Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mityczne nośniki witamin
Autor Wiadomość
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2013-09-27, 18:09   Mityczne nośniki witamin

Wiele produktów żywnościowych cieszy się niezasłużoną sławą nośnika jakiejś witaminy lub soli mineralnej. Utarło się, że warzywko X zawiera dużo Y, chociaż to gówno prawda. Niebezpiecznie jest wierzyć w takie mity. Zechce ktoś czerpać składnik Y z warzywka X i się niedoboru nabawi.


ŻELAZO


Pokrzywę polecają na anemię nawet niektórzy lekarze, że już o legionie laików nie wspomnę. W tym zielonym gówienku mają mieszkać nieprzebrane pokłady żelaza. Tymczasem figa z makiem. Pokrzywa ma w stu gramach całe 1.64 mg żelaza. Aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na żelazo, wegetarianin powinien zjeść jej ponad kilogram. Powodzenia!
By porównać z innym zielskiem - świeży tymianek ma w stu gramach 17.4 mg żelaza, a świeża mięta 11.9 mg. A nawet to jest niewiele, bo patrząc realistycznie - zjedzenie na raz stu gramów tymianku graniczy z niemożliwością, a odbyt by nam tego nie wybaczył. Chcesz sobie podreperować poziom żelaza? Daj sobie spokój z zielskiem, chwyć za strączki, niełuskany sezam lub amarantus.

Do buraków też przylgnęła sława użelaziacza. Surówka z buraczków na anemię, któż tego nie słyszał? No więc nie, buraki mają oszałamiające 0.8 mg żelaza w stu gramach. Z grubsza tyle samo co takie warzywne tuzy jak... ziemniaki.

O szpinaku co kumatsi już wiedzą, nowicjuszom tłumaczę: wprawdzie szpinak ilościowo ma niemało żelaza, jednak szkopuł tkwi w jakości. Wysoka zawartość szczawianów zmniejsza absorpcję żelaza, przez co nie w przysmaku Popeye'a winniśmy szukać remedium na anemię.

WITAMINA A


Na brokuła nabierają się nawet takie tęgie głowy jak Taffit. Zacytujmy blog miszcza:

Cytat:
Brokuł wygrywa z marchewką w kategorii zawartość beta-karotenu na centymetr sześcienny oraz z cytrusami w kategorii zawartość witaminy C. Zaskakujące, prawda?


No zaskakujące, bo wszystkie tabele odżywcze świata mówią inaczej.
Brokuł ma skromne ilości ilości beta-karotenu, marne 361 mikrogramów w stu gramach, w porównaniu do 8285 mikrogramów u marchewki. Odnosząc to do RDA: sto gramów brokuła zaspokaja tylko 4 % dziennego zapotrzebowania na witaminę A, w porównaniu do 104 % u marchewki.

WAPŃ


Na wapń (i żelazo) często poleca się sezam. Rzadko się jednak dodaje, że chodzi o sezam specyficzny. Niełuszczony.
Sezam widywany przeważnie w sklepach to sezam łuskany, same jąderka nasion, które zawierają rachityczne 60-131 mg wapnia w stu gramach. Natomiast pełne ziarna, czyli ów niełuszczony sezam, to wapnia aż 975 mg, co zaspokaja niemal całe dzienne zapotrzebowanie. Sezam niełuszczony zawiera też ponad dwukrotnie więcej żelaza od swojego obrzezanego odpowiednika. Krótko mówiąc - sezam bardzo spoko, ale nie ten, który zwykle żresz.


WITAMINA C


Słyszałem nieraz, że cebula jest doskonałym źródłem witaminy C, że nawet na łeb cytrusy bije. Sra, nie bije. Cebula surowa zawiera lichusie 7.4 mg witaminy C w stu gramach, co zaspokaja tylko 12 % dziennego zapotrzebowania.


