Veg - Wegetarianizm / Weganizm Strona Główna Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat[ 0 ]  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
włączanie kolejnych pokarmów w diecie dziecka
Autor Wiadomość
taffit 
VegAdmin
Monster



Pomógł: 12 razy
Wiek: 28
Posty: 3882
Skąd: Miasto Zrywki
Wysłany: 2007-03-17, 13:54   włączanie kolejnych pokarmów w diecie dziecka

generalnie wydaje mi się, że jest tak samo jak przy żywieniu dzieci u mięsiarzy z tą różnicą, że nie daje się mięsa

dobrze myślę?

czy w tej kwestii dochodzą jakieś dodatkowe aspekty, na które trzeba zwrócić uwagę?

czy warto skorzystać z porady dietetyka i czy łatwo znaleźć takiego, który będzie umiał doradzić wegetarianinowi?
_________________
Miło Cię widzieć, Gość!
 
 
 
Hate 
Veg Do Potęgi
Pull The Plug



Pomógł: 6 razy
Wiek: 31
Posty: 3277
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2007-03-17, 18:38   Re: włączanie kolejnych pokarmów w diecie dziecka

taffit napisał/a:
generalnie wydaje mi się, że jest tak samo jak przy żywieniu dzieci u mięsiarzy z tą różnicą, że nie daje się mięsa

dobrze myślę?
czy w tej kwestii dochodzą jakieś dodatkowe aspekty, na które trzeba zwrócić uwagę?

czy warto skorzystać z porady dietetyka i czy łatwo znaleźć takiego, który będzie umiał doradzić wegetarianinowi?
Najwazniejszym posilkiem w wieku niemowlecym (do conajmniej roku) jest mleko matki tudziez modyfikowane mieszanki jesli matka nie karmi piersia. Dziecku karmionemu piersia pozniej wprowadza sie posilki inne niz mleko (najwczesniej przed koncem 6 miesiaca), jako, ze mleko matki zawiera wszystko czego mu potrzeba (zakladajac , ze matka odzywia sie prawidlowo :) ) Dziecku karmionemu sztucznie pierwsze posilki podaje sie okolo 5 miesiaca, wczesniej soczki i herbatki.
Wprowadzajac do diety dziecka kolejne warzywa a z czasem straczki, urozmaica sie ja w roznego rodzaju aminokwasy. Doskonalym zrodlem bialka sa tez kasze, poczatkowo bezglutenowe: kasza jaglana, kukurydziana, gryczana nieprazona oraz ryz. Tluszcze uzyskujemy z tloczonych na zimno najlepszej jakosci olejow (dynia, wiesiolek - najlepsze zrodla zelaza i NNKT), oliwy. Kwestie zelaza zalatwiamy dodajac w/w. oleju z dyni, zmixowanej natki pietruszki, pokrzywy. Pozniej dla nieweganskich dzieci dochodza jajka (poczatkowo tylko zoltka), jogurty, twarozki - zrodlo bialka i wapnia (wapn najlepiej przyswajany jest z migdalowego mleczka czyli po wegansku).
Podsumowujac: mieso w ogole nie jest dziecku potrzebne i swobodnie mozna je zastapic nie narazajac malucha na niedobory.
Przy ukladaniu diety mozna korzystac z poradnikow i ksiazek o zywieniu dzieci (wypisaniem tytulow zajmie sie moja zona, ktora dosc mocno pomogla mi w ulozeniu tego textu 8-) )
_________________
Jaki miły i mądry facet
naprawdę mądry
nie z tych przemądrzałych
obieżyświat
co to z niejednego pieca chleb jadł
wyrozumiały i uprzejmy
cała anatomia jego twarzy
zdradzała lekki wysiłek
ust:
by mądrzej i grzeczniej do mnie mówić
oczu:
by uważniej i uprzejmiej mnie słuchać
taaaak...
naprawdę nie mogłem nie napluć mu w mordę.
 
 
 
renka 
Ostoja Wiedzy


Pomogła: 3 razy
Wiek: 30
Posty: 530
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-03-18, 11:38   

Polecam zajrzenie do ksiazki Klosinskiej "Zdrowa kuchnia dla dzieci" (wielokrotnie polecana na wegedzieciaku ;) ). Ja jestem z niej osobiscie zadowolona, mimo, ze nie jest stricte wegetarianska.

