Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
O tym jak Mak został weganisto
Autor Wiadomość
Mak 
Łamacz Klawiatur
bunnytarian



Pomógł: 5 razy
Wiek: 36
Posty: 345
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-03-05, 01:32   O tym jak Mak został weganisto

Dnia jedenastego stycznia roku ubiegłego w ramach akcji "Zostań wege na 30 dni" z dnia na dzień przerzuciłem się na wegańską dietę. Oczywiście nie przyszedł do mnie wtedy we śnie żaden anioł i nie powiedział: "Mak, od jutra żresz ino liście i trawę". Historia ma zdecydowanie mniej mistyczny charakter i jej początków należy szukać w okolicach końcówki lata roku ubieglejszego. Wtedy to, o ile mogę się takim sformułowaniem posłużyć, zacząłem spotykać z pewną weganką. Badum tsss.

No, ale to nie było tak, że "o, teraz będę sobie weganinem". Nadal żarłem mięso, żarłem jajca i inne nabiały, ale żem człowiek otwarty, to i nie oponowałem kiedy serwowano mi wegańskie szamanko. W ogóle jakoś wtedy zakochałem się totalnie w hummusie. To było niesamowite odkrycie. W ten sposób na własnym podniebieniu poznałem, że wege żarełko jest całkiem zajebiste i nic w nim nie brakuje. Przy okazji tego wszystkiego dowiedziałem się w jaki sposób wykorzystuje się zwierzęta. Unaoczniono mi to, ale nic na siłę i wbrew mojej woli. Do niektórych źródeł sięgałem sam. Poznałem też kilkoro innych wegan. W głowie powoli zaczęło kiełkować pytanie: czy to co do tej pory robiłem było słuszne? Może najwyższa pora coś zmienić.

Z końcem grudnia postanowiłem przeprowadzić mały eksperyment - nie mówiąc nikomu przestałem jeść mięso. Tak po prostu z dnia na dzień. Chciałem zobaczyć czy będzie mi go brakować, czy będę myślał o tym żeby zjeść trupa etc. Jedyne co zarejestrowałem to chęć odruchowego sięgnięcia po kiełbasę czy inną padlinę gdy otwierałem wrota lodówki. Eksperyment trwał kilkanaście dni. Konkretnie do momentu gdy postanowiłem zostać wege na 30 dni :D Pomyślałem, że co mi stanowi. Jak jechać to z grubej rury.

Trzydzieści dni zleciało momentalnie. Dzięki codziennemu mailingowi "przetrwanie" tego okresu nie było ani wyjątkowo trudne, ani tym bardziej wymagające. Pod koniec to już mnie te maile zaczęły trochę denerwować, bo co mnie oni dupę trujo jak ja sam potrafię :mrgreen: W tym samym czasie czytałem wszystkie wegańskie blogi kulinarne jakie udało mi się namierzyć. Totalnie jarałem się nowymi potrawami jakie sobie przygotowywałem, ale też odkrywanie na nowo znanych już dań z tym, że w wegańskim wydaniu sprawiało tak samo dużo frajdy. Poznałem zupełnie inny wymiar kulinariów, który doskonale radzi sobie bez rzeźni, "fabryk" mięsa, jaj, nabiału etc. To i wcześniejsze doświadczenia sprawiły, że zostałem wege na więcej niż 30 dni 8-)

To tyle w jako takim skrócie.
_________________
 
 
Gemma 
Łamacz Klawiatur
Nie wierzcie temu!



Pomogła: 4 razy
Posty: 355
Wysłany: 2013-03-05, 02:35   

Pięknie! Bardzo podoba mi się pomysł przejścia od razu, z mety, bez żadnego stopniowania. Brawo! peace

Jestem gorącą zwolenniczką zmian natychmiastowych. Jeśli jestem do czegoś przekonana to nie ma żadnego powodu by dalej tkwić w starym, choćby tylko jedną nogą. Bo i po co.
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11313
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-03-05, 08:22   

Miło się czyta takie historie :)
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
Łysica 
NieVeg


Pomógł: 16 razy
Wiek: 99
Posty: 2523
Skąd: z rury wydechowej
Wysłany: 2013-03-05, 08:53   

Szufla!
Znakiem tego makjesteś chłop z jajami,że tak szybko z mięchem się rozprawiłeś
gratulować peace
 
 
filifjonka 
Veg przez duże V
powered by plants



Pomogła: 37 razy
Wiek: 31
Posty: 1943
Skąd: dupa
Wysłany: 2013-03-05, 08:58   

Cytat:
Pod koniec to już mnie te maile zaczęły trochę denerwować, bo co mnie oni dupę trujo jak ja sam potrafię

Hahaha, super super!:-D
_________________
Ostatecznie wszystko, co żyje, ma w środku jakąś kiszkę.
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 33 razy
Wiek: 41
Posty: 8388
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2013-03-05, 13:42   

Mnie najbardziej urzekł perkusyjny akcent.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
Megana 
Łamacz Klawiatur



Pomogła: 2 razy
Posty: 290
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-03-06, 21:57   

Gemma napisał/a:
Pięknie! Bardzo podoba mi się pomysł przejścia od razu, z mety, bez żadnego stopniowania. Brawo! peace

Jestem gorącą zwolenniczką zmian natychmiastowych. Jeśli jestem do czegoś przekonana to nie ma żadnego powodu by dalej tkwić w starym, choćby tylko jedną nogą. Bo i po co.

Święta racja.
_________________
Nasza geriatria...
http://oddzialgeriatryczny.blog.pl/
poprzednie:
http://forum.miau.pl/view...p?f=21&t=142176
 
 
vanityy 
Veg Do Potęgi



Pomogła: 4 razy
Wiek: 28
Posty: 2343
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-03-06, 23:48   

kul story bro ;)
_________________
- Tatooo. a gdzie sa ludzie? - pyta mały yeti
- Ludzie się skończyły - jedz dżem.


Można pogłaskać naszego królika i nadać mu imię. Królik ma to w dupie a państwu będzie miło
 
 
 
maja-3
Natchniony Veg


Posty: 109
Wysłany: 2013-03-17, 12:05   

Wyrosłam jak wszyscy, na typowej polskiej kuchni. Ale coś tam we mnie się widać wcześniej zbierało. Wystarczyła JEDNA książka ,,Ochraniać wszelkie życie". Od tamtej pory (2002 rok) jestem vege. :-)
 
 
krzysztof
Veg Do Potęgi


Pomógł: 54 razy
Posty: 2876
Wysłany: 2013-04-01, 10:41   

Cześć :sloneczko:

Mak napisał/a:
...Jedyne co zarejestrowałem to chęć odruchowego sięgnięcia po kiełbasę czy inną padlinę gdy otwierałem wrota lodówki....

Bardzo dobrze ,że zwróciłeś na to uwagę , dzięki za szczerość .
Na tym właśnie bazuje przemysł mięsny z całym swoim zapleczem , w tym tkwi siła tego przemysłu ( zresztą to samo dotyczy i innych producentów przetworzonej ,komercyjnej żywności , kosmetyków , gadżetów itd.itp.) .
Chodzi o wyrobienie nawyku czym prędzej to się zrobi tym lepiej , sukces murowany.
Jaka mawiała Margaret Thatcher:"...konsumenta trzeba sobie wychować..." ,Żelazna Dama miała głowę na karku, wiedziała bardzo dobrze o co chodzi .

:bye:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group