B12


Krótko - nie ma aktywnej formy witaminy B12 w żadnym tempeh, drożdżach spożywczych czy innym gównie, o którym pierdzielą obłąkane wegestronki. Być może coś tam jest w pieczarkach, ale to takie mocne być może. Generalnie świat dietetyki mówi jednym głosem: poza mięsem i nabiałem witaminy B12 nie uświadczysz. Nie chcesz stośkowieć - łykaj tabletki albo jedz produkty wzbogacone tą witaminą.
Ostatnio zmieniony przez Hate 2016-07-03, 13:21, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
czerwony_autobus 
Veg przez duże V



Pomogła: 17 razy
Wiek: 25
Posty: 1686
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2013-09-27, 22:15   

Cytat:
Do buraków też przylgnęła sława użelaziacza. Surówka z buraczków na anemię, któż tego nie słyszał? No więc nie, buraki mają oszałamiające 0.8 mg żelaza w stu gramach. Z grubsza tyle samo co takie warzywne tuzy jak... ziemniaki.
A to nie od koloru? Jak babcie widzą bladego wnusia to chcą mu dodać koloru i polecają czerwone mięso i buraczki. Najwyżej się rumiane policzki nim zrobi, tak na pewno zadziała
_________________
"Kto oburza się na Hitlera, że traktował narody, które chciało mu się nazwać ''minderwertig'', tak jak my traktujemy zwierzęta, niech nie traktuje sam zwierząt tak jak Hitler ludzi!" - Hugo Steinhaus
 
 
molooko 
Łamacz Klawiatur
nie wiem co napisać



Wiek: 25
Posty: 378
Skąd: inąd
Wysłany: 2013-09-28, 11:14   

Co do pokrzywy, to poleca się ją ludziom z anemią, ale głównie ze względu na chlorofil i inne pierwiastki, które w diecie niektórych bywają ubogie, np. miedź. Ale to tylko moje domysły. Poza tym lepiej mieć żelazo w dolnej granicy niżeli w górnej.
Wapnia dużo znajdziemy w maku, ale niestety też dużo o6 więc lepi uważać. Tym bardziej, że wapnia też nie potrzebujemy nadzwyczaj dużo, w litrze wody sklepowej jest 450mg/l więc litr wody + trochę z pożywienia i styknie.
_________________
Myślimy: od jutra będziemy żyli naprawdę.
A przecież to już jest życie i niejeden z nas jest już martwy na dobre.
 
 
magdalenka91 
Veg Niebanalny


Wiek: 26
Posty: 94
Skąd: opole
Wysłany: 2013-09-28, 15:42   

a możesz podać źródło informacji? Czy to Twoje własne spostrzeżenia?
 
 
molooko 
Łamacz Klawiatur
nie wiem co napisać



Wiek: 25
Posty: 378
Skąd: inąd
Wysłany: 2013-09-28, 17:56   

Jeśli mnie pytasz o ten chlorofil, to ja sam dokładnie nie pamiętam, to były jakieś nienaukowe artykuły. Jeśli Cie to ciekawi to wstukaj w gugle, a na pewno coś wyskoczy ;d
_________________
Myślimy: od jutra będziemy żyli naprawdę.
A przecież to już jest życie i niejeden z nas jest już martwy na dobre.
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 12 razy
Wiek: 45
Posty: 2816
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-09-28, 20:51   

Mogę dodać, że często słyszałem, niby jabłka warto jeść, bo tam jest żelazo. No naprawdę, jest, ale zupełnie nie tak dużo, by zwracać na to uwagę.

Cóż do cebuli, to przypuszczam, że mit o witaminie C pojawił się wskutek mylenia tej witaminy z fitoncydami zabijającymi mikroby. Przecież i to, i to dobre jest podczas przeziębienia.

