Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
i mi się wreszcie udało!
Autor Wiadomość
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2013-10-03, 21:31   

Hola!
mol napisał/a:
Łysica napisał/a:

Noooo, wszystko można rozjechać, nawet słonia albo policjanta, ale nie JEŻA!

nie! słonia też nie można! Żadnej niewinnej istoty.

Tzn. że policjanci nie są niewinni, więc ich można rozjechać :mrgreen:
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 39
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-03, 22:05   

Tak, mozna, w szczegolnosci jak wylaczaja swiatla zeby sobie pocwiczyc machanie i tworza w ten sposob gigantyczny korek. Wtedy mozna. 8-) :mrgreen:
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 69 razy
Wiek: 30
Posty: 5398
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-10-04, 09:04   

mol napisał/a:
jedyne czego ciekawa jestem bo nigdy nie jadłam to - tofu i jemu podobne- można jego smak porównać do czegoś nie weganskiego?


jak dla mnie.. nie. tofu samo w sobie jest raczej bez smaku, ma tylko taki posmaczek, specyficzny, nie wiem do czego można je porównać.. konsystencją może do mozzarelli? generalnie tofu jest spoko po przeróbce- smażone, duszone - albo jako dodatek, do sałatki czy burgerów. imo.
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
mol 
Pilny Veg
świeŻak! :/



Wiek: 31
Posty: 24
Skąd: polkowice
Wysłany: 2013-10-04, 23:37   

Łysica napisał/a:

Tzn. że policjanci nie są niewinni, więc ich można rozjechać :mrgreen:

mówcie co chcecie ale ludzi nie wiem czemu jakoś mi tak nie za bardzo szkoda...
orzechova- nieco mnie przekonałaś bo obawiałam sie własnie jakiegos intensywnego zapachu czy smaku, jak już napotkam gdzieś tofu to napewno kupie bez jakichś obaw niepotrzebnych :)
_________________
„Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem."
Ostatnio zmieniony przez mol 2013-10-04, 23:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Melania 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 7 razy
Wiek: 47
Posty: 369
Wysłany: 2013-10-05, 14:25   

Lubię wszystkie rodzaje tofu, nawet to zwykłe na kanapce z pomidorem i cebulą super smakuje. Można też zamarynować, usmażyć i użyć jako dodatek do obiadu.
 
 
pablo75 
Natchniony Veg



Posty: 123
Wysłany: 2013-10-09, 02:09   

mol napisał/a:
może ktoś kto mnie nie zna pomyśli- za tydzień jej przejdzie , ale who cares? Najważniejsze że ja wiem, że to zmiana sposobu życia na zawsze


Mam podobnie, nie wiem co musiało by się wydarzyć żebym powrócił do mięsa.
To tak jakby inny świat, widzę to czego nie widziałem lub nie chciałem widzieć, nie jedzenie zwierząt wydaje się takie oczywiste, mięsożercy wydają się ograniczeni w swoim rozumowaniu, prości, żałośni. Czuję się lepszy od nich. Na początku jak się tu zarejestrowałem czułem się trochę jakbym do jakiejś sekty wstąpił ale już mi przeszło ;) , chyba, że mają jakieś bardziej wyrafinowane metody ;) ;) ;) .

Filmów typu "Earthlings" już nie oglądam, widziałem wystarczająco dużo i nie chcę więcej.

Fajnie, że przybywa coraz więcej wegetarian :-)
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11290
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-10-09, 06:51   

pablo75 napisał/a:
Mam podobnie, nie wiem co musiało by się wydarzyć żebym powrócił do mięsa.


Jest nawet taki temat 8-)
http://www.forumveg.pl/vi...der=asc&start=0
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
pablo75 
Natchniony Veg



Posty: 123
Wysłany: 2013-10-09, 16:56   

Własnego życia nie poświęcił bym powiedzmy na rzecz życia kury natomiast gdyby zaistniała teoretyczna sytuacja w której pracuję w zoo z szympansami i z jednym z nich był bym silnie związany emocjonalnie i został bym zamknięty z nim w jakimś pomieszczeniu z którego nie dało by się wyjść to oczywiście nie mógłbym go/jej zabić.
To tak odnośnie tamtego tematu.
 
 
mol 
Pilny Veg
świeŻak! :/



Wiek: 31
Posty: 24
Skąd: polkowice
Wysłany: 2013-10-10, 20:34   

pablo75 napisał/a:

Mam podobnie, nie wiem co musiało by się wydarzyć żebym powrócił do mięsa.
To tak jakby inny świat, widzę to czego nie widziałem lub nie chciałem widzieć, nie jedzenie zwierząt wydaje się takie oczywiste, mięsożercy wydają się ograniczeni w swoim rozumowaniu, prości, żałośni. Czuję się lepszy od nich.

