To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Veg - Wegetarianizm / Weganizm
Forum dla Weg(etari)an

Dieta i zdrowie - Głodówka Lecznicza

wojtek - 2007-11-24, 11:58

Co do oziębienia organizmu to G.Małachowa w książce "Lecznicza Głodówka" pisze ..."W czasie głodówki osłabia się zdolność organizmu do wytwarzania ciepła.Musicie wiedzieć,że normalna temperatura ciała 36,6 C prowadzi do samoistnego uszkadzania spirali DNA-nosiciela naszej dziedziczności.Obniżenia temperatury ciała w czasie głodówki i wzmożona aktywność enzymatyczna pozwalają na usunięcie tych uszkodzeń,co prowadzi do unormowania syntezy białka-jak u młodych ludzi.
Surri - 2007-11-25, 17:21

myślałam kiedyś o takiej głodówce, ale ja ze swoim apetytem to bym chyba nawet dnia nie przetrzymała. Chociaż ja z moją temperaturą- zawsze min 37st. C to się chyba jeszcze szybciej psuje ;) , trudno

Wole coś wykminić, żeby przytyć (:

rokitek - 2009-09-24, 16:47

Michał napisał/a:
Jeśli ktoś chce pozbawiać się jedzenia i w ten sposób "poszerzać świadomość" to oczywiście jego sprawa. Nic mi do tego. Ale jeśli ktoś twierdzi, że jak nie będzie jadł to ulegnie "detoksyfikacji" to jest to po prostu nonsens.


Witam. :)

Organizm ma wbudowane mechanizmy wydalania toksyn, przez skórę, jelita, układ moczowy, układ oddechowy. Brak apetytu jest naturalną reakcją organizmu w przypadku zatruć i infekcji. Toksyny są także produkowane w naturalnym procesie przemiany materii. "Głodny", niezapchany organizm w duży większym stopniu skupia się na wydaleniu spożytych toksyn, toksyn, które są produktem ubocznym przemiany materii czy wytwarzanych przez chorobotwórcze mikroby. To naturalne i całkiem sensowne. :)

krzysztof - 2010-04-29, 20:57
Temat postu: Polski lekarz ,który pozostawał bez jedzenia ok. 11 miesięcy
WITAM :sloneczko: !!!


"Głodówka jest dobra na wszystko! -twierdzi dr Artur Fronc - wywiad z lekarzem dr Arturem Froncem prowadzi Maciej Piotrowski.

źródło : "Kulturystyki i Fitness" - 2006-06-26 - str. 98 - 100 ( także zdjęcia przed i po długotrwałej głodówce ) .
http://kif.pl/www/artykul...itness,7_r.html

" - Moja głodówka trwała rok. Przez cały ten czas normalnie funkcjonowałem , pracowałem zawodowo, również w Egipcie , w bardzo trudnych warunkach klimatycznych.Przebieg głodówki był kontrolowany przez kilka godnych zaufania osób.Ci ludzie zamierzali nawet zgłosić to do Księgi Rekordów Guinnessa , ale nie zgodziłem się . Nie szukam rozgłosu. Natomiast za jakiś czas zamierzam powtórzyć takie przedsięwzięcie - i wtedy zapewne odbędzie się to pod kontrola kamer telewizyjnych. Ponieważ ludzie na ogół nie wierzą ,że przez większą cześć tego okresu - prawie 11 miesięcy - mogłem nic nie jeść i piłem tylko lekko osoloną wodę . Natomiast energię niezbędną do życia czerpałem z kosmosu. To jest parna - energia wszechświata pochodząca z prawybuchu. Brzmi to niewiarygodnie, ale to prawda.Buddyjscy mnisi tybetańscy potrafią w ten sposób głodować przez długie lata bez szkody dla zdrowia. tylko raz na kilka tygodni spożywają miskę ryżu , żeby nie dopuścić do zarośnięcia przewodu pokarmowego. Ludzkie organizmy mają niezwykłe możliwości adaptacji , ale większość z nas nie potrafi w sobie tych możliwości wyzwolić . To o tym musiał Jezus , mówić : " Gdybyście mieli wiarę w siebie , góry moglibyście przenosić ".