Cytat:
Schemat zywienia niemowlecia do 1 roku

do 6 m-ca: Wylacznie mleko matki

6 m-c: (...) zupa ze zmiksowanych warzyw: marchwi, dyni, kapusty bialej, brokulow, natki zielonej pietruszki. Do ugotowanej zupy mozna dodawac 1 lyzeczke zmielonych nasion sezamu, migdalow.

7 m-c: Do zup mozna dodawac ziemniaki, pitruszke, seler, por, a takze nasiona soczewicy (najlepiej czerwonej na poczatek - moj przyp.) lub mleko sojowe

8 m-c: (...) Rano surowe owoce zmiksowane lub do gryzienia., (...), surowka z drobno startych warzyw z dodatkiem oliwyy, soku z cytryny, (...), warzywa gotowane z kasza jaglana, gryczana (...)

9 m-c: (...) kasza jaglana, kukurydziana, ryz z dodatkiem owocow, bakalii, mleka zbozowego, migdalowego lub sojowego

10 m-c: Wprowadzamy stopniowo kasze grube, pelnoziarniste

11 m-c: Mozna 2 razy w tyg. podawac dobrze ugotowana fasole

12 m-c: Dziecko moze juz jesc potrawy takie jak dorosli (o ile odzywiaja sie oni prawidlowo). Nie nalezy dodawac soli do potraw podawanych dziecku. Mozna wprowadzac nabial: zoltka jaj, twarozek, kefir, jogurt oraz ryby.


Oczywiscie jest to jeden z wielu przykladowych schematow, ale ja osobiscie na tym staralam sie wzorowac (co nie znaczy, ze sztywno sie do trzymalam). Trzeba pamietac, zeby wszelkie nowe pokarmy wprowadzac stopniowo w malych ilosciach (najlepiej jeden nowy produkt podawac przez 2-3 dni, obserwowac reakcje czy dobrze jest tolerowany, nastepnie kolejny, kolejny etc.).

U mnie nie bylo z tym problemow, bo jak dotad nie zaobserwowalam u Ronki zadnego uczulenia na jakis produkt.

Mysle, ze nie ma potrzeby korzystac z porad dietetyka, jezeli dziecko nie jest alergikiem i dobrze toleruje podawane pokarmy.

Jeszcze kilka innych ogolnych info z Klosinskiej:

Cytat:
Owoce nalezy wprowadzac do diety dziecka w II polowie pierwszego roku, ale wylacznie te dojrzewajace w naszym klimacie. W zadnym wypadku nie nalezy podawac owocow cytrusowych przed uplywem I-go roku.

Bezpiecznie jest, nawet wowczas gdy nie stwierdzono u dziecka nietolerancji glutenu, ograniczyc sie w I-szym roku do kasz niskoglutenowych (jaglana, kukurydziana, ryz, gryczana).

Produkty pochodzenia zwierzecego, chociaz do niedawna uwazane byly za konieczne do prawidlowego rozwoju dziecka, glownie na zawartosc bialka i wapnia, ich ilosc moze byc w znacznym stopniu ograniczona i stosowane jako dodatek a nie podstawa diety. O ile jednak uwazamy, ze dziecko powinno je otrzymywac, mzoemy sprobowac od pol roku dodac do zupy pol zoltka, dochodzac co najwyzej do trzech w ciagu tygodnia w diecie dzieci rocznych i starszych. Moze sie jednak zdarzyc objaw nietolerancji, alergii, trzeba wowczas wycofac je bezwzglednie z jadlospisu.
Mozemy czasami podac dziecku troche swiezej, gotowanej ryby (mi lekarka powiedziala, ze nie nalezy podawac ryb dziecku ponizej 3 roku zycia z wod w naszym kraju, ze wzgledu na ich olbrzymia chlonnosc roznego rodzaju toksyn, a jak wiadomo, nase wody do najczystszych nie naleza- moj przyp.). Nie powinno sie raczej przed uplywem 2ch lat podawac miesa, a juz w zadnym wypadku wedlin.