Pablo- widzę że nie jestem wyjątkiem :) ja równiez odkąd zdecydowałam sie nie jeść zwierząt czuję się mądrzejsza, lepsza od mięsożerców i bardziej świadoma. Coś jak przejście na wyższy etap w życiu ;) jestem z siebie cholernie dumna i jest mi dobrze ze sobą samą mając czyste sumienie. A to chyba właśnie o to głównie w życiu chodzi? Żeby zmierzać do samozadowolenia- a kiedy samozadowolenie daje nam jakąś dodatkową korzyść jaką jest np. - nie przyczynianie się do robienia krzywdy zwierzętą to już w ogóle WOW.
Pozatym. Chciałam powiedzieć że dzisiaj mija mi 3 tydzień bez padliny. I powiem wam że zauważyłam dziwną przypadłość u mnie -mięcho zaczęło dla mnie strasznie śmierdzieć! Jeżu! ile ludzka psychika jest w tanie zdziałać przez odpowiednie nastawienie :D kto by pomyślał że kiedy będe przechodzić obok regałów z parówkami to zbierze mnie na wymioty?
a no i pochwalę się jeszcze - JADŁAM TOFU! A więc jak to zwykle bywa w polsce, kiedy to zbliża się "dziesiąty" i nasze konta bankowe nabierają cyferek :D wybrałam się w podskokach będąc przy okazji w Arkadach- do almy. -> dział zdrowa żywność! I oprócz makaronu orkiszowego i innych smakowitości wynalazłam między pasztetami sojowymi nic innego jak włanie TOFU! jestem smakiem mile zaskoczona choć nie powiem tego samego o jego cenie która napewno zdyskwalifikuje ten rarytas z mojego codziennego menu. Póki co muszę poprzestać na Laktoowowegetarianiźmie.

[ Dodano: 2013-10-10, 20:40 ]
podziele się z wami jeszcze takim off topic'iem który zasłodził mi dziś cały dzień - http://www.youtube.com/watch?v=-dk0ASMrGA0
_________________
„Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem."
Ostatnio zmieniony przez mol 2013-10-10, 20:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 39
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-10, 20:46   

Alma jest strasznie droga! Ja tam chodze tylko po wino (kiedy jestem w Polsce) bo maja interesujacy wybor, ale poza winem to w Almie nie kupuje nic. Np. herbata Dilmah smakowa (np. mandarynkowa) w carrefourze jest po okolo 5,90 - 6.50, a w Almie jest po 8.50. Natka pietruszki na bazarku po 1 zl a w Almie po 5 !
Poszukaj tofu w innych marketach, i poprobuj rozne firmy.
Mi np. smakuje tofu tylko jednej jedynej firmy, i zajadam sie nim jak wsciekla podczas gdy innych NIENAWIDZE :lol: Co firma to smak, i niekoniecznie te najdrozsze sa najlepsze. ;)
Wracajac do padlin zwierzecych, w moim przypadku nie kazde miecho mnie brzydzi. Parowki fuj, surowe mieso fuj, ale zapach kurczaka z rozna zawsze przyprawia mnie o slinotok. Odmawiam go sobie bo takie mam zasady ale nie dlatego ze uwazam ze jest niesmaczny. Mozliwe ze u ciebie tez tak bedzie. A moze nie. :-)
Za to od kiedy przeszlam na wegetarianizm nie moge scierpiec smrodu mleka. I tak go wczesniej nie lubilam (nigdy np. nie wypilabym "szklanki mleka"), ale np do kawy dawalam. Teraz jesli do kawy ktos mi wpusci chocby pare kropli mleka, to cala kawa jedzie mi "surowym miesem".
Ostatnio zmieniony przez Milia 2013-10-10, 20:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mol 
Pilny Veg
świeŻak! :/



Wiek: 31
Posty: 24
Skąd: polkowice
Wysłany: 2013-10-10, 21:25   

Ja niestety również skłamałabym gdybym powiedziała że nie lubiłam nigdy mięsa. Lubiłam. Choć głównie jadałam ptaki i ryby a najchętniej puszkowane. Pachną pachną. Choć parówki uważam za sukces! Bo mięso surowe zawsze mi smierdziało I mam nadzieję że i reszta również zacznie ;)
Jeśli chodzi o zakupy- mieszkam w tak ograniczonej mieścinie że moje zakupu ograniczają się do lidla i społem. Nigdzie nie mamy nawet typowego sklepu ze zdrową żywnością. Almę miałam przy okazji i był to sklep "pierwszy lepszy" w którym nigdy zakupów nie robię ;P ale jak to większość kobit czasem ma- lubię sobie tak nieraz powydawać na przyjemności a potem pukac się w czoło :P
Milia a jakieś vege sklepy z szerokim asortymentem, internetowe polecane są w ogóle? Bo z tego co póki co udało mi się wyszukać... marnie z wyborem, albo drogo.
a jeśli chodzi o mleko- uwielbiałam od zawsze. Nawet na surowo do buły z serem żółtymmmm- to taki mój smak dzieciństwa, często lata temu praktykowany na śniadanie... z mleka zrezygnować byłoby mi najciężej. Jak i sera żółtego... mmmm...
_________________
„Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem."
 