Człowiek ,który wypowiada te słowa , nazywa się Artur Fronc. Ma 41 ( w 2006 ) , silną budowę ciała , przy wzroście 1.70 m. waży około 80 kg. Nie urodził się w Polsce , ale dzięki matce doskonale mówi po polsku. Aktualnie czeka na nostryfikację w Polsce swego dyplomu lekarskiego. Od kilku miesięcy pracuje w jednej z warszawskich prywatnych przychodni lekarskich. Jest specjalistą z zakresu ortopedii zachowawczej , traumatologii , rehabilitacji ruchowej. Druga dziedziną jego praktyki medycznej są głodówki wszelkiego rodzaju : zdrowotne , oczyszczające , profilaktyczne , niezupełne . Jeśli pacjent wyrazi takie życzenie , to dr Artur Fronc podejmuje się opracowania dla niego głodówki dowolnego rodzaju , dostosowaną do wieku , stanu zdrowia , oczekiwanych rezultatów.

- Co do tego ,ze okresowe głodówki są zdrowe i potrzebne , nawet przy sportowym trybie życia , nie ma pan chyba wątpliwości ? - pyta w pewnym momencie Dr Fronc

- Słyszem o tym - odpowiadam bez przekonania. Notuję słowa mojego przedmówcy , mimo ,że budzą tak wiele kontrowersji . Energia z kosmosu , prana , tajemna wiedza malajskich uzdrowicieli - kahunów. Gdzie my właściwie jesteśmy : w filipińskiej dżungli , na wyżynach Tybetu? Stop!

Dzisiaj moim zdaniem jest tylko spisanie poglądów, być może kontrowersyjnych, jednego z wielu lekarzy, praktykujących obecnie w warszawie i stosujących niekonwencjonalne metody, tzw."medycyny naturalnej ". Natomiast do dyskusji z dr.Froncem zapraszam Czytelników "Kulturystyki i fitness".

Głodówka nawet dla kulturystów

Dr Fronc uważa ,ze sportowcy nawet ci uprawiający sporty siłowe , mogą wiele skorzystać , stosując głodówki krótkotrwałe , takie do kilku dni , ponieważ głodówka przygotowuje organizm do przyjęcia w późniejszym okresie maksymalnej ilości mikroelementów i soli mineralnych ,niezbędnych w okresie budowania masy mięśniowej i tkanki kostnej. Badania wykazały , że po głodówce pobór tych substancji zwiększą się 2-3 razy w zależności od indywidualnych cech organizmu. Ale ten efekt zwiększonej absorpcji niezbędnych substancji to tylko poboczna i nawet mniej ważna korzyść , jaka odnosi organizm dzięki głodówce. najważniejsza jest funkcja oczyszczającą.
- Oczyszczający efekt głodówki - mówi - dr Fronc - lekarze i fizjolodzy badają od kilkudziesięciu lat. OBECNIE TEN PROCES NIE STANOWI JUŻ TAJEMNICY.
W chwili rozpoczęcia głodówki ustaje dopływ substancji odżywczych z zewnątrz , ale organizm musi nadal otrzymywać energię niezbędną dla podtrzymywania procesów życiowych. Z kolei niemal wszystkie procesy życiowe zalezą od utrzymywania stałego stężenia najważniejszych składników krwi i innych płynów ustrojowych. Aby utrzymać podstawowe parametry , organizm jest zmuszony do czerpania i zużywania , w charakterze pokarmu , własnych różnorodnych zapasów.w pierwszej kolejności zostają zużyte zapasy najłatwiej dostępne , np. tkanka tłuszczowa. Następnie organizm sięga do głębokich zapasów : uwalnia różne patologiczne złogi w przewodzie pokarmowym i innych narządach miąższowych , zastarzałe ogniska zapalne , komórki zwyrodniałe i chore. Ten efekt oczyszczające widać już po kilku dniach głodówki . Jeśli trwa ona dłużej , to organizm zaczyna coraz bardziej wykorzystywać własne , mniej ważne tkanki i narządy , przede wszystkim mięśnie i tkankę łączną. Ten proces nazywamy " żywieniem endogennym", czyli wewnętrznym.
Ale długoletnie obserwacje prowadzone w wielu krajach potwierdzają ,że w toku tego procesu są zużywane głównie komórki odpadowe i mniej wartościowe. Natomiast najważniejsze narządy - mózg, serce, nerki ,wątroba - nawet w krańcowym stadium głodowego wyniszczenia bardzo niewiele tracą na wadze. Kulturyści znają ten efekt doskonale i wykorzystują go przed zawodami. Ich tkanka podskórna , dzięki wypłukaniu wody , potrafi stracić do 95% wagi bez szkody dla organizmu. Jak wiadomo , kulturyści stosują dietę wysokobiałkowa , wprowadzając do organizmu , dzięki rożnym koncentratom odżywkom tak wielkie ilości białka , jakich nigdy nie mogliby dostarczyć , stosując dietę naturalna . A nadmiar białka , jak wiadomo , nie może być magazynowany . Albo trzeba go spalić ,albo zamienia się w tłuszcz.
Niestety , dieta wysokobiałkowa ułatwia powstawanie w komórkach organizmów złogów rożnych szkodliwych substancji , takich jak cholesterol , sole wapnia , brązowy starczy barwnik ( lipofuscyna ) , a także unieczynnione balastowe białko , zalegające w przewodzie pokarmowym. Te "zaśmiecające" substancje utrudniają krążenie płynów ustrojowych i funkcjonowanie narządów. Przy rozpadzie i likwidacji tych balastowych elementów mogą uwalniać się różnorodne toksyny , które podczas głodówki mogą powodować przejściowe pogorszenie samopoczucia .
Nie licząc ostatniej , REKORDOWO długiej głodówki , dr Artur Fronc w ciągu ostatnich kilkunastu lat wielokrotnie stosował głodówki. oczyszczające , zawsze z bardzo korzystnym rezultatem.
- Skąd wiem ,że nadchodzi pora na kolejna głodówkę ? To proste : gdy bez powodu zaczyna mnie boleć głowa ( okolice skroni , potylica) , gdy wieczorem zaczynam czuć własne spocone stopy , to znak , że toksyny , zbierające się w organizmie , zaczynają wydzielać się przez skórę. To jest ten moment , gdy właściciel zaczyna czuć własny pot. Dla mnie to sygnał do rozpoczęcia głodówki.

