Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: taffit
2009-01-10, 12:27
Wegetarianizm w szkolnym podręczniku
Autor Wiadomość
Margot 
Veg przez duże V



Pomogła: 2 razy
Wiek: 40
Posty: 1422
Skąd: Jasło/Gorlice
Wysłany: 2009-01-12, 16:19   

Mirashi napisał/a:
I powiedzcie mi proszę, jak tu nie dochodzić do wniosku, że polska edukacja ma na celu nas ogłupić, a nie poszerzać horyzonty? XD



ale to nie trzeba dochodzić do wniosku, to jest niezaprzeczalny fakt i cel reform :roll:

A Ty szemras tu nie mieszaj ;)
_________________
Lilypie Premature Baby tickers
Daisypath Anniversary tickers

http://www.chatkamargot.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez Margot 2009-01-12, 16:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Mirashi 
Pilny Veg



Posty: 37
Wysłany: 2009-01-13, 13:22   

szmeras napisał/a:
Ty się ucz, a nie kombinuj


Na razie nagminnie się nie uczę, co o dziwo owocuje nader dobrą średnią, jak na czas, jaki poświęcam na lekcje. Czyli ogółem wychodzę na własnym, szkolny, nieróbstwie bardzo dobrze XD.

nec. napisał/a:
tak się głupio składa, że nawet w nauce są różne szkoły i poglądy. i trudno to oddzielić czasem od przekonań.


Przekonania, to tylko przekonania. Na maturze, czy jakimkolwiek innych testach powinny być pytania, które mają sprawdzać nie nasz pogląd, a wiedzę.
Ale nawet nie o tym. Niekiedy pytania są tak bzdurne, że nie można własciwie domyślić się, co też autor miał na myśli..

A jeśli chodzi już o samo pytanie, to moim zdaniem zamieszczanie go było nader dziwne - w końcu mało jest vegan w Polsce? Nikt nie pomyślał, że test może trafić do rąk veganina?.. No to trochę nie halo, bo to też zależy od przekonań, nie jest naukowo zupełnie udowodnione, no bo przecież na forum są veganie, którzy trzymają się świetnie, nie? :)
_________________

 
 
nec. 
Pilny Veg



Wiek: 39
Posty: 26
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 2009-01-13, 14:20   

Mirashi napisał/a:
Przekonania, to tylko przekonania. Na maturze, czy jakimkolwiek innych testach powinny być pytania, które mają sprawdzać nie nasz pogląd, a wiedzę.


Powinny być, ale trudno to osiągnąć w przypadku każdego rodzaju pytań. Problem polega na tym, że jeśli mamy podać jakieś argumenty (za lub przeciw), to argumenty te zawsze będą w jakimś stopniu wynikać z naszych poglądów. I od naszych poglądów będzie zależeć czy uznamy te argumenty za słuszne czy nie. jakkolwiek same argumenty będą oparte na wiedzy naukowej. A wiedza jest nierozerwalnie związana z poglądami. Prawie każdy - nawet podświadomie będzie pragnął udowodnić tezę zgodną z jego światopoglądem.
O "czystej" wiedzy chyba można tylko mówić w przypadku nauk ścisłych. A i też nie zawsze. Co do nauk humanistycznych czy przyrodniczych (jakkolwiek ten podział nie jest całkiem sensowny) zawsze znajdą się przeciwnicy konkretnego poglądu naukowego. Vide Darwin, Einstein, całe tabuny filozofów i inni.
Nasza wiedza - czy może jej zasób - też jest uzależniona od poglądów jakie mamy (zależność jest obustronna).
I jestem skłonna założyć, że nikt mógł istotnie nie pomyśleć, że test trafi do rąk weganina. Nawet mogę założyć, że osoby mające swój udział w układaniu testu nigdy nie spotkały weganina i jedyne co wiedzą na ten temat to wiadomości z doniesień prasowych o rodzicach, którzy zagłodzili swoje dziecko. Aczkolwiek może też być tak, ze się mylę :)
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-01-13, 16:08   

Mirashi napisał/a:
szmeras napisał/a:
Ty się ucz, a nie kombinuj


Na razie nagminnie się nie uczę, co o dziwo owocuje nader dobrą średnią, jak na czas, jaki poświęcam na lekcje. Czyli ogółem wychodzę na własnym, szkolny, nieróbstwie bardzo dobrze XD.


