   

Niewielkie ilosci mleka krowa moze czasem miec,wiec moze po prostu tak było,lub cielaki byly jakis czas wczesniej
_________________
http://onlyonesolution.org
 
 
Tomasz Makrela 
Veg przez duże V
pinkg pomg



Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Posty: 1589
Wysłany: 2013-09-12, 12:10   

molooko napisał/a:
Hate, napisałem na temat


To jest temat o etycznym aspekcie jajożerstwa. No chyba że dla ciebie pierd pt. "Kurze jaja są spoko!" to poważny wkład w debatę na temat dobra i zła.

moloolo napisał/a:
Człowiek z natury jest wszystkożerny


Człowiek z natury to w ogóle sukinsynem jest raczej. To zwierzę skore do wojen, lania po pysku, rasizmu, seksizmu, oszustw. Niektórzy psycholodzy ewolucyjni twierdzą nawet, że do gwałtu.

Natura człowieka wynika m.in. z ewolucji. Ewolucja to ślepy proces. Ergo: nie ma powodu, by mniemać, że natura ludzka musi być dobra. Tak jak nie ma powodu, aby uważać, że ludziożerna natura hiva jest dobra i w związku z tym nie powinniśmy z tym wirusem walczyć.

Lektura na dziś:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Odwołanie_do_natury
http://en.wikipedia.org/wiki/Appeal_to_nature
http://en.wikipedia.org/wiki/Naturalistic_fallacy
_________________
O 3 pojawią się dziczki.
Ostatnio zmieniony przez Tomasz Makrela 2013-09-12, 12:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 40
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-09-12, 13:26   

motyleqq napisał/a:
podczepię się pod temat z kwestią, która co rusz pojawia się przy wspólnym stole z moją mamą ;) otóż, jest ona osobą, której śp ojciec miał swoje krowy i oczywiście mleko. twierdzi ona, że nie było żadnych cieląt.

Mi tez moja mama tak mowila.
Prawdy dowiedzialam sie od obcyh ludzi :(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group