Pięć zasad głodowania

Dr , Fronc opracował własna metodę głodówek oczyszczających , trwających ok. 1 miesiąca . Od razu zastrzega:
- Te 30 dni to okres orientacyjny , czas trwania głodówki ZALEŻY OD INDYWIDUALNYCH CECH ORG. pacjenta , od jego stanu zdrowia , wieku , wagi początkowej. Trzeba dodać ,że dla niego samego ten miesiąc to tylko głodówka wstępna . Dopiero po jej zakończeniu przechodzi do głodówki całkowitej ,która może trwać nawet kilkanaście miesięcy.
- Jednego nie rozumiem - oponuje - przecież członkowie IRA w Belfaście , którzy kilkanaście lat tempo kolei doprowadzali siebie do śmierci głodowej , umierali właściwie po 30 kilku dniach głodowania.A Pan twierdzi , że to tylko głodówka wstępna ?
- Terroryści z IRA umierali , ponieważ głodowali w sposób niekontrolowany. natomiast głodówki oczyszczające według mojej receptury są prowadzone w taki sposób , aby umożliwić organizmowi stopniowe przestawienie się na odżywianie wewnętrzne.

REWOLUCJA W DIECIE.

Czy można sobie wyobrazić kulturystę lub w ogóle przedstawiciela sportów siłowych na diecie bezbiałkowej ? Dr Artur Fronc przyznaje ,ze to mało prawdopodobne. Ale już wielu przedstawicieli sportów wytrzymałościowych : biegaczy , narciarzy klasycznych , tenisistów - od dawna stosuje dietę bezmięsną bez szkody dla swojej formy sportowej. Tym bardziej dotyczy to ludzi uprawiających sport na poziomie rekreacyjnym.
Dr Artur Fronc , w takim czasopiśmie jak "Kulturystyka i Fitness" może to zabrzmieć jak prowokacja - generalnie jest przeciwnikiem nadmiernej rozbudowy masy mięśniowej. I wcale nie ze względów estetycznych .Dobrze zbudowany mężczyzną czy kobieta wyglądają pięknie , przyciągają wzrok. Ale ich muskulatura została uzyskana za cenę - dr Fronc nie waha się przed użyciem DRASTYCZNYCH SFORMUŁOWAŃ - "zjadania śmierci ". Bo tym właśnie jest mięso : TKANKA MARTWEGO ZWIERZĘCIA , zabitego W OKRUTNY sposób . Umierające zwierzę wytwarza dużo ADRENALINY , która ludzie spożywają wraz z mięsem .Później adrenalina praktycznie nie wydala się z organizmu , krąży we krwi zmuszając ludzi do aktów agresji. Stad biorą się wojny , zbrodnie , przestępstwa. Życie bez mięsa , bez adrenaliny to życie spokojne , pełne miłości do ludzi i do świata.

