Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Co robisz - aby być bardziej przyjazny Matce Ziemi :)
Autor Wiadomość
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 28 razy
Wiek: 39
Posty: 8203
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2018-02-16, 10:07   

Wszystkie posty nie na temat, zostały przesunięte do archiwum moderatorowni. Kolejne nie na temat będą natychmiast usuwane.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 497
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-02-16, 12:58   

Większość ludzi jest marnotrawcami. Sami zgadzają się na pranie im mózgu przez propagandę koncernów, którzy namawiają do kupowania nowych telefonów i innych gadżetów, mimo że poprzednie są sprawne w 100%. Nie wiem czy to dla samego szpanu - taki wyścig z innymi o miano tego, kto ma lepszy sprzęt. Albo dla nowych funkcji którymi producent ulepszył swój sprzęt. Komórki to chyba najlepszy przykład
wyrzucania poprzednich i kupowania kolejnych modeli. Ja mam 15-letnią Nokię 6310, bo telefon ma służyć do telefonowania i SMS. Chociaż faktem jest że pewne ulepszenia są przydatne. Kiedyś były tylko blendery, które nie radziły sobie z twardszymi składnikami. Ostatnio pojawiły się w sprzedaży super-blendery i to za taniochę, które z łatwością mielą wszystko. Pozbyłem się poprzednich sprawnych blenderów oddając je na wystawkę żeby ktoś sobie wziął i zastąpiłem je silnym blenderem. Nastąpiła wielka odmiana, jest luksus. I już go raczej nie wymienię na inny. Foliówek jednorazowych, jak już gdzieś pisałem, używam wielokrotnie. Każde buty i ubranie noszę aż się zniszczą i naprawiam jesli się da. Prawie nie kupuję żadnych fatałaszków przez cały rok. Większość ludzi kupuje cały czas nowe obuwie i ciuchy, mimo że poprzednie są w dobrym stanie, a tylko dlatego że poprzednie im się znudziły. Ostatnio pękły i starły mi się podeszwy w butach, więc przykleiłem w tych miejscach kawałki gum wycięte z pękniętej dętki. Inni by wywalili na śmieci i zabrudzili bardziej środowisko. Pęknięte rękawice zimowe zakleiłem materiałem. Szkoda wyrzucać całych rękawic tylko z powodu kilku dziur. Wymiana całego sprzętu to marnowanie zasobów Ziemi i zaśmiecanie jej. Kiedyś jak po kilku miesiącach pękała mi oś tylego koła roweru, to kupowałem całe nowe koło, bo myślałem że nowe będzie trzymało dłużej niż naprawiane. A tu klops, kolejne też psuły się po kilku miesiącach (pedałuję mocno). Lepiej zanieść uszkodzone do serwisu żeby wymienili oś i nie trzeba wyrzucać.

Hate napisał/a:
Pewnie dlatego jest to wykroczeniem, za które grozi grzywna. Mam nadzieję, że kiedyś cię złapią i wybiją z głowy te durne pomysły.

Mam nadzieję, że ja kiedyś cię złapię i wybiję ci z głowy to debilne obsmarowywanie. I wydajesz się być konfidentem który za nic ma wszelkie pożyteczne uczynki jeśli nie pasują do tego, co napisane w papierach. Bez względu jak absurdalne byłyby przepisy - ty zawsze staniesz po stronie ich autorów i przeciwko tym, którzy zrobili im coś wbrew. Chociaż jedno muszę przyznać - co jak co, ale dzięki twojemu złorzeczeniu stałem się ostrożniejszy i umieszczam żarcie w lesie tak, żeby nikt tego nie zauważył:)) Zatem przydała mi się twoja mowa nienawiści:)
Mam stałe miejsce w lasku, taki dołek w ziemi, do którego wyciepuję obierki, i on nigdy nie staje się na długo pełny - te resztki znikają. Ale nie powiem ci gdzie to jest, żebyś mnie nie skonfidował. Nie można dopuścić do tego, aby zwierzęta i roślinność przez ciebie głodowały.
Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 2018-02-16, 13:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 74 razy
Wiek: 32
Posty: 11181
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-02-16, 13:03   

Tak w temacie, to fejsbukowcom polecam grupę Zero Waste Polska https://www.facebook.com/...lska/?ref=br_rs
Trochę pozytywnych świrów, trochę pomysłów na to jak nadać czemuś drugie i trzecie życie, trochę żal postów że pani w kasie uparcie ćka wszystko w foliówkę.
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3347
Skąd: Kielce
Wysłany: 2018-02-16, 22:24   

yarosh1980 napisał/a:
Ja mam 15-letnią Nokię 6310, bo telefon ma służyć do telefonowania i SMS.

Mam takie samo podejście do telefonów. Co prawda, moja nokia jest znacznie młodsza: z 2013 roku. Kupiłem ją, kiedy w poprzedniej (z 2006 roku) jedna mechaniczna wada, spowodowana starzeniem, zrobiła się bardzo uciążliwa.

Ale nie postrzegam tego jako bycie przyjaznym dla Ziemi. Przecież telefony i tak wyrzuca się osobno od zwykłych śmieci; chyba jakoś je normalnie utylizują w odpowiednich placówkach.
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3347
Skąd: Kielce
Wysłany: 2018-02-28, 21:26   

:offtopic:
D.M. napisał/a:
yarosh1980 napisał/a:
Cytat:
Ja mam 15-letnią Nokię 6310, bo telefon ma służyć do telefonowania i SMS.

Mam takie samo podejście do telefonów.

Przyszło mi na myśl, że mam nieco sprecyzować to zdanie, bo czytelnicy mogą odnieść nieco błędne wrażenie o tym, jak wykorzystuję telefon. Oprócz rozmów telefonicznych i SMS, często korzystam jeszcze z takich funkcji telefonu, jak lista zadań, budzik i kalendarz.
 
 
yarosh1980 
Ostoja Wiedzy



Wiek: 37
Posty: 497
Skąd: Katowice
Wysłany: 2018-03-01, 12:49   

D.M. napisał/a:
lista zadań, budzik

tu wolę zaufać narzędziom do tego przeznaczonym. Co, jeśli coś się stanie w telefonie albo baterii i się nie włączy kiedy trzeba? To wrażliwe cudeńka. Zadania wypisane na kartce papieru nie znikną. Do budzenia wolę typowy cyfrowy budzik na paluszki, który dodatkowo spełnia rolę zegara w pokoju.

D.M. napisał/a:
telefony i tak wyrzuca się osobno od zwykłych śmieci; chyba jakoś je normalnie utylizują w odpowiednich placówkach.

wyprodukowanie nowych i utylizacja starych też wymaga nakładu energii
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3347
Skąd: Kielce
Wysłany: 2018-03-01, 22:26   

:offtopic:
yarosh1980 napisał/a:
Co, jeśli coś się stanie w telefonie albo baterii i się nie włączy kiedy trzeba?

Od wielu lat mam zwyczaj nastawiać 2 budziki. Obecnie to działa tak, że jeden z nich to telefon, a drugi to ręczny zegarek cyfrowy.

yarosh1980 napisał/a:
Zadania wypisane na kartce papieru nie znikną.

Nie znikną, ale taka postać ma niektóre wady. Próbowałem różne rodzaje notesów z takimi zadaniami i wreszcie doszedłem do wniosku, że w telefonie jest znacznie wygodniej. A zniknięcie listy zadań nie jest bardzo dużym problemem: pomyślę i odtworzę.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 52 razy
Wiek: 29
Posty: 4920
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-03-02, 09:14   

ja nagminnie gubię listy zakupów [które spisuję na odwrocie paragonów!], i później zamiast papryki i kapusty kupuję pomidory i ogórki [i czekoladę :P]
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Hate 
Mentor
Pull The Plug



Pomógł: 28 razy
Wiek: 39
Posty: 8203
Skąd: Glasgow
Wysłany: 2018-03-02, 10:52   

Mam identycznie. Zwykle pracuję nad listą kilka dni. Kładę ją na widoku, żeby nie zapomnieć jak wychodzę i jak wychodzę to oczywiście zapominam. Gdy się uda nie zapomnieć, to gubię w trakcie zakupów. Zabawne, że z niczym innym tak nie mam. To jakiś zakupowy poltergeist chyba.
_________________
Tyle rzeczy do zrobienia. Tylu ludzi do zniszczenia.

https://smialezdjeciapatrycji.wordpress.com/

I blog na fb:

https://www.facebook.com/...06096063015461/
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 52 razy
Wiek: 29
Posty: 4920
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-03-02, 13:55   

heh. Później taką listę zakupów znajduję w torbie z zakupami, albo jakiejś kompletnie zaplątanej kieszeni. Dlatego jak biorę listę na zakupy, to dodatkowo robię jej zdjęcie telefonem :D jeśli nie zapomnę ;)
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 28 razy
Posty: 2288
Skąd: bywało się tu i tam
Wysłany: 2018-03-02, 15:16   

Fajnie macie, że jeszcze nie opuściła was wiara w sensowność robienia tych papierowych list xd ja już dawno zarzuciłam ten zwyczaj, jak nie zapiszę w telefonie to żadnych szans na powodzenie
_________________
https://cerebrumvomitans.wordpress.com
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3347
Skąd: Kielce
Wysłany: 2018-03-02, 21:50   

Czegoś takiego, jak lista zakupów, prawie nigdy nie piszę. Zwykle, idąc do sklepu, przemyśliwuję, co dokładnie mam kupić, i zapamiętuję liczbę tych rodzajów artykułów. Pamiętając tę liczbę, cały czas widzę, czy wszystko już kupiłem i ile jeszcze pozostało.

PS. Chyba przyszedł czas wydzielić jakąś część tego wątku do jakiegoś innego wątku.
 
 
orzechova 
Guru Veg
żółtodziób



Pomogła: 52 razy
Wiek: 29
Posty: 4920
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2018-03-05, 08:49   

Miła Gosia, ja listę robię często w ferworze pichcenia [szit, skończył się cynamon!], z upaćkanymi rękoma- biorę długopis kuchniowy i bazgram, przed zapisaniem w telefonie musiałabym umyć ręce :P
myślę że to ciągle jest w temacie, bo mają listę zakupów kupuje się [teoretycznie] mniej niepotrzebnych pierdoletów, a więc zero waste czy coś :P
_________________
kiełkuj zielonym do góry! :)
 
 
Miła Gosia 
Veg Do Potęgi
eko pedał



Pomogła: 28 razy
Posty: 2288
Skąd: bywało się tu i tam
Wysłany: 2018-03-05, 15:38   

Ja jak jestem w ferworze i coś mi się skończy to po prostu tego nie używam xd a w sklepie mi się albo przypomni albo nie, i potem klnę raz i drugi aż za trzecim kupię. Moim głównym wyznacznikiem przy robieniu zakupów jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, co bym dziś/jutro zjadła i co mi jest do tego potrzebne. Zwykle się sprawdza, czasem po prostu więcej gimnastyki w kuchni jak czegoś potrzebnego nie kupię xd generalnie yolo
_________________
https://cerebrumvomitans.wordpress.com
 
 
D.M. 
Veg Do Potęgi
weg liberalny



Pomógł: 13 razy
Wiek: 46
Posty: 3347
Skąd: Kielce
Wysłany: 2018-03-05, 21:35   

orzechova napisał/a:
myślę że to ciągle jest w temacie, bo mają listę zakupów kupuje się [teoretycznie] mniej niepotrzebnych pierdoletów, a więc zero waste czy coś

A ja w ogóle nie jestem skłonny kupować coś innego, oprócz tego, co zaplanowałem na dane odwiedzenie sklepu. Chociaż sporadycznie takie niespodziewane zakupy się zdarzają; ale to zupełnie nie zależy od listy zakupów, bo lista w głowie i tak jest, a to po prostu coś spoza listy. Zgadzam się z taką opinią, że supermarkety (i w ogóle sklepy samoobsługowe) sprzyjają niespodziewanym zakupom. Ale ja jestem znacznie bardziej odporny na takie psychologiczne subtelności, niż większość ludzi. Słyszałem, że niektórzy chętniej biorą coś w supermarkecie już nawet z tego powodu, że płacić trzeba przy wyjściu, a nie od razu. :jestemgłupi: Dla mnie to brzmi bardzo dziwnie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group