 
Milia 
Wyższy Stan Ducha



Pomogła: 12 razy
Wiek: 39
Posty: 995
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-10-10, 21:54   

mol napisał/a:
jak to większość kobit czasem ma- lubię sobie tak nieraz powydawać na przyjemności a potem pukac się w czoło :P

Oooo, cos wiem na ten temat :lol: 8-)

mol napisał/a:
Milia a jakieś vege sklepy z szerokim asortymentem, internetowe polecane są w ogóle? Bo z tego co póki co udało mi się wyszukać... marnie z wyborem, albo drogo.
.

Gdzies tu byl temat o wege-sklepach internetowych, musialabym go odszukac...
Ja mieszkam we Francji i tu mam super wybor: w promieniu 10 km dwa markety Biocoop: z produktami ekologicznymi i wcale niedrogie (moze z wyjatkiem swiezych owocow i warzyw), bardzo duzy wybor i przede wszystkim multum wegetarianskiegp zarcia.
Czasem robie tez zakupy w necie w sklepie "un monde vegan": ogromny wybor produktow weganskich, niestety droga dostawa ale za to dostarczaja ekspresowo, tak ze mozna zamowic produkty ktore normalnie powinny byc w lodowce.

[ Dodano: 2013-10-10, 22:00 ]
Znalazlam te dwa sklepy, ale nie moge znalezc tematu o ktorym pisalam powyzej...
http://naturo.pl/
http://ekosfera24.pl/
Ostatnio zmieniony przez Milia 2013-10-10, 21:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
mol 
Pilny Veg
świeŻak! :/



Wiek: 31
Posty: 24
Skąd: polkowice
Wysłany: 2013-10-11, 00:22   

dzięki dzięki! Na te sklepy się nie nadziałam jeszcze! Tak więc biorę się za nocne przeglądanie artykułów :)
_________________
„Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem."
 
 
pablo75 
Natchniony Veg



Posty: 123
Wysłany: 2013-10-11, 02:03   

A wyobraź sobie gdyby większość ludzi na świecie nie jadła mięsa a ci jedzący byli by tą mniejszością którą my jesteśmy, jak byli by postrzegani przez społeczeństwo. Pewnie dużo wcześniej zostaliby pozbawieni praw do zabijania ale już pomijając te kwestie prawa.

Ciekawe jak weganie postrzegają w głębi "duszy" wegetarian. Też nie wykluczam przejścia na weganizm ale w tej chwili to zbyt trudne dla mnie, nie chciałbym też przejść na kolejny poziom po weganizmie miejszkając w lesie i żywiąc się jagodami.
 
 
petlik 
Wyższy Stan Ducha



Pomógł: 7 razy
Wiek: 30
Posty: 832
Wysłany: 2013-10-11, 08:39   

pablo75 napisał/a:

Ciekawe jak weganie postrzegają w głębi "duszy" wegetarian. Też nie wykluczam przejścia na weganizm ale w tej chwili to zbyt trudne dla mnie, nie chciałbym też przejść na kolejny poziom po weganizmie miejszkając w lesie i żywiąc się jagodami.


Nie da się odpowiedzieć na to pytanie gdyż każdy jest inny. Weganizm zakłada jedynie nie spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego + nie zaopatrywanie się w takie produkty (choć może dot. to tylko wyłącznie sposobu odżywiania). Powody mogą być ku temu różne dlatego stwierdzenie że każdy wegan ma te same poglądy byłoby stwierdzeniem na wyrost.
Ja np. postrzegam wegetarian jako osoby nie do końca konsekwentne. Jak dla mnie istnieją dwie kwestie dot. odstawienia produktów odzwierzęcych:
- uświadomienie sobie jak to przekłada się na życie innych istot które podobnie jak nasz gatunek posiadają zdolność do odczuwania cierpienia, które posiadają zdolność myślenia itp. oraz jak to przekłada się na stan planety a więc środowisko w którym żyjemy
- własne zdrowie
Przy czym wegetarianizm nie jest receptą na żadne z powyższych. Jasne że minimalizuje wyzysk zwierząt ale realia są takie że pozyskiwania mleka, jaj nie mówiąc o surowcach takich jak skóra (nie twierdzę że tyczy się wszystkich wegetarian czy też większości ale nie da się ukryć że niektórzy patrzą tylko na to co mają na talerzu a o produktach użytku codziennego zapominają) itp. w dalszym ciągu wiąże się z kurewsko niefajnymi praktykami. Innymi słowy jeśli ktoś robi to w trosce o życie zwierząt to nie bardzo mu to idzie. Co do zdrowia to istnieją obszerne publikacje (jak np. badanie chińskie opisane przez Cambela) z których jasno wynika jak przekłada się na zdrowie spożywanie nabiału. Dlatego sam nie do końca wiem czym się kierują wegetarianie ale podkreślę że są to tylko i wyłącznie MOJE WŁASNE PRZEMYŚLENIA
Peace
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group