Drzemiący we mnie sceptyk ciągle ma wątpliwości.
- Wegetarianizm to piękna idea , ale ludzie jedzą mięso od milionów lat i nic nie wskazuje na to , żeby w większości dali się przerobić na jaroszy. Głodówki , rzeczywiście może są zdrowe i potrzebna , ale czy podczas głodówki nie dochodzi do wypłukania z organizmu , oprócz szkodliwych złogów i substancji balastowych , również wapnia , stanowiącego budulec naszych kości i zębów?
Proces odwapniania kości , uważa dr Artur Fronc ,zaczyna się po 50 roku życia. Polega na zaburzeniach gospodarki wapniem w organizmie: proces wydalania wapnia zaczyna przeważać nad procesem przyswajania. w późniejszym wieku przechodzi to w proces chorobowy , zwany osteoporozą. Ale u zdrowego człowieka organizm wydala tylko nadmiar wapnia.

Na przekór tradycji

Paradoksalnie , zwraca uwagę dr. Fronc , również spożywanie mleka krowiego może przyspieszyć wydalanie wapnia , ponieważ mleko to zawiera kazeinę , która wypłukuje z organizmu wszystko ,łącznie z wapnem. Dlatego mleko krowie powinny pic tylko dzieci do dziewiątego roku życia.
- Czy jakikolwiek inny ssak , oprócz człowieka pije mleko po osiągnięciu dojrzałości? Żaden ! - twierdzi dr.Fronc.Natomiast mleko kozie , ten dar niebios , kazeiny nie zawiera , a zawarty w nim wapń jest doskonale przyswajalny. W dodatku mleko kozie nie powoduje uczuleń , a wiec możne je pić każdy niezależnie od wieku. Mleko kozie jest drogie i trudno je znaleźć. Dlatego zalecam podczas głodówek profilaktyczne spożywanie preparatów , zawierających wapń naturalnego pochodzenia.

- Wszystko to bardzo pięknie - pytam jako niedowiarek - ale czy można sobie wyobrazić zmianę nawyków żywieniowych milionów Polaków? Przecież jedzenie to nie tylko sprawa przyswajania mniejszej czy większej ilości pewnych substancji. To także e sprawa tradycji kulturowych , określonych metod przetwarzania żywności ( czyli przemysłu spożywczego ), a przede wszystkim problem struktury potężnej gałęzi gospodarki narodowej , jaka jest rolnictwo. Nietrudno sobie wyobrazić konsekwencje , gdyby nagle kilkanaście milionów ludzi postanowiło zrezygnować z codziennego kotleta.

- I na tym właśnie polega główny problem - uważa dr Artur Fronc....ich wprowadzenie w życie mogłoby spowodować rewolucję ekonomiczną. Jako społeczeństwo wydajemy na żywność niesamowite pieniądze. To są dziesiątki miliardów złotych. Niektóre rodziny przeznaczają na jedzenie przeważająca cześć swoich budżetów domowych . Ja twierdzę ,że niepotrzebnie. Że można wydawać na żywność dużo mniej i żyć zdrowiej.


50 zł - tyle kosztuje u dr Artura Fronca jednorazowa porada w sprawie głodówki lub ustawienia diety. To bardzo niewiele jak na możliwość zapoznania się z ideologią , która może zrewolucjonizować życie milionów ludzi. Pod warunkiem ,że jest to ideologia oparta na faktach , nie dobrych chęciach."