A w ogole to we wszelkich kwestiach zwiazanych z dziecmi zachecam jak zwykle do zagladania na wegedzieciaka - jest to naprawde pomocne zrodlo wiedzy.
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi
vegan vet :)



Pomogła: 13 razy
Wiek: 28
Posty: 3149
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-03-18, 12:11   

rena napisał/a:


A w ogole to we wszelkich kwestiach zwiazanych z dziecmi zachecam jak zwykle do zagladania na wegedzieciaka - jest to naprawde pomocne zrodlo wiedzy.

dokladnie! :-) czasem cos wprowadza sie wczesniejniz u miesozercow,gdyz przeciwetne schemaciki traktuja po macoszemu niektore pokarmy,ktore u wegów sa popularne a u zwyklych egzotyczne czasem ;) chociaz w ponizszym widze,ze istnieje nawet soczewica;) -pierwszy straczkowiec jaki sie zwykle podaje.
_________________
 
 
 
Czarna Niewdowa
[Usunięty]

Wysłany: 2007-03-19, 20:29   

taffit napisał/a:
generalnie wydaje mi się, że jest tak samo jak przy żywieniu dzieci u mięsiarzy z tą różnicą, że nie daje się mięsa
dobrze myślę?

wlasnie tak postepujemy przy zywieniu naszego maluszka.
dodaje mu roznych wysokiej jakosci olejow do zupek, urozmaicam dodatek kasz, wprowadzam nowe produkty itd. staram sie odzywiac go wedle wiedzy zdobytej na czytaniu ksiazek dot. zywienia nietylko wege dzieci. opieram sie tez na zywieniu dzieci alergicznych.
taffit napisał/a:
czy warto skorzystać z porady dietetyka i czy łatwo znaleźć takiego, który będzie umiał doradzić wegetarianinowi?

jesli sami nie czujemy sie na silach, obawiamy sie o niedobor wiedzy, to mozna skorzystac z takiej porady. mysle, ze nie jest to latwe, szcegolnie w przypadku dziecka weganskiego. ludzie boja sie nieznanego, a tym samym konsekwencji wynikajacych z np. niedozywienia dziecka.

nasz maluszek tuz przed operacja mial robione dokladne badania krwi, obejrzal te wyniki pan dr, chirurg dzieciecy i mimo, iz wszystko bylo w normie, a dowiedzial sie,ze dziecko nie jada miesa, zaczal zwracac sie do mojej mamy, a nie do mnie, wmawiajac, ze dziecku groza niedobory jesli wkrotce nie zmienimy sytuacji. tlumaczyl mojej matce, ignorujac mnie, jak nalzey podawac mieso. uznal, ze nie dostarcze dziecku odp. ilosci zelaza w diecie. spytal jak chce mu zapewnic bialko karmiac go kleikiem ryzowym, kaszka kukurydziana ekspresowa? lekarz ten, nie pytajac o to jak zywie swoje dziecko i jaka mam na ten temat wiedze, potraktowal mnie jak lekkomyslna nastolatke 'eksperymentujaca' na swym dziecku.... nie odezwalam sie do niego slowem, bo byl to lekarz na wizycie domowej, wyrwany w niedzielne popoludnie i jeszcze mu zaplacilam. czuje sie z tym teraz glupio. ale wiem, ze robie dobrze. bo widocznie on nie doczytal, skoro to nie jego dziedzina, ze dziecko mozna karmic inaczej niz zmodyfikowanym proszkiem z torebki. rozumiem, ze wiele osob niewege poprostu sie nie zaglebia w to, co go nie dotyczy. dlatego nie sugerujcie sie pseudoautorytetami.

polecam literature nt. zywienia dzieci alergicznych oraz anne klosinska jw. wspominiala Renka ;)
 
 
wruszka 
Łamacz Klawiatur
Wróżę z oczu



Wiek: 26
Posty: 391
Skąd: Śląsk, nawet Dolny
Wysłany: 2007-03-20, 12:51   

Czarna Niewdowa napisał/a:

... dowiedzial sie,ze dziecko nie jada miesa, zaczal zwracac sie do mojej mamy, a nie do mnie, wmawiajac, ze dziecku groza niedobory jesli wkrotce nie zmienimy sytuacji. tlumaczyl mojej matce, ignorujac mnie, jak nalzey podawac mieso. uznal, ze nie dostarcze dziecku odp. ilosci zelaza w diecie. spytal jak chce mu zapewnic bialko karmiac go kleikiem ryzowym, kaszka kukurydziana ekspresowa? lekarz ten, nie pytajac o to jak zywie swoje dziecko i jaka mam na ten temat wiedze, potraktowal mnie jak lekkomyslna nastolatke 'eksperymentujaca' na swym dziecku....