Jako dodatkową ciekawostkę polecam chętnym porównać ilość witaminy C w cytrynach, pomarańczach i truskawkach. Być może, niektórzy zobaczą, że relacje będą nie takie, jak się wydawało intuicyjnie.
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 97
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2013-09-29, 00:01   

Hola!
powsinoga napisał/a:
WITAMINA A

Cytat:
Sam beta-karoten nie jest witaminą A. Wśród wegan i wegetarian (oraz popularnych specjalistów ds. żywienia) powszechne jest twierdzenie, że pożywienie roślinne takie jak marchew i szpinak, zawiera witaminę A oraz że beta-karoten jest równie dobry jak sama witamina A. Nie jest to prawda, aczkolwiek beta-karoten jest ważnym dla człowieka składnikiem pokarmowym.

http://wolnemedia.net/zdr...arianizmu-cz-1/
Cytat:
Głównym źródłem aktywnych form witaminy A w organizmie jest spożywana z pokarmem pochodzenia roślinnego prowitamina A (głównie β-karoten),

powsinoga napisał/a:
Na brokuła nabierają się nawet takie tęgie głowy jak Taffit.

Cytat:
Najwięcej prowitaminy A zawierają: marchew, liście brokułu, słodkie ziemniaki (wilec ziemniaczany), jarmuż, szpinak, dynia, kapusta warzywna pastewna.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_A
Z tym że taffit wie ze tj.beta-karoten,a nie pisze że to wit.A
powsinoga napisał/a:
Brokuł ma skromne ilości ilości beta-karotenu, marne 361 mikrogramów w stu gramach,

Brokuły gotowane z solą lub bez 929mcg
powsinoga napisał/a:
Słyszałem nieraz, że cebula jest doskonałym źródłem witaminy C, że nawet na łeb cytrusy bije.

Cebula suszone płatki 75mg
http://www.ile-kalorii.pl...&q=cebula#table
Może na łeb nie bije cytrusów,ale cytryna surowa ma tyle samo wit.C,sok pomarańczowy koncentrat ma więcej niż cebula
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 12 razy
Wiek: 45
Posty: 2816
Skąd: Kielce
Wysłany: 2013-09-29, 00:26   

Łysica napisał/a:
Cebula suszone płatki 75mg

To chyba jak wysuszyć, to wychodzi 10 razy więcej na jednostkę masy.

Łysica napisał/a:
Z tym że taffit wie ze tj.beta-karoten,a nie pisze że to wit.A

Warto zauważyć, że powsinoga chyba też o tym wie; w jego tekście nigdzie nie ma mylenia tych substancji. Chodzi o zaspokajanie potrzeby na witaminę A z pomocą beta-karotenu. Z kolei, Łysica nie twierdzi, że powsinoga o tym nie wie, a tylko twierdzi, że taffit o tym wie. Więc, w tej kwestii wszyscy tu wyrazili się poprawnie. ;)
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 34 razy
Posty: 1604
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2013-09-29, 01:28   

Witamina C się utlenia, najlepsza jest ze świeżych owoców i warzyw a nie z przetworzonych produktów typu płatki, susz itp.
Podobnie jest z omega-3.
Zimową porą świeże kiszonki będą zawierały witaminę C.

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2013-09-29, 10:56   

molooko napisał/a:
Co do pokrzywy, to poleca się ją ludziom z anemią, ale głównie ze względu na chlorofil i inne pierwiastki


Nie. To znaczy nie wykluczam, że niektórzy ją polecają ze względu na chlorofil i resztę, ale większość ludzi pisze o żelazie rzekomo wypełniającym pokrzywę po brzegi.

Łysica napisał/a:
Sam beta-karoten nie jest witaminą A


Nie wiem, w jakim celu to napisałeś. Jeśli chodziło o samo podanie ciekawostki, to okay. Jeśli jednak uznałeś z jakiegoś względu, że mylę beta-karoten z witaminą A - to zaprzeczam, nie mylę. D.M. już to ładnie wyjaśnił.

Łysica napisał/a:
Z tym że taffit wie ze tj.beta-karoten,a nie pisze że to wit.A


Bardzo możliwe, że wie, nigdzie nie twierdziłem, że jest inaczej. Wytknąłem mu błąd innego rodzaju. Napisał, że "brokuł wygrywa z marchewką w kategorii zawartość beta-karotenu na centymetr sześcienny" - a ja wykazałem, że to nieprawda.

Dalej podajesz link, według którego liście brokułu mają dużo prowitaminy A. I znowu nie wiem, o co chodzi - podajesz to jako ciekawostkę czy w celach polemicznych? Jeśli to drugie, to przypominam, że dyskusja dotyczyła brokułów jako takich, a nie ich liści, stanowiących marną brokuła część.

Łysica napisał/a:
Brokuły gotowane z solą lub bez 929mcg


Faktycznie, wychodzi na to, że brokuły gotowane mają więcej beta-karotenu. Ja podałem wartości dla surowych, bowiem z surową marchewkę porównywałem. Tym niemniej - nawet gotowane brokuły mają znacznie mniej beta-karotenu od marchewki, czy gotowanej czy nie.

Łysica napisał/a:
Cebula suszone płatki 75mg


Oraz 349 kcal. Wiadomka - suszone produkty zawsze mają znacznie więcej wartości odżywczych. Do surowych należy porównywać surowe.
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2812
Wysłany: 2013-09-29, 10:58   Re: Mityczne nośniki witamin

Cześć :sloneczko:

powsinoga napisał/a:
Wiele produktów żywnościowych cieszy się niezasłużoną sławą nośnika jakiejś witaminy lub soli mineralnej. Utarło się, że warzywko X zawiera dużo Y, chociaż to gówno prawda. Niebezpiecznie jest wierzyć w takie mity. Zechce ktoś czerpać składnik Y z warzywka X i się niedoboru nabawi...
Pokrzywę polecają na anemię nawet niektórzy lekarze, że już o legionie laików nie wspomnę...
Do buraków też przylgnęła sława użelaziacza. Surówka z buraczków na anemię...
Na wapń (i żelazo) często poleca się sezam....


Wszystkie watki były podejmowane w odpowiednich tematach :
Źródła wapnia
http://www.forumveg.pl/vi...start=30#132429
Sezam - jak go spożywać?
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=5164#130052
żelazo
http://www.forumveg.pl/vi...tart=165#109965
http://www.forumveg.pl/vi...tart=150#105816
dyskusja odnośnie pokrzywy
http://www.forumveg.pl/vi...start=60#141448
http://www.forumveg.pl/vi...tart=150#105816
produkty bogate w wit.a
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=8219#145172
produkty bogate w wit.c
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=7768#131785
http://www.forumveg.pl/vi...start=60#141588

Aby zweryfikować zawartość minerałów , wit. itd. wystarczy korzystać np.: z Bazy
http://nutritiondata.self.com/
lub
http://ndb.nal.usda.gov/ndb/search/list

powsinoga napisał/a:
B12

Krótko - nie ma aktywnej formy witaminy B12 w żadnym tempeh, drożdżach spożywczych czy innym gównie, o którym pierdzielą obłąkane wegestronki. Być może coś tam jest w pieczarkach, ale to takie mocne być może. Generalnie świat dietetyki mówi jednym głosem: poza mięsem i nabiałem witaminy B12 nie uświadczysz. Nie chcesz stośkowieć - łykaj tabletki albo jedz produkty wzbogacone tą witaminą.


Zerknij do tematu o b12 -także temat analogów przewija co kilka stron/jest powtarzane - na surawce jest o tym bardzo szczegółowo
8. ANALOGI WITAMINY B12 oraz 23. WITAMINA B12 W TEMPEH, GLONACH, PRODUKTACH EKOLOGICZNYCH I INNYCH PRODUKTACH ROŚLINNYCH.
http://www.forumveg.pl/vi...tart=480#153321
Cytat:
...W 2009 roku, w Australii, został opublikowany artykuł, w którym opisano poszukiwania witaminy B12 w pieczarkach [1]. Autorzy zastosowali chromatografię i spektrometrię masową, w celu określenia czy witamina B12 występuje tam w formie aktywnej, uważają że tak.

W tabeli poniżej zestawiono wyniki zawartości analogów B12 w próbkach grzybów zawierających największe ilości i w próbkach zawierających najmniejsze ilości.
...
Zakładając, że występują tam aktywne analogi witaminy B12, ilości spożywanych grzybów wynosiłłyby od 7 do 326 szklanek grzybów dziennie aby sprostać RDA (dziennej rekomendowanej dawce).

Jako źródło witaminy B12, autorzy nie byli co do tego pewni, stwierdzili: Wysoka zawartość witaminy B12 w skórce grzyba, witaminy która nie była przez niego syntetyzowana, ale zaabsorbowana bezpośrednio z kompostu (podłoża) lub syntetyzowana przez bakterie na powierzchni grzyba. Ten drugi przypadek jest bardziej rzeczywisty ponieważ grzyby nie mają systemu korzeniowego aby pobrać tą witaminę z kompostu, jak w przypadku poboru witamin przez system korzeniowy z nawożonej gleby. [od tłumacza: zamiast korzeni mają strzępki które działają podobnie jak korzenie]...


:bye:
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 46 razy
Wiek: 28
Posty: 4599
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-09-30, 10:26   

intryguje mnie czy ktoś zbadał zawartość jodu w pestkach jabłek, bo dla mnie to brzmi jak bzdura, aczkolwiek na wszelki wypadek wsuwam całe ogryzki ;)
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
powsinoga 
Veg przez duże V



Pomógł: 29 razy
Posty: 1927
Skąd: z dupy
Wysłany: 2014-02-08, 14:42   

powsinoga napisał/a:
O szpinaku co kumatsi już wiedzą, nowicjuszom tłumaczę: wprawdzie szpinak ilościowo ma niemało żelaza, jednak szkopuł tkwi w jakości. Wysoka zawartość szczawianów zmniejsza absorpcję żelaza, przez co nie w przysmaku Popeye'a winniśmy szukać remedium na anemię.


Ku mojemu zdziwieniu, wbrew temu, co sądzi wiele osób zorientowanych w temacie i wbrew artykułowi na Wikipedii - wygląda na to, że szczawiany nie upośledzają biodostępności szpinakowego żelaza. Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego w 2008 roku w Szwajcarii. Wspomina o tym Jack Norris.

Szpinak ma bardzo dużo żelaza w przeliczeniu na jednostkę kaloryczną. W 230 kcal, czyli kilogramie szpinaku, znajduje się aż 27 mg żelaza. A tym się nawet najeść nie da na dłużej.

Szczawiany jednak mają silny wpływ na absorpcję szpinakowego wapnia.
 
 
Jędruś 
Veg przez duże V



Pomógł: 34 razy
Posty: 1604
Skąd: Ziemia Ognista
Wysłany: 2014-02-09, 01:14   

powsinoga napisał/a:
Szczawiany jednak mają silny wpływ na absorpcję szpinakowego wapnia.

Na szczawiany wapnia jest rada: wystraczy dodać kwasku cytrynowego lub soku z cytryny
Zobacz:
http://tiny.pl/qjh3l

Pozdr.
Jędruś wegano-witarianin + B12
Zwolennik soku marchewkowego własnej roboty.
NO :spam:
Ostatnio zmieniony przez taffit 2014-02-09, 09:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kristo914 
Pilny Veg



Wiek: 26
Posty: 27
Skąd: Gorzów Wielkopolski
Wysłany: 2014-02-09, 22:40   

Witam.

T. Colin Campbell pisze ciekawostki w najnowszej książce które nieco bagatelizują powyższe dane.

"Zawartość B-karotenu w kilku próbkach tego samego artykułu spożywczego może różnić się różnić od 3 do 19 razy. Wszelkie rekordy w tym zakresie biją brzoskwinie,zawartość B-karotenu w poszczególnych owocach różniła się pomiędzy sobą aż 49 razy !"

idać dalej "wapń obniża biodostępność żelaza nawet o 400%, a kartenoidy podwyższają je nawet o 300%"

Polecam T. Colin Campbell Whole. Rethinking the Science of Nutrition
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


http://karta-podarunkowa.pl http://karta-podarunkowa.pl/ http://karta-podarunkowa.pl http://centromor.com.pl/studenckie-wakacje/ http://karta-podarunkowa.pl/