Maciej Piotrowski

" Recepta dr. Fronca
Głodówka oczyszczająca wg .recepty dr. Artura Fronca jest podzielona na 5 etapów:

etap 1 - 7 dni. Rezygnujemy z tradycyjnego obfitego jedzenia , w którym przeważają potrawy zawierające białko zwierzęce : mięso , mleko , sery , twarogi , jaja. Jemy wyłącznie produkty pochodzenia roślinnego : przede wszystkim warzywa ) również te zwierające białko, jak fasola , groch ) i owoce.
etap 2 - 8 dni .Rezygnujemy z pokarmów o stałej konsystencji , zaczynamy jeść wyłącznie pokarmy pochodzenia roślinnego o konsystencji półpłynnej ( zmiksowane ) lub płynnej.
etap 3 - 9 dni. Zaczynamy pic wyłącznie pokarmy o konsystencji płynnej : koktajle energetyzujące , soki wyciskane ze świeżych owoców krajowego pochodzenia ( bez cytrusów ).
etap 4 - 9 dni. Do końca tego etapu pijemy wyłącznie płyny klarowane , czyli soki odcedzane z miksowanych owoców.
etap 5 ok. 10 dni. Wychodzenie z głodówki : stopniowo i w odwrotnej kolejności włączamy po kolei do posiłków wszystkie pokarmy , które odstawialiśmy w kolejnych etapach głodówki. Po zakończeniu tego etapu dość często następuje nieoczekiwany efekt; PO PIERWSZEJ PRÓBIE ZJEDZENIA POKARMU MIĘSNEGO ORGANIZM ODPOWIADA NUDNOŚCIAMI LUB ROZSTROJEM ŻOŁĄDKA. Jest to najlepsza okazja , aby przejść na dietę bezmięsną , czyli stać się wegetarianinem ".


Inne tematy zwiazane z głodówką z forum :
http://www.forumveg.pl/glodowka-vt857.htm
http://www.forumveg.pl/le...owka-vt2658.htm


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:

Anonymous - 2010-06-09, 10:13
Temat postu: Ankieta o głodówce-prosimy głosować
http://chorobybakteryjne....2&view=viewpoll

Czy głodówka wyleczyła Cię z ciężkiej choroby
Ankieta o głodówce-prosimy głosować

aśkaeddie - 2010-06-09, 16:00

:mrgreen: Nie widziałam wcześniej tego tematu. lol

No cóż etap pierwszy to można powiedzieć że stosuję od kilku dni i ogólnie jeszcze będę przez miesiąc (na kilka dni zmienię na etap 2) bo nie będę miała możliwości miksować owoców i warzyw. :lol: Ale za miesiąc przejdę całkiem na etap 2 itd. :mrgreen: Brzmi baaardzo ciekawie. :twisted:

Ja już kiedyś słyszałam sporo o głodówkach ale o takich do max 5 dni. :-) :lol:

Krzysiek - 2010-06-09, 18:04

Warto wiedzieć, że w badaniach przeprowadzonych na szczurach naukowcy przedłużyli gryzoniom życie, niektóre żyły nawet 2 razy dłużej. A to wszystko dzięki utrzymywaniu szczurów w stanie głodu, dostawały o wiele mniej kalorii od szczurów żyjących krócej. Analogicznie moglibyśmy też wydłużyć sobie życie. Z tego co czytałem to długowieczne ludy jedzą bardzo skromnie, raczej nie przekraczają 2 tys. kalorii, przy tym pracują bardzo ciężko i do tego poszczą (albo pościli) np. Hunzowie. Hipokrates też stosował głodówki u swoich pacjentów, nie wiem jednak czy sam pościł, ale przypuszczalnie tak, żył bardzo długo, jakieś 90 lat, to pewnie tak jakby dzisiaj 120, bo wiek ludzi się wydłużył, a następny wegetarianin Pitagoras stosował głodówki czterdziestodniowe. Poza tym ludzie którzy ukończyli 100 lat, są to ludzie szczupli, często z lekką niedowagą, tak wynikło z badań na temat długowieczności, niestety nie wiem ile ważyli w młodszym wieku. To dwustu lat życzę :) !
rudzina87 - 2011-03-30, 01:10