Często odrzucam od siebie myśli o dziecku, gdy wyobrażam sobie sytuacje takie, jak ta...
Tłumienie naturalnego instynktu pewnie doprowadzi kiedyś u mnie do nieodwracalnych zmian w psychice.. :jestemgłupi:
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi
vegan vet :)



Pomogła: 13 razy
Wiek: 28
Posty: 3149
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-03-20, 12:53   

U mnie odwrotnie,takie sytuacje zachecaja mnie do "walki" o zywieniowa tolerancje,ktos musi dawac przyklad,ze mozna;)
_________________
 
 
 
wruszka 
Łamacz Klawiatur
Wróżę z oczu



Wiek: 26
Posty: 391
Skąd: Śląsk, nawet Dolny
Wysłany: 2007-03-20, 12:57   

Alispo napisał/a:
U mnie odwrotnie,takie sytuacje zachecaja mnie do "walki" o zywieniowa tolerancje,ktos musi dawac przyklad,ze mozna;)


Masz rację. Pewnie jakbym miała jeszcze jakieś wsparcie u partnera, to może inaczej bym do tego podchodziła.Chociaż w głębi duszy i tak czuję, że kiedyś się zdecyduje na ten krok..... :-)
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi
vegan vet :)



Pomogła: 13 razy
Wiek: 28
Posty: 3149
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-03-20, 19:20   

:offtopic:
a propos dzieci to R.powiedzial swoim rodzicom,ze jestem w ciazy i na dodatek nie sprostowal(bo nie jestem,chyba).Ja tego jajcarza kiedys zatluke :megapolew: :twisted:
_________________
 
 
 
AgaW-D
Gość
Wysłany: 2007-04-08, 00:22   

Moja Marcelka skończyła 7 miesięcy, lekarz mówi że bez mięsa nie dostarczę jej żelaza, ale chyba nie będzie tak źle! Damy radę bez mięsa! Tym bardziej, że jest delekciarzem i tak by go nie tknęła! Z tego co ja wiem to u ponad półrocznego dziecka ważniejszym składnikiem diety jest zupa niż mleko modyfikowane-jego wystarczy 300-400 ml. dziennie, zupki może jadać nawet 4-5 razy dziennie. Nie dotyczy to mleka matki, ono jest bardziej wartościowe i tu proporcje są inne, ale nie wiem jakie bo skończyło się już to pyszne mleczko za które Marcelina była skłonna życie oddać ;) !
 
 
bajka
Pilny Veg


Posty: 26
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-04-08, 14:40   

wklejam z wegedzieciaka, tam się temat zreeszta rozwinął dość ładnie, ja wklejam tylko pierwszego posta:

"Schemat żywienia niemowląt


1-6 miesiąc

Sugerowana liczba posiłków: Karmienie piersią zależne od potrzeb dziecka

Rodzaj pożywienia/żywność uzupełniająca: Posiłki uzupełniające [przypis 1] można wprowadzić wyjątkowo przed końcem 6. miesiąca (ze wskazań lekarskich ewentualnie na życzenie matki można wprowadzić mleko początkowe lub następne, w zależności od wieku dziecka):

początkowo - papka jarzynowa

następnie - zupa jarzynowa z bezglutenowym kleikiem zbożowym lub papka jarzynowa; sok owocowy - najlepiej przecierowy - lub przecier owocowy (może być z dodatkiem kleiku bezglutenowego) od 6. miesiąca [przypis 3]

warzywa - ziemniak, marchew, dynia, pietruszka, brokuł, brukselka, kukurydza, fasolka szparagowa, kabaczek, cukinia, patison, burak;

owoce - jabłko, dzika róża, czarne jagody;

produkty zbożowe - ryż brążowy, kukurydza (kasze, mąki, płatki, bezglutenowe)



7. miesiąc

Sugerowana liczba posiłków: 5-6 posiłków (w tym karmienie piersią)

Rodzaj pożywienia/żywność uzupełniająca: Posiłki uzupełniające wprowadzane po raz pierwszy w 7. miesiącu posiłki uzupełniające rozpocząć według zasad podanych dla okresu wcześniejszego, a następnie wprowadzić stopniowo:

kaszka/kleik bezglutenowy [przypis 4]

pół żółtka (co drugi dzień, (u alergików po ukończeniu 12 miesięcy)

od 7. miesiąca [przypis3] :

warzywa - soczewica czerwona i zielona, groszek zielony, kalarepa, por (jeśli w rodzinie występuje alergia pokarmowa, to podajemy por dopiero od 10. miesiąca);

owoce - morela, gruszka, maliny.



8. miesiąc

Sugerowana liczba posiłków: 5 posiłków (w tym karmienie piersią)

Rodzaj pożywienia/żywność uzupełniająca: Posiłki uzupełniające - jak w 7. miesiącu

oraz:

warzywa - kapusta (biała, czerwona, włoska), seler (gdy jest ryzyko alerii po ukończeniu 12 miesięcy), kalafior, jarmuż, świeże szparagi, sok z kapusty kiszonej (jedna łyżka); gdyby jednak pojawiło się zaczerwienienie wokół ust, przerywamy podawanie i ponowną próbę podejmujemy dopiero po 12. miesiącu;

owoce - śliwki (węgierki, mirabelki, renklody i inne, także suszone), czereśnie, brzoskwinie, kiwi, winogrona, mango, melon, banan, morele, daktyle, jabłka, gruszki i rodzynki (jeśli dziecko ma już zęby, to może próbować gryźć, jeśli nie, to gotujemy i miksujemy);

produkty zbożowe - kasza gryczana biała niepalona, kaszka krakowska, mąka sojowa, kasza jaglana;

przyprawy - majeranek, kminek, koperek (suszony), sezam.




9. miesiąc

Sugerowana liczba posiłków: 5 posiłków (w tym karmienie piersią)

Rodzaj pożywienia/żywność uzupełniająca: Posiłki uzupełniające - jak w 8. miesiącu oraz:


chrupki kukurydziane;

zmiana: całe żółtko co drugi dzień (u alergików po ukończeniu 12 miesięcy)

od 9. miesiąca [przypis 3] :

warzywa - cebula, groch, szpinak i szczaw (jeśli dziecko ma problemy z nerkami, to nie), tofu;

owoce - jeżyny, aronia, wiśnie, borówka amerykańska, porzeczki (białe, czerwone, czarne), arbuz;

produkty zbożowe - amarantus (mąka, ziarno), jęczmień;

pestki i nasiona - słonecznik, dynia;

przyprawy - tymianek, cząber, estragon, bazylia, rozmaryn, oregano (ostrożnie przy alergii).



10 miesiąc

Sugerowana liczba posiłków: 5 posiłków (w tym karmieniu piersią)

Rodzaj pożywienia/żywność uzupełniająca: Posiłki uzupełniające - jak w 9. miesiącu oraz:

zmiana: obiad z 2 dań - zupka + jarzynka[przypis 5] ;

produkty zbożowe - w tym glutenowe - kaszki, kleiki, kasze, bułki, chleb, sucharki, (gdy jest ryzyko alergii po ukończeniu 12 miesięcy);

warzywa - awokado (nie, jeśli dziecko ma problemy z wątrobą lub zdarzyły się one w rodzinie), bakłażan, ogórek świeży gruntowy, papryka, rzodkiew, cieciorka, pomidor gruntowy, fasola - biała, czerwona, bób (nie - jeżeli dziecko ma kłopoty z przewodem pokarmowym), ogórek kiszony, kapusta kiszona (jeśli po soku nie było czerwono wokół ust);

owoce - borówki, żurawina, poziomki, truskawki, pasiflora, papaja, ananas;

kiełki - soczewicy, soi, słonecznika, lucerny, rzodkiewki, fasoli mung;

przyprawy - czosnek, pieprz, papryka słodka, kolendra, sól kamienna (nieoczyszczona i tylko odrobinkę), cynamon (ostrożnie przy alergii), szczypiorek, natka pietruszki, koperek, rzeżucha (świeże, ale nie ze szklarni).



11.-12. miesiąc

Sugerowana liczba posiłków: 4-5 posiłków (w tym karmienie piersią)

Rodzaj pożywienia/żywność uzupełniająca: Posiłki uzupełniające - jak w 10. miesiącu oraz:

zmiana: całe jajko 3-4 razy w tygodniu; (u alergików po ukończeniu 12 miesięcy)

twarożek, kefir, jogurt 1-2 razy w tygodniu;

od 11. miesiąca [przypis 3] :

warzywa - rzepa, cykoria;

owoce - figi.

od 12. miesiąca [przypis 3] :

warzywa - sałata, rzodkiewki, soja;

owoce - pomarańcze, mandarynki, grejpfrut, cytryna, limonka;

produkty zbożowe - pszenica (mąka, kiełki, ziarno);

orzechy - włoski, laskowy, nerkowiec i inne.

migdały [przypis 3]


Przypisy:

1. Nowe produkty należy wprowadzać kolejno i pojedynczo, zaczynając od niewielkich ilości i obserwując przez kilka kolejnych dni (lub tydzień do 2 tygodni w razie ryzyka alergii)ewentualną reakcję dziecka.

2. Jako tłuszcz do zup jarzynowych można używać wysokiej jakości masła, oliwy z oliwek lub bezerukowego oleju rzepakowego (jest dostępny w sklepach ze zdrowa żywnością) w ilości ok. 1 łyżeczka na jeden posiłek.

3. Oznacza to - od ukończenia danego miesiąca życia.

4. Zaleca się, by wprowadzane produkty zbożowe były wzbogacone w żelazo.

5. Konsystencja jarzyn powinna zachęcać dziecko do żucia. "
 
 
ewatara7
Pilny Veg


Posty: 25
Wysłany: 2007-10-30, 22:11   

maleństwu trzeba dawać inne produkty do zupek itp np soję około10 mies., soczewicę, fasolkę mung- nie za dużo bo można przedawkować ilość białka i też będzie źle, lub co do soi ilość jakiegoś hormonu i dziecko wtedy mogłoby zbyt szybko dojrzeć- należy dawać z tego co sie dowiedziałam- ilość około2 łyżeczek. Ja żeby się z tym w takich ,małych ilościach nie grzebać robię więcej i daję do pojemników na mrożenie lodu- wychodzi gdzieś taka ilość, mrożonki nie są złe, i wygodnie, bo wyciągam jakąś godzinkę przed obiadkiem rozmrażam, dodaję do zupki i jest ok= polecam :czyta:

i jak powyżej "bajka" odsyłam do forum wegedzieciak - super skarbnica wiedzy peace
Ostatnio zmieniony przez Hate 2007-10-30, 22:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Alispo 
Veg Do Potęgi
vegan vet :)



Pomogła: 13 razy
Wiek: 28
Posty: 3149
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-10-30, 22:23   

troche OT-mrozonki oczywiscie nie sa zle(jesli w ogole) to tylko te domowe,wszelkie przemyslowe mrozonki sa pieknie pozbawione skladnikow odzywczych przez dzialanie wys.temp. przed mrozeniem..
_________________
 
 
 
ewatara7
Pilny Veg


Posty: 25
Wysłany: 2007-10-31, 21:53   

Alispo"]troche OT-mrożonki oczywiście nie są złe (jeśli w ogóle) to tylko te domowe,wszelkie przemysłowe mrożonki są pięknie pozbawione składników . odżywczych przez działanie wys.temp. przed morzeniem..
to jaki znasz lepszy sposób? - dodam przy tym jak chodzę do pracy co dzień... jak taki znasz to podaj bo warto by było skorzystać, bo nic nie doczytałam na ten temat, a to przyszło mi do głowy, bo czytałam , że prócz świeżych warzyw, mrożone mają najwięcej niby witamin.
A jak robię co 2 dzień jakiś obiadek to 3/4 np kalafiora by mi się zmarnowało- więc też (nie tylko!!) czasem niektóre kupuję mrożone...
 
 
zojka3 
Łamacz Klawiatur



Posty: 251
Wysłany: 2007-11-01, 09:03   

Dlaczego ma Ci się ten kalafior zmarnować? Jak sobie posiedzi 1 dzień w lodówce to mu się nic nie stanie.
Ostatnio zmieniony przez zojka3 2007-11-04, 05:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Wegetarianizm i weganizm na forum
Meredith Brooks Chris Brown Sarah Connor Tanie ubezpieczenie Jermaine Dupri