Wiesz, niektórzy mówią, że uczy się dla wiedzy, nie dla stopni :P
Ale napisałam to tylko z przekory, nie chcę dyskutować jak to jest naprawdę. A dobre oceny na pewno się przydadzą jeszcze.


Mirashi napisał/a:
Ale nawet nie o tym. Niekiedy pytania są tak bzdurne, że nie można własciwie domyślić się, co też autor miał na myśli..


Naszła mnie taka refleksja, że to właściwue takie przygotowanie do dalszego życia, bo potem okazuje się, że też często trzeba się domyślać o co komu chodzi, co ktoś miał na myśli...
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
Mirashi 
Pilny Veg



Posty: 37
Wysłany: 2009-01-13, 21:40   

szmeras napisał/a:
Mirashi napisał/a:
Ale nawet nie o tym. Niekiedy pytania są tak bzdurne, że nie można własciwie domyślić się, co też autor miał na myśli..


Naszła mnie taka refleksja, że to właściwue takie przygotowanie do dalszego życia, bo potem okazuje się, że też często trzeba się domyślać o co komu chodzi, co ktoś miał na myśli...


Czyli rozumiem, że egzaminujący specjalnie gmatwają nam pytania, bo się o nas troszczą i dbają o to, żebyśmy sobie potem dobrze poradzili? XD
_________________

 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-01-14, 08:58   

nom. to się nazywa: "powołanie" :-P
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
mehndia 
Wyższy Stan Ducha
vegan


Pomogła: 4 razy
Posty: 646
Wysłany: 2009-01-14, 10:01   

mam takie vademecum z biologii z ktorego uczylam sie do matury, ogolnie bardzo fajne, ale tez sa takie madrosci:

"przynajmniej czesc zapotrzebowania na bialko powinna byc zaspokajana przez bialko pochodzenia zwierzecego.
(...) rosliny zawieraja na ogol malo bialka i jest ono niepelnowartosciowe.
scisla dieta wegetarianska (tzw. dieta weganska) opierajaca sie wylacznie na produktach pochodzenia roslinnego prowadzi do powaznych niedoborow nie tylko bialka, ale takze witamin i zwiazkow mineralnych i stanowi zagrozenie dla zdrowia czlowieka."

:czacha:
Ostatnio zmieniony przez mehndia 2009-01-14, 10:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
szmeras 
Ostoja Wiedzy
ja latam!


Pomogła: 3 razy
Posty: 599
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-01-14, 15:09   

no. i właśnie z tej książki mieli się uczyć do wspomnianego wcześniej testu ;-)
_________________
nie jestem w centrum,
nie mam żadnego prawa,
nie mam żadnego lewa

 
 
Qsha 
Pilny Veg



Wiek: 29
Posty: 40
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-01-18, 07:23   

noi prosze, znowu ten "madry " OPERON :D pomrzemy weganie ! :D
 
 
 
kiszony 
Łamacz Klawiatur



Wiek: 28
Posty: 289
Skąd: graudenz
Wysłany: 2009-06-04, 21:42   

ktoś z operonu chyba myli wegan z wegetarianami... :
Cytat:
Białka roślinne zaliczamy do niepełnowartościowych. Powinni o tym pamiętać także wegetarianie. Ich bezmięsna dieta ma wiele zalet, ale ułożenie jadłospisu tak, aby posiłek zawierał odpowiednią ilość wszystkich aminokwasów egzogennych jest trudne. Znacznie prościej jest więc stosować dietę bezmięsną, lecz włączać do posiłków nabiał(mleko, twarogi, sery, jaja).
 
 
denat 
Veg nad Vegami



Wiek: 31
Posty: 156
Skąd: bytów/wrocław
Wysłany: 2009-06-04, 21:47   

kiszony napisał/a:
ktoś z operonu chyba myli wegan z wegetarianami... :
Cytat:
Białka roślinne zaliczamy do niepełnowartościowych. Powinni o tym pamiętać także wegetarianie. Ich bezmięsna dieta ma wiele zalet, ale ułożenie jadłospisu tak, aby posiłek zawierał odpowiednią ilość wszystkich aminokwasów egzogennych jest trudne. Znacznie prościej jest więc stosować dietę bezmięsną, lecz włączać do posiłków nabiał(mleko, twarogi, sery, jaja).


ludzie generalnie tego nie rozrózniają.
Mój prof zwyczajny od histologii, embriologii i biologii komorki- jak mówił o wit. b12 też mylił te dwa pojęcia. ;)
Ostatnio zmieniony przez denat 2009-06-04, 21:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Rob 
Wyższy Stan Ducha



Wiek: 38
Posty: 739
Skąd: Southampton
Wysłany: 2009-06-04, 23:31   

Sprawa z tymi pojęciami jest trochę niejasna i zagmatwana. Otóż dietę bezmięsną określa się mianem wegetarianizmu, która posiada różne formy. Encyklopedia mówi o wegetarianiźmie absolutnym (czysto roślinnym) i względnym (roślinno-nabiałowym). Dla skonkretyzowania wyróżnia się.. i tu każdy wie (laktoowo, laktowege, owowege, etc.) Natomiast w mowie potocznej przyjęło się dzielić go na dwie najbardziej znane formy "wegetarianizm" (masło maślane) czyli w domyśle laktoowowegetarianizm i "weganizm". Analizując powstanie weganizmu i jego nazwy, taki podział ma sens; wyewoluował on przecież z wegetarianizmu (laktoowowegetarianizmu).
Według pierwszego podziału weganin (wegan) jest wegetarianinem, według drugiego już nie.
_________________
Pozdrawiam :lewituje:
Ostatnio zmieniony przez Rob 2009-06-04, 23:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
KleryK 
Ostoja Wiedzy
GO VEG OR DIE



Pomógł: 4 razy
Wiek: 34
Posty: 416
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-06-05, 15:15   

Zgodnie z zasadą każdy śledź jest rybą ale nie każda ryba śledziem :) ?
 
 
 
Surri 
Żona Admina
Pizdata


Pomogła: 78 razy
Wiek: 33
Posty: 11308
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-06-05, 15:30   

To łosoś nie jest rybą
W Tv mówili, przecież nie mogli mnie okłamać, prawda?
_________________
Śpieszmy się kochać mężczyzn oni tak szybko tyją!

Połykaj z Surri
 
 
 
an 
Veg Do Potęgi
UCZCIWOŚĆ ponad TWA


Pomogła: 36 razy
Posty: 2791
Skąd: Lond
Wysłany: 2009-06-05, 15:58   

Alez wy to roztrzásacie ;P

Ja zakladam ze to byla akurat zwykla pomylka typu przejézyczenie (tak wynika z tego tekstu)
A co do sledzi -

Nie kazdy sledz jest ryba :!:
A sledzie namiotowe? :twisted:
;)
_________________
Koniecznie zainteresuj się swoją witaminą B12 (i zależną od niej homocysteiną)
oraz kwasami tł. omega-3, witaminą D i ferrytyną!

http://www.youtube.com/wa...E&feature=share Rewelacyjny wykład naukowy o wierzeniach, cudach, religii, moralności ...

.... http://www.youtube.com/wa...feature=related
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group