Hej, jestem zainteresowana tematem głodówki i chce zaczac 1 kwietnia. Bedzie to 10dni na sokach ze swiezo wycisnietych owocow i warzyw, 10dni na wodzie i z powrotem 10dni znow na sokach (30dni lacznie). Mam tylko jedna watpliwosc- a mianowicie dotyczaca apetytu. Mam zaburzenia odzywiania, w strone bulimii. Jesli strace iles kilogramow, to czy po powrocie do jedzenia nie odbije to sie wilczym apetytem? Boje sie, ze np schudne 5 kg, a po wszystkim przytyje 7.
Pomozcie prosze, czas nagli a w necie ni widze zadnych info na ten temat, procz blogow anorektyczek, ktore nie jadaja prze kilka dni, a pozniej rzucaja sie na lodowke :) . :shep:

kasiula - 2011-03-31, 18:11

cześć rudzinko:)
każdy post, choćby jedniodniowy, wymaga baardzo dużo silnej woli. piszesz o zaburzeniach odżywiania, o potencjalnym chudnięciu i masz obawy o apetyt, to nie wróży dobrze. nie zrozum mnie źle, nie chcę Ci podcinać skrzydeł. musisz sama sobie odpowiedzieć co chcesz osiągnąć przez tą głodówke i czy masz wystarczająco dużo spokoju w sobie żeby przez to zwycięsko przejść.

ja kiedyś byłam na głodówce ale zrobiłam to szalenie głupio więc i schudłam (dokładnie odwodniłam się, nie myl tego ze spalaniem tłuszczu!) i przybrałam po zakończeniu to co straciłam.

nie wiem jak się czujesz ze sobą, nie napisałaś tego w tym poście ale skoro masz jakieś prywatne porachunki z jedzeniem to odradzam Ci głodowanie, pogódź się z nim najpierw. pamiętaj, że zdrowie jest najważniejsze!

jeśli jednak się zdecydujesz to tu jest sporo na ten temat
http://www.glodowka.pl/

cokolwiek postanowisz trzymam za Ciebie kciuki :spoko:

Czepi - 2012-06-12, 00:08

posty wydzielone z tematu :
http://www.forumveg.pl/viewtopic.php?t=2678#123307

Tomasz Makrela napisał/a:
To jak łykanie cukrowych kulek i modlitwy do Bozi.
Badania, nie anegdotki.

Wielu lekarzy propagowało i propaguje leczenie głodówką. W Polsce stosowali z dobrym skutkiem tę metodę np. Apolinary Tarnawski, Kinga Wiśniewska-Roszkowska. Obecnie Ewa Dąbrowska zaleca swoim pacjentom niskokaloryczną, półgłodówkową dietę warzywno-owocową. Na Zachodzie głodówką leczyli tacy lekarze jak Edward Hooker Dewey, Otto Buchinger. W Rosji Jurij Nikołajew.
Trochę literatury na ten temat:
Heinz Fahrner - Post jako metoda leczenia
G. A. Wojtowicz - Ulecz samego siebie
Helmut Lützner – Głodówka zdrowotna. Poradnik medycyny naturalnej
Goldhamer, Alan, DC. Medically Supervised Water-Only Fasting in the Treatment of Hypertension Journal of Manipulative and Physiological Therapeutics June 2001.
Goldhamer, Alan, DC. Medically Supervised Water-Only Fasting in the Treatment of Borderline Hypertension. Journal of Alternative and Complimentary Medicine October 2002.
Fuhrman, Joel, MD, Fasting and Eating for Health : A Medical Doctor's Program for Conquering Disease
C. Lee, L. Raffaghello u. a.: Fasting Cycles Retard Growth of Tumors and Sensitize a Range of Cancer Cell Types to Chemotherapy. In: Science Translational Medicine. 4, 2012
http://bms.ucsf.edu/sites...i_.jenny__0.pdf
Применение разгрузочно-диетической терапии (РДТ) в восстановительной медицине. Пособие для врачей. — М., 2005.
http://mniip-repo.ru/uploads/1333444819.pdf
Лаптева Е. Н. Разгрузочно-диетическая терапия (лечебное голодание) и редуцированные диеты: будущее, прошлое, настоящее . — СПб: Клиническое питание № 3 2007. С. 2-8. Общая информация, обширный список специальной литературы.
http://lenmedcenter.ru/specialist/nauka/31/
Николаев Ю. С. и др. Голодание ради здоровья (Издание второе, дополненное). — Москва, 1988.
http://www.drdautov.ru/med/usnik_golod/index.htm
Fasting As A Way of Life. Allan Cott; Jerome Agel, et al. New York: Bantam Books, 1977
Buchinger, Otto - Das Heilfasten und seine Hilfsmethoden


http://www.ncbi.nlm.nih.g...4?dopt=Abstract
http://ewadabrowska.pl/
http://www.lechebnoegolodanie.ru./
http://www.buchinger.de/lang-en
http://www.drfuhrman.com/

Tomasz Makrela - 2012-06-12, 00:31

Zaraz ci wymienię stu lekarzy, którzy propagują łykanie cukrowych kulek jako panaceum na wszystkie choroby świata i tyluż biologów niewierzących w teorię ewolucji.

Szemrane autorytety nie są żadnym argumentem. Liczą się badania. Badania z poprawną metodologią.

Czy w jakimś recenzowanym czasopiśmie naukowym pojawiło się badanie dowodzące dobrodziejstw leczniczej głodówki - a jeśli się pojawiło, to czy nie było ono wyjątkiem potwierdzającym regułę?

Jest coś o głodówce w PubMedzie?

Czepi - 2012-06-12, 00:55

Tomasz Makrela napisał/a:
Szemrane autorytety nie są żadnym argumentem.

Ministerstwo Zdrowia Federacji Rosyjskiej zaleca stosowanie głodówki jako skutecznej metody leczenia niektórych chorób. Link do artykułu w języku rosyjskim podałem w moim powyższym poście (ten z 2005 r.). Jakby nie było to poważna organizacja, a nie żaden szemrany autorytet.

Tomasz Makrela - 2012-06-12, 01:15

Okay, nie znam rosyjskiego, nie wiedziałem, że tu chodzi o ichnie Ministerstwo Zdrowia.

Po edycji dorzuciłeś też chyba ten artykuł z PubMedu, a to również wiarygodne źródło.

Przyznaję więc ci rację: coś w tych głodówkach może być.

Czepi - 2012-06-12, 17:36

Poniżej, artykuły na temat wpływu na zdrowie powtarzających się okresowych, krótkotrwałych głodówek:
http://www.ncbi.nlm.nih.g...6?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...7?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...0?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...3?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...9?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...3?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...5?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...2?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...6?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...0?dopt=Abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.g...4?dopt=Abstract
http://www.guardian.co.uk...ases-scientists
http://www.sj-r.com/top-s...as-well-as-body

krzysztof - 2012-06-16, 10:54

WITAM :sloneczko:

Tomasz Makrela napisał/a:

Przyznaję więc ci rację: coś w tych głodówkach może być.


Rosyjskiej medycynie nie jest obce praktyczne stosowanie głodówki w leczeniu licznych chorób i niedomagań a literatury medycznej oraz badań klinicznych jest sporo.

Miejski Szpital Kliniczny Nr.68 w Moskwie ( Городская клиническая больница № 68 )
4-ty oddział terapeutyczny ( 4-е терапевтическое отделение ) gdzie stosuje się terapię poprzez leczniczy post jako praktykę medyczną w leczeniu rożnych chorób.
Kierownikem Zakładu był do niedawana Walery Aleksander Mironow ( Миронов Валерий Александрович) , obecnie jest Elena Szavelkina ( Елена Александровна Шавелкина )
http://www.mosgorzdrav.ru...18?OpenDocument
mechaniczne tłumaczenie na rosyjski
http://translate.google.p...l%26prmd%3Divns
adres
http://www.mosgorzdrav.ru/gkb68

Na oddziale pracował profesor J.S. Nikolajew ( Ю.С.Николаев ) znany z praktycznego stosowania postu na pacjentach i jego propagowania tzw.RTD - dieta odciążająca ( РДТ )

"Post dla zdrowia" ( 1990 )
S. Nikolajew E. Nilow, V.G. Herkasow
"Голодание ради здоровья"
http://www.miroslavie.ru/...ng/golod1.shtml
mechaniczne tłumaczenie na rosyjski
http://translate.google.p...rev=/search%3Fq

W tym miejscu jest pozycja o procesach biochemicznych zachodzących w organizmie i komórce człowieka i o praktycznym wykorzystaniu leczniczej głodówki.
http://www.forumveg.pl/vi...start=15#116514


POZDRAWIAM Z ZIELONEJ GÓRY :sloneczko